Pijaństwo, agresja, homoseksualne skłonności. Z czym mierzyły się żony polskich pisarzy

2022-01-07 15:49
Witold Gombrowicz
Autor: East News Witold Gombrowicz

Gombrowicz, Mrożek, Miłosz, Witkiewicz, Iwaszkiewicz – wielcy literatury. Książka Sławomira Kopra "Żony bogów. Muzy wielkich literatów" od Wydawnictwa Harde, nie opowiada jednak o nich, ale o kobietach, z którymi dzielili życie. Wybaczały swoim partnerom tak wiele. Rezygnowały z własnych ambicji zawodowych i artystycznych. W imię czego i za co kochały? Poznajmy żony wybitnych polskich pisarzy.

To one organizowały rodzinne życie, były żonami, muzami, powierniczkami, kochankami, kucharkami, a często też pielęgniarkami troszczącymi się o swoich mężczyzn do ostatnich chwil ich życia. Na co dzień widziały nie tylko boskość wielkich literatów, ale również ich słabości, dziwactwa i lęki. Wspierały w chwilach niepowodzeń. Leczyły z depresji. Wybaczały kaprysy, złe humory, pijaństwo. Zapominały o romansach i homoseksualnych skłonnościach. Opiekowały się dziećmi. Rezygnowały ze swoich ambicji zawodowych i artystycznych, porzucały plany i nadzieje. Bez nich być może nigdy nie ujrzelibyśmy wspaniałych dzieł literatury.

Warto poznać nazwiska żon literackich bogów. Warto poznać ich losy. Sławomir Koper przedstawia ukochane żony Sławomira Mrożka – Marię Obrembę i Susanie Osorio, Janinę Dłuską primo voto Cękalską i Carol Thigpen – żony Czesława Miłosza, Jadwigę z Unrugów, żonę Witkacego, która z pożogi wojennej ocaliła jego spuściznę literacką, Ann z domu Lilpop Iwaszkiewiczową, Marie-Ritę Labrosse – asystentkę i żonę Witolda Gombrowicza oraz znakomitą kuratorkę jego literackich dzieł. 

Jak wyglądało ich pierwsze spotkanie? Zajrzyjmy do książki Sławomira Kopra "Żony bogów. Muzy wielkich literatów" od Wydawnictwa Harde.

Marek Hłasko. Wolał WÓDKĘ od OSIECKIEJ l Historia z Koprem

Maria-Rita była młodsza od Gombrowicza o 31 lat. Urodziła się w Pierrefonds pod Montrealem i pochodziła z francuskojęzycznej rodziny rolników. Jej pasją była literatura francuska, którą studiowała na uniwersytecie w Montrealu, a następnie na paryskiej Sorbonie. Na uniwersytecie w Aix-en-Provence rozpoczęła przygotowywanie doktoratu o twórczości Colette, jednak praca ta szła bardzo powoli. Wówczas promotor zaproponował jej pobyt w dawnym klasztorze cystersów w Royaumont pod Paryżem. Od lat działało tam Międzynarodowe Centrum Kulturalne słynące ze znakomitych warunków do pracy twórczej.

I rzeczywiście – trudno wyobrazić sobie miejsce, które bardziej sprzyjałoby twórczości literackiej. Pochodzące z XIII wieku opactwo zachowało się w idealnym stanie. Surowe, przepiękne średniowieczne wnętrza, urokliwy park ze stawami. W takim miejscu nie trzeba szukać koncentracji i natchnienia, bo zdolność pisania przychodzi sama.

Założyciel Międzynarodowego Centrum Kulturalnego, zamożny przemysłowiec Henry Goüin, doskonale wiedział, czego potrzeba ludziom kultury. Royaumont było miejscem spotkań ludzi nauki i sztuki z całego świata, organizowano tam również koncerty muzyczne, które szybko zdobyły powszechne uznanie. Dla zawodowych literatów powstało tutaj coś w rodzaju domu pracy twórczej, który odwiedzali także studenci i doktoranci, a jednym z takich gości była Maria-Rita. Właśnie tutaj poznała Witolda Gombrowicza, co całkowicie odmieniło jej życie.

60-letni pisarz znajdował się wówczas w fatalnym stanie psychicznym i fizycznym. Zdruzgotany atakami polskiej prasy zarzucającej mu zdradę interesów narodowych powrócił z rocznego stypendium w Berlinie Zachodnim i w Royaumont usiłował odzyskać formę. Zawsze był słabego zdrowia, chorował na astmę, miał problemy z sercem, ale w Berlinie dopadła go jeszcze depresja, z którą nie potrafił się uporać. 

Rita nie mogła nie zwrócić na niego uwagi. Wprawdzie wtedy nie znała jeszcze jego utworów, ale Gombrowicza nie sposób było nie zauważyć. Zgodnie z miejscowym obyczajem wszyscy przebywający w opactwie jedli wspólne posiłki, co dla Witolda było znakomitą okazją do prowokacji, które zawsze uwielbiał.

"[…] uderzyło mnie w nim naigrywanie się, czasami ironiczne, a czasami nawet bardzo ostre, z kobiet – wspominał eseista Guy de Bosschère. – Chodziło głównie o kobiety-profesorów czy wykładowców na uniwersytetach. Gdy tylko zabrały głos, z miejsca bezlitośnie je tępił. Młodsze nie przejmowały się tym tak bardzo, ale starsze panie często się obrażały albo pytały, nic nie rozumiejąc: »O co chodzi temu człowiekowi?«. Zdarzało mu się bronić jakiejś racji, a chwilę później argumentować błyskotliwie opinie całkowicie przeciwstawne. […] Rozmowy Witolda z tymi kobietami […] przypominały skecze. One nie zdawały sobie sprawy, że jest to gra, traktowały jego słowa poważnie, przyjmowały je, prawie zawsze, jako osobistą zniewagę" [...].

W Royaumont Gombrowicz wydawał się raczej »człowiekiem z zewnątrz« – wspominała Rita po latach – znanym nie tyle z racji swej twórczości, ile agresywności. Ta jego agresywność spodobała mi się od pierwszego dnia. […] Lubiłam, kiedy bezlitośnie i po dziecinnemu atakował uszczypliwie paryskich intelektualistów. Bojaźliwa i z kompleksami, sama nie śmiałabym się odezwać, ale kiedy Gombrowicz prowokował ich, mówiąc przez nos z obcym akcentem, byłam zachwycona i po cichu brałam jego stronę" 

Żony Bogów
Autor: Wydawnictwo Harde

Homoseksualizm Witolda Gombrowicza nie był w środowisku literackim tajemnicą. Dlatego dużym zaskoczeniem było to, że w 1968 roku ożenił się on ze swoją asystentką, Marią-Ritą Labrosse. Kilka miesięcy później zmarł, a wdowa została wykonawczynią jego testamentu literackiego. Po latach zdecydowała się też opublikować intymny dziennik męża, uważając, że wszyscy mają prawo znać prawdę o Gombrowiczu.

12 stycznia nakładem Wydawnictwa Harde ukaże się książka Sławomira Kopra "Żony bogów. Muzy wielkich literatów". Portret żon wybitnych polskich pisarzy i fascynująca opowieść o ich wspólnym życiu. Książka dostępna będzie w najlepszych sieciach księgarskich i księgarniach stacjonarnych oraz internetowych, w tym na www.wiemiwybieram.pl/harde, jak też w wersji e-book m.in. na woblink.pl, legimi.pl, publio.pl, ebookpoint.pl. Zapraszamy na stronę wydawnictwa www. harde.se.pl oraz na Facebook.com i Instagram - @hardewydawnictwo.

Sonda
Czy w dzisiejszych czasach małżeństwo to już przeżytek?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE