Przyszła prezydentka oskarżona o zabójstwo. Protesty kobiet z kryminalną historią w tle

2021-12-06 11:45
Kraków: Ani jednej więcej. Protest po śmierci ciężarnej Izabeli z Pszczyny
Autor: Daniel Szura Kilka tysięcy osób uczestniczyło w Krakowie w manifestacji pod hasłem "Ani jednej więcej", zorganizowanej po śmierci ciężarnej Izabeli z Pszczyny.

Tysiące kobiet na ulicach w całej Polsce wykrzykujących: „Nigdy, przenigdy nie będziesz szła sama”. To ikoniczne obrazy ubiegłorocznych protestów, jakie wywołały pomysły na zaostrzenie prawa aborcyjnego. Jeśli próby odebrania kobietom prawa do podejmowania własnych decyzji budzą twój sprzeciw, już od pierwszych stron „Prezydentki” Mariki Krajniewskiej, poczujesz więź z bohaterkami. Chwilę później jedna z nich zostanie oskarżona o morderstwo.

Moment jest trudny, rząd rozpoczyna walkę z kobietami. Dziewczyny spotykają się właśnie na manifestacjach. Tam się poznały. Laura jest zdecydowana, by zaangażować się z całych sił w politykę. Postanawia startować na urząd prezydentki. Jest charyzmatyczna, zebranie stu tysięcy podpisów przychodzi jej bez trudu. Od Bianki można uczyć się feminizmu. Kaja jest zaangażowaną dziennikarką. Pola to matką dwójki. Pozornie tak różne. Krajniewska na kolejnych stronach powieści pokazuje nam, ile znaczy siła kobiet, jaką wartością jest wsparcie, którego my kobiety nawzajem sobie udzielamy. 

– Ja wiem, jak to działa. Dostajesz po dupie, jesteś zdziwiona, świat wmawia ci, że to twoja wina i sobie na to zasłużyłaś, bo miałaś za krótką spódniczkę, więc zaczynasz winić siebie i nie robisz nic. Nic, co mogłoby pomóc innym kobietom poczuć się bezpiecznie. Jest dwudziesty pierwszy wiek, a właśnie przeniosłyśmy się w czasie do jebanego średniowiecza, więc mogłabyś tak łaskawie ruszyć dupę i iść ze mną? – pisze Marika Krajniewska, a inne kobiety jej odpowiadają. Najlepszą recenzją „Prezydentki” niech będą te słowa innej pisarki Izabeli Szolc:

– Dzięki Krajniewska za siostrzeństwo. Jeśli w siostrzeństwie towarzyszą mi takie pisarki jak Ty, jeśli towarzyszą mi kobiety takie jak Twoje bohaterki, znalezione pośród realnych, strajkujących dziewczyn, to ja już tak bardzo się nie boję… Zostaję. Ja i moja pochwa. Ja i moja głowa. Nasza nadzieja. Mamy Wiosnę Kobiet! – pisze Szolc.

Protesty "Ani jednej więcej" w Toruniu.

Czarne marsze, protesty są tłem do kryminalnego story. Kiedy w tle słychać okrzyki manifestacji, mąż Laury ginie w wypadku samochodowym. Świadków zdarzenia brak, znika nagranie z kamery. Podobno prowadził pijany. Laura za wszelką cenę chce wyjaśnić okoliczności, podejrzewa morderstwo, tymczasem policja oskarża o zbrodnię ją samą.

„Prezydentka” Mariki Krajniewskiej ma wszystko, by z ciekawością po nią sięgnąć. Pełnokrwiste bohaterki, kryminalną intrygę, odważne sceny seksu i soczysty język. Jeśli ciekawi cię, czy Laura rozwiąże zagadkę śmierci ukochanego, co w tej sytuacji zrobią pozostałe dziewczyny, ile warta jest siła sióstr – przeczytaj.

Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Papierowy Motyl.

Po więcej książkowych propozycji zapraszamy na wiemiwybieram.pl. Książka to najlepszy prezent.

Prezydentka, Marika Krajniewska
Autor: Materiały prasowe Okładka: Prezydentka, Marika Krajniewska
Sonda
Którego polityka wolisz?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE