Doprowadził do śmierci 9-latka na rowerze. Szokujące fakty o kierowcy BMW

2026-07-31 20:27

Sprawca śmiertelnego wypadku w Kuźnicy Starej aresztowany. 38-letni Jakub Sz. przyznał się do winy. Okazuje się, że mężczyzna wsiadł za kółko naćpany, a zaledwie kilka tygodni wcześniej uprawomocnił się jego 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów.

Tragiczny wypadek w Kuźnicy Starej

Do dramatycznego zdarzenia doszło w środę około godziny 19:00. W miejscowości Kuźnica Stara pod Kłobuckiem 38-letni Jakub Sz., kierujący samochodem marki BMW, na zakręcie stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z drogi, wjechało na chodnik i z ogromną siłą uderzyło w 9-letniego chłopca, który jechał na rowerze w pobliżu swojego domu. Samochód zatrzymał się dopiero na prywatnej posesji po staranowaniu ogrodzenia. Na miejscu natychmiast podjęto reanimację dziecka. Wezwano śmigłowiec LPR, który przetransportował 9-latka do szpitala w Opolu. Niestety, w nocy ze środy na czwartek chłopiec zmarł z powodu odniesionych obrażeń.

Kierowca pod wpływem narkotyków. Zarzuty i przyznanie się do winy

Jakub Sz. został zatrzymany zaraz po wypadku. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy, jednak w samochodzie, którym podróżował z mężczyzną i kobietą, policjanci znaleźli 29 gramów narkotyków. To skłoniło śledczych do zlecenia badań toksykologicznych, których wyniki okazały się jednoznaczne - kierowca był pod wpływem środków odurzających. W piątek mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Częstochowie.

- Przesłuchany przez prokuratora Jakub Sz. przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i złożył wyjaśnienia. Ponadto prokurator przedstawił mu zarzuty prowadzenia pojazdu mechanicznego pod wpływem środków odurzających oraz posiadania i udzielania narkotyków innym osobom

- poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, prok. Tomasz Ozimek.

Szokująca przeszłość 38-latka. Miał już zakaz prowadzenia

Przeszłość Jakuba Sz. jest dobrze znana organom ścigania. Mężczyzna był już wcześniej karany. Co najbardziej szokujące, zaledwie w tym roku Sąd Rejonowy w Częstochowie skazał go za prowadzenie motocykla pod wpływem narkotyków, ucieczkę przed policyjnym pościgiem oraz posiadanie amfetaminy. Wyrok, który zapadł w tej sprawie - rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz 5-letni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych - uprawomocnił się 1 lipca. Oznacza to, że w chwili tragicznego wypadku mężczyzna świadomie łamał prawomocny zakaz sądowy. W jego kartotece widnieją także wcześniejsze wyroki za posiadanie narkotyków i przekładanie tablic rejestracyjnych.

Areszt i surowa kara. Nawet 20 lat za kratami

Prokuratura, wnioskując o tymczasowy areszt, argumentowała to grożącą podejrzanemu surową karą, obawą ucieczki lub ukrycia się, a także możliwością matactwa. Sąd przychylił się do tego wniosku i zdecydował o umieszczeniu Jakuba Sz. w areszcie na trzy miesiące. Za spowodowanie śmiertelnego wypadku pod wpływem środków odurzających i w trakcie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów grozi mu kara od 5 do 20 lat pozbawienia wolności.

Źródło: PAP

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki