Tak wygląda grób małej Madzi z Sosnowca. Mija 8 lat od jej śmierci [WIDEO]

2020-01-24 11:21
Nie ma kto odwiedzać grobu Madzi
Autor: KATARZYNA ZAREMBA/SUPER EXPRESS Nie ma kto odwiedzać grobu Madzi

Mija 8 lat od zabójstwa małej Madzi z Sosnowca. Dokładnie 24 stycznia jej matka, Katarzyna W., udusiła sześciomiesięczną dziewczynkę, a następnie upozorowała jej porwanie. Mimo, że od tej zbrodni minęło już sporo czasu, na grobie dziewczynki wciąż jest wiele zniczy i wieńców. Mieszkańcy Sosnowca pamiętają o tym dramacie.

Białe kwiaty, kilka zniczy, wszystko ułożone w kształt przypominający serce wokół małej tablicy. A na niej widnieje napis: Ś.P Madzia W., żyła 6 miesięcy. Minęło 8 lat od tej tragedii. 24 stycznia 2012 Katarzyna W., matka dziewczynki, udusiła dziecko w swoim mieszkaniu. Następnie wzięła wózek i wyszła z martwą już dziewczynką na spacer. Porzuciła jej ciało w Parku Dietla, dokładniej w miejscowych ruinach. Potem kilkaset metrów od domu rodziców Katarzyna W. upadła na drogę udając, że ktoś porwał jej dziecko. Powiedziała, że została uderzona przez nieznanego sprawcę. Podała wizerunek przypadkowego przechodnia.

Mijały dni. Sprawą zainteresowały się media. W poszukiwania włączył się znany detektyw Krzysztof Rutkowski. To on 2 lutego przekonał morderczynię, by przyznała się do popełnionej zbrodni. Powiedziała, gdzie ukryła ciało. Prokuratura wszczęła śledztwo. W 2013 roku sąd skazał W. na dwadzieścia pięć lat więzienia. Kobieta odsiaduje wyrok w zakładzie karnym w Krzywańcu, w województwie lubuskim.

Pogrzeb małej Madzi odbył się na cmentarzu przy ulicy Smutnej w Sosnowcu. W 2017 roku na grobie postawiono marmurową płytę z wyrytymi imieniem i nazwiskiem dziewczynki. Obok wyryto również wizerunek anioła.