Spieszcie się kochać węgiel, bo szybko drożeje. Energo-bieda będzie większa

2022-05-13 15:30
ekogroszek, węgiel, ogrzewanie, dekarbonizacja
Autor: Andrzej Bęben

Po ok. 1,4 mln t węgla opałowego zużywały gospodarstwa domowe w województwach mazowieckim i śląskim w roku 2019. Po dwóch latach realizacji programu „Czyste powietrze” zużycie jest pewnie mniejsze. A w tym roku będzie jeszcze mniejsze, ale nie wskutek przejścia na ogrzewanie ekologiczne. Węgla do użytku komunalnego będzie brakowało i będzie jeszcze droższy niż jest obecnie. Widmo rozszerzenia się biedy energetycznej jest całkiem realne.

Gospodarstwo domowe można uznać za ubogie energetycznie, gdy nie stać go na sfinansowanie ogrzewania, ciepłej wody użytkowej, elektryczności, w takim wymiarze, w jakim powinno mieć dostęp do tych mediów, gdyż są za drogie, jak na możliwości finansowe takiego gospodarstwa. Z tym zjawiskiem w Polsce mamy do czynienia od dawna. Ubóstwo energetyczne w 2020 r. wzrosło w Polsce do 21,4 proc., czyli o ok. 14 proc. wobec 2019 r. (wg Polskiego Instytutu Ekonomicznego). W 2022 r. będzie większe za sprawą nie tylko wzrostu cen węgla, ale i jego ograniczonej podaży. Wg Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla wskutek nałożenia embarga na węgiel z Rosji, na rynku zabraknie ok. 5 mln t dla sektora sektora komunalno-bytowym, czytaj: tzw. indywidualnych odbiorców. W brodę plują sobie teraz ci, którzy zdecydowali się pozostać przy ogrzewaniu węglowym zamieniając kopciuchy na nowoczesne kotły V klasy. Do nich zasypuje się wyłącznie tzw. ekogroszek, a teraz jego ceny tak pną się w górę, że strach pomyśleć dokąd dojdą na jesień.

Średnia cena zbliżająca się do 3 tys. zł za tonę to obecnie norma. Ekogroszki (na rynku jest ok. 40 jego sortymentów) zdrożały tylko od kwietnia nawet i o 680 zł. Jeśli zatem w listopadzie 2021 r. ceny na ekogroszek o tych samych parametrach krążyły wokół 1,5 tys. zł za tonę (a i tak podskoczyło o parę stówek w stosunku do września), to po ile będzie to paliwo w listopadzie 2022 r. Bogusław Ziętek, lider WZZ „Sierpień 80” prognozuje, że po 4 tys. zł. Związkowcy lubią przesadzać, więc możliwe jest, że ekogroszek będzie po 3,8 tys. zł. Problem w tym, czy nawet po takie cenie będzie go można kupić? Już teraz towaru często w składach węglowych „nie ma na stanie”.

Zygmunt Łukaszczyk: Nie da się zastąpić rosyjskiego węgla polskim

Przy okazji postępującego kryzysu na rynku węgla komunalnego zaczęto mówić o tzw. błękitnym węglu, którego z 10 lat temu recepturę produkcji opracowali naukowcy z Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu, a któryż to jest reklamowany jak „ekologiczny” w kilkudziesięciu punktach sprzedaży w Polsce. Chemicy stworzyli go z myślą o tych użytkownikach, którzy w gospodarstwach domowych nie mają kotłów V klasy, albo też palą w najzwyklejszych piecach kaflowych (jest ich jeszcze w kraju kilkaset tysięcy). Spala się bezdymnie błękitnym (stąd jego nazwa) płomieniem, daje niewiele cząstek stałych (smog się z nich tworzy), a jego wartość opałowa jest bardzo wysoka. No i cena również. Zawsze była wysoka. W cenie zbliżonej do ekogroszku. I cóż z tego, że spalając tonę Błękitnego Węgla (nazwa handlowa) w powietrze idzie o 40 kg mniej substancji toksycznych niż w przypadku spalania „zwykłego” węgla? Tona takiego paliwa, które i tak nie uratuje Polski przed unijną, polityczną dekarbonizacją, kosztuje tyle prawie, co ekogroszek, a i tak nie ma go obecnie w sprzedaży. Tona zwykłego węgla opałowego kosztuje obecnie ok. 1,8 tys. zł za tonę bez loko.

Nie straszymy, ale przewidujemy i oby były to chybione prognozy. W sezonie grzewczym 2022/23 ceny węgla dla gospodarstw domowych będą na takim poziomie, że części społeczeństwa nie będzie stać na zakup. Na zimę dla 2-pokojowego mieszkania w starym budownictwie, z piecami węglowymi, trzeba min. 4 t węgla. Czymś w takich przypadkach trzeba będzie węgiel zastąpić? Czym? Byle czym. Albo będzie jak za sanacji, gdy biedota węgiel kupowała na kilogramy, a nie na tony. Co zresztą już w Polsce jest praktykowane.

Sonda
Jakim paliwem ogrzewasz dom?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE