Tak koronawirus wpływa na śląską gospodarkę. Te branże ucierpiały najbardziej. Wyniki mogą zaskoczyć

Epidemia koronawirusa mocno odbija się na gospodarce. Po ponad roku od pierwszego lockdowcu widać to doskonale. Zamknięte restauracje, bary i niektóre sklepy świecą pustkami. Na stronach aukcyjnych można znaleźć ich wyposażenie, które właściciele oddają za półdarmo. Na szybach wielu lokali w śląskich miastach widnieje napis - do wynajęcie. Bezrobocie rośnie. Niektórzy ledwo wiążą koniec z końcem. Cierpią szczególnie Ci, którzy nie mają stałego zatrudnienia bądź pracują na śmieciówkach. O tym, jak wygląda kondycja śląskiej gospodarki, możemy dowiedzieć się z analizy Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Czy rzeczywiście jest aż tak źle? Czytajcie na SE.pl.

Jaki epidemia koronawirusa wpływa na śląską gospodarkę? Sprawdzili eksperci z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach
Autor: kaz Jaki epidemia koronawirusa wpływa na śląską gospodarkę? Sprawdzili eksperci z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach

Koronawirus w woj. śląskim. Tak epidemia oddziałuje na gospodarkę. Raport Uniwersytetu Ekonomicznego

Tworzenie przez uczelnianych ekspertów comiesięcznych raportów obserwatoryjnych, obrazujących bieżącą sytuację w gospodarce woj. śląskiego w kontekście pandemii COVID-19, zainicjował w maju ub. roku ówczesny rektor katowickiego Uniwersytetu Ekonomicznego, a obecnie wiceminister rozwoju, pracy i technologii, prof. Robert Tomanek - członek utworzonego w związku z pandemią COVID-19 Śląskiego Forum Ekspertów. Inicjatywę wsparł Urząd Marszałkowski Woj. Śląskiego. W opublikowanym w czwartek najnowszym reporcie, obrazującym sytuację regionalnej gospodarki w lutym 2021 roku, badacze przytoczyli dane, według których w ubiegłym, naznaczonym pandemią roku w rejestrach bezrobotnych w woj. śląskim przybyło 23,4 tys. osób, zaś w styczniu br. stopa bezrobocia wyniosła 5,1 proc. i była o 1,3 punktu procentowego wyższa niż przed rokiem.

- Luty nie przyniósł istotnych zmian w ocenie koniunktury gospodarczej przez przedsiębiorców względem stycznia. Wskazuje ona na wyczekiwanie i pesymizm. Jednocześnie przedsiębiorcy uczestniczący w badaniach ankietowych prowadzonych przez GUS podają, że pandemia w większości przypadków ma relatywnie nieznaczny wpływ na prowadzoną przez nich działalność - twierdzą autorzy raportu.

-Jednocześnie dane z ZUS po czwartym kwartale 2020 r. pokazują, że mimo trudnej sytuacji w gospodarce, jakąś formę pracy wykonywało przeciętnie więcej osób niż przed pandemią. Odnotowano 1,9 mln tytułów do ubezpieczenia – o 1,5 proc. więcej niż w czwartym kwartale 2019 r. - czytamy w opracowaniu.

Zmniejszyło się zatrudnienie w górnictwie i przetwórstwie przemysłowym - głównie w produkcji samochodów. Praktycznie niepodatne na pandemię okazały się natomiast energetyka i usługi komunalne. Budownictwo zamknęło w regionie rok wzrostem zatrudnienia, wzrosty odnotowano też w handlu hurtowym i detalicznym oraz w transporcie i gospodarce magazynowej.

- Mając na uwadze wprowadzone obostrzenia, zaskakujące są pozytywne wyniki rok do roku dla zakwaterowania i wyżywienia. Ucierpiały: kultura, rozrywka i rekreacja oraz organizacja turystyki, praca tymczasowa i utrzymanie obiektów. Zgodnie z oczekiwaniami, ale też identyfikowanym wcześniej w regionie trendem, rosła skala zatrudnienia w branży związanej z informacją i komunikacją - wynika z analiz.

Badacze stawiają tezę, iż pandemia największe korekty zatrudnienia wymusiła w grupie firm średnich. - Jednocześnie wzrost w grupie mikrofirm pozwala przypuszczać, że w gospodarce nasiliła się presja na przechodzenie z tradycyjnej formuły stosunku pracy na relacje business-to-business z osobami samozatrudnionymi i małymi zespołami specjalistycznymi - czytamy w opracowaniu.

Nadal obserwowana jest dobra dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw w woj. śląskim, jest ona jednak niższa od średniej dynamiki krajowej. Autorzy raportu wskazują, iż budownictwo mieszkaniowe w regionie bazuje głównie na inwestycjach deweloperskich. Jego dynamika na przełomie lat 2020 i 2021 była niższa niż przeciętnie w kraju, jednak wydano w tym okresie więcej pozwoleń na budowę w stosunku do średniej krajowej.

W opracowaniu katowickich naukowców wykorzystano dane Głównego Urzędu Statystycznego, Urzędu Statystycznego w Katowicach, Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach, Ministerstwa Finansów, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz Urzędu Miasta Katowice i Google.

Nie chcę się kąpać z obcymi kobietami pod prysznicem

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki