Zaorał świeży asfalt jak pole ziemniaków. Urząd ponownie naprawi drogę. Padła data

Świeżo wyasfaltowaną drogę zamienił w pobojowisko, a teraz drogowcy muszą wykonać całą pracę od nowa. Ulica Rybacka w gliwickiej Ostropie, którą w piątek zaorał traktorem 60-letni rolnik, zostanie ponownie wyremontowana. Wykonawca czeka już na „zielone światło” od służb. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, droga powinna być gotowa jeszcze w tym tygodniu.

Ciągnik z pługiem i walec na zniszczonej drodze w Gliwicach. Obok policjant. O sprawie rolnika przeczytasz na SE.
Autor: Czytelnik/ Archiwum prywatne

Zaorał świeży asfalt. Wkrótce ruszy naprawa

Na ulicy Rybackiej w Ostropie nadal pracują biegli i rzeczoznawcy, którzy zajmują się sprawą zniszczonej nawierzchni. Dopiero po zakończeniu czynności procesowych i uzyskaniu zgody ze strony prokuratury oraz policji Zarząd Dróg Miejskich będzie mógł przystąpić do naprawy.

– Dzisiaj jeszcze tutaj na tej drodze pracują biegli i rzeczoznawcy. Jak tylko skończą się działania i Zarząd Dróg Miejskich dostanie zielone światło ze strony organu prokuratorskiego i policji, że zakończyli czynności procesowe, to startujemy tutaj z przywróceniem tej drogi – przekazał "SE" Mariusz Kopeć, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Gliwicach.

Naprawa nie będzie polegała jedynie na załataniu zniszczonego fragmentu. ZDM planuje sfrezować całą warstwę asfaltu, która została ułożona w piątek, a następnie ponownie przygotować podbudowę i wykonać nową nawierzchnię.

– Trzeba zerwać tę warstwę asfaltu, która została ułożona, naprawić podbudowę, wszystko zagęścić, ponownie wylać asfaltem i uwalcować – wyjaśnia rzecznik.

Wykonawca jest już przygotowany do rozpoczęcia prac. Jak podkreśla Mariusz Kopeć, drogowcy czekają jedynie na możliwość wejścia na teren objęty czynnościami.

– Wykonawca jest, można powiedzieć, w blokach startowych. Jak będzie zielone światło, przystępujemy do prac – mówi.

Jeżeli zgoda na rozpoczęcie prac pojawi się zgodnie z planem, roboty mogą rozpocząć się już we wtorek. W takim przypadku droga powinna zostać przygotowana do normalnego użytkowania jeszcze przed końcem tygodnia. Wstępnie oznacza to, że w połowie sierpnia ulica Rybacka może być ponownie gotowa.

Tak wyglądała droga świeżo po dewastacji:

300 tysięcy złotych strat

Na razie nie wiadomo jeszcze, jaka będzie ostateczna wartość strat. ZDM wstępnie szacuje je na około 300 tys. zł. Kwota ta może się jednak zmienić po zakończeniu prac rzeczoznawcy.

– Na miejscu pracuje też rzeczoznawca, który szacuje wartość zniszczenia. Będzie też oszacowana wartość naprawy tej drogi – przekazał Kopeć.

Rzecznik wyjaśnił jednocześnie, że pojawiająca się wcześniej kwota 400 tys. zł dotyczyła wartości całego projektu, czyli wykonania podbudowy i nowej nawierzchni ulicy Rybackiej. Nie oznaczała wysokości samych strat spowodowanych zniszczeniem asfaltu.

Rolnik zaorał świeży asfalt

Do zniszczenia drogi doszło w piątek, 7 sierpnia. 60-letni mężczyzna wjechał ciągnikiem marki Ursus na ulicę Rybacką i za pomocą pługa zniszczył około 200 metrów świeżo położonego asfaltu. Twierdził, że jest przekonany, iż teren należy do niego, a prowadzone na miejscu prace uważał za bezprawne.

Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów jeszcze podczas orania drogi. Nagranie z całego zdarzenia szybko zaczęło krążyć w internecie.

Jak przekazał prokurator Miłosz Żymełka z gliwickiej prokuratury, rolnik usłyszał zarzut zniszczenia mienia o znacznej wartości. Grozi mu za to nawet 10 lat więzienia. Śledczy zawnioskowali również o jego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące, wskazując m.in. na wysoką wartość powstałych szkód i grożącą karę.

Podczas interwencji 60-latek miał również zapowiadać, że po odjeździe policjantów ponownie zniszczy drogę. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Ciągnik został zabezpieczony na policyjnym parkingu. Okazało się także, że maszyna nie posiadała ważnej polisy OC.

„Stan prawny został uregulowany w 2001 roku”

Rolnik podczas interwencji twierdził, że ulica Rybacka znajduje się na jego terenie. Zapytaliśmy więc gliwicki magistrat, czy w ostatnim czasie wpływały do urzędu jakiekolwiek skargi dotyczące własności tego terenu lub próby jego wykupu.

– Nie. Stan prawny został uregulowany w 2001 roku – odpowiedział rzecznik UM Gliwice.

Na razie więc pozostaje czekać na zakończenie czynności procesowych. Gdy tylko służby dadzą ZDM zgodę na rozpoczęcie prac, drogowcy mają przystąpić do odbudowy zniszczonej nawierzchni.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki