Wykręcał ręce własnej matce. Ale to był dopiero początek koszmaru

2019-11-26 14:19
Pięść - zdj. poglądowe
Autor: pixabay.com Niebezpieczne miejsca w Kaliszu. Które osiedla omijać po zmroku? [SONDA]

Sadysta z Sosnowca nie miał litości dla swojej rodzicielki. Bił ją, zastraszał, a gdy uzbierała trochę pieniędzy na opał, to ją okradł. Mężczyzna pożałuje, że tego dokonał.

A wszystko zaczęło się od awantury domowej. Policjanci otrzymali informację, że w jednym z mieszkań w dzielnicy Pogoń doszło do kłótni między matką i jej wyrodnym synem. Jak podaje sosnowiecka policja 35-latek szarpał kobietę, bił i wykręcał jej ręce. Groził jej też, że ją zabije.

Kobieta była ponoć rozdarta - z jednej strony kochała zwyrodnialca, z drugiej chciała przerwać ten koszmar. Policjanci wytłumaczyli jej, że tylko na drodze prawnej jest w stanie walczyć o swoje bezpieczeństwo. Tym udało się ją przekonać. Kobieta opowiedziała funkcjonariuszom o całym zajściu. Okazało się, że jej syn zabrał jej pieniądze na opał, który wkrótce miał dotrzeć na miejsce.

- Prokurator, kiedy zapoznał się ze zgromadzonym przez śledczych materiałem dowodowym, zdecydował o przedstawieniu 35-latkowi zarzutu uszkodzenia ciała, kierowania gróźb karalnych, a także dokonania rozboju. Zdecydował również o objęciu podejrzanego policyjnym dozorem i wydał mu zakaz zbliżania się do matki oraz nakaz opuszczenia zajmowanego wspólnie z nią mieszkania - podaje sosnowiecka komenda.

Zwyrodnialcowi grozi nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE