70,2 proc. uczestników badania deklaruje, że w ciągu ostatniego roku zmagało się z trądzikiem długotrwale, okresowo lub sporadycznie. Biorąc pod uwagę powszechność tego doświadczenia. Nowy raport Avène „Dojrzeliśmy do trądziku” przygląda się temu, czego często nie widać na pierwszy rzut oka.
Wyniki badania pokazują, jak trądzik wpływa na sposób, w jaki patrzymy na siebie, jak funkcjonujemy wśród innych i jaką swobodę odczuwamy w codziennych sytuacjach – podczas spotkania ze znajomymi, randki, rozmowy w pracy czy przed kamerą komputera.
„Trądzik może pojawić się przed i w okresie dojrzewania, utrzymywać się przez kolejne lata albo po raz pierwszy dać o sobie znać w dorosłości. Niezależnie od momentu, w którym się pojawia, jego wpływ często wykracza poza skórę – dotyczy pewności siebie, relacji i codziennego funkcjonowania. Jako marka Avène chcemy mówić o trądziku dojrzale – bez upraszczania i oceniania. Bo potrzeby skóry oraz emocje osób doświadczających trądziku zasługują na uwagę na każdym etapie życia” – mówi Izabella Lesieur, Marketing Director Eau Thermale Avène.
To, czego nie widać w lustrze
Trądzik nie zawsze sprawia, że rezygnujemy ze spotkania czy całkowicie wycofujemy się z codziennych aktywności. Jego wpływ może być znacznie mniej oczywisty: większa kontrola własnego wyglądu, porównywanie się z innymi, mniejsza swoboda podczas rozmowy czy częstsze zastanawianie się nad tym, co inni widzą na naszej twarzy. Wyniki raportu pokazują, że 71,6 proc. badanych czuje się mniej atrakcyjnie w okresach nasilenia trądziku. Wśród kobiet odsetek ten jest jeszcze wyższy i wynosi 77,1 proc.
To doświadczenie nie pozostaje jednak przed lustrem. Przenosi się również do miejsc, w których potrzebujemy pewności siebie – szkoły, pracy, relacji czy sytuacji społecznych. 60,9 proc. respondentów przyznaje, że trądzik wpływał lub wpływa na ich pewność siebie w pracy albo szkole.
Raport pokazuje więc ważną zmianę perspektywy: nie chodzi wyłącznie o to, czy z powodu trądziku rezygnujemy z aktywności, ale również o to, z jakim poczuciem swobody w nich uczestniczymy.
Skóra w świecie porównań
Codzienność osób z trądzikiem wygląda dziś inaczej niż jeszcze kilkanaście lat temu. Lustro przestało być jedynym miejscem konfrontacji z własnym wyglądem. Są jeszcze zdjęcia, wideorozmowy, social media i nieustanny kontakt z często wyidealizowanym obrazem skóry.
W efekcie uwaga może coraz częściej wracać do własnej twarzy: podczas spotkania, przed obiektywem czy w czasie scrollowania mediów społecznościowych. Raport Avène pokazuje, że porównywanie własnej skóry ze skórą innych osób jest doświadczeniem szczególnie częstym wśród kobiet.
Nie wszystko, co „robi” trądzik, widać na skórze
Wpływ trądziku nie kończy się na objawach widocznych na skórze. Dla części osób oznacza również obniżony nastrój, stres czy napięcie – 41 proc. badanych deklaruje, że trądzik wpływa niekorzystnie na ich zdrowie psychiczne. Jednocześnie tylko 7,1 proc. skorzystało w związku z tym z pomocy psychologa. Dane pokazują więc wyraźną rozbieżność między emocjonalnym ciężarem trądziku a sięganiem po profesjonalne wsparcie.
Podobny rozdźwięk widać w przypadku specjalistycznej opieki lekarskiej. Choć trądzik jest doświadczeniem wielu dorosłych, tylko część z nich obecnie korzysta z pomocy dermatologa. Droga do specjalisty nie zawsze jest prosta – mogą stać na niej zarówno bariery praktyczne, takie jak koszty wizyty, długi czas oczekiwania czy brak czasu, jak i przekonanie, że problem sam minie, a czasem także wstyd lub skrępowanie.
To pokazuje, dlaczego rozmowa o trądziku nie powinna kończyć się na pytaniu „jak się go pozbyć?”. Potrzebne jest szersze spojrzenie – obejmujące zarówno odpowiednie leczenie i pielęgnację, jak i wpływ choroby na codzienne funkcjonowanie i dobrostan psychiczny.
Dojrzałe podejście zamiast presji na perfekcyjną skórę
Trądzik jest chorobą skóry, która może mieć różny przebieg i przyczyny. W przypadku nawracających, nasilonych lub bolesnych zmian, pojawiających się przebarwień i blizn, a także wtedy, gdy stan skóry zaczyna wpływać na codzienne funkcjonowanie, konieczna jest konsultacja z dermatologiem.
Znaczenie ma również właściwie dobrana pielęgnacja, która powinna odpowiadać na aktualne potrzeby skóry. W zależności od nasilenia zmian może stanowić podstawę codziennego postępowania lub uzupełniać leczenie dermatologiczne – wspierając m.in. komfort skóry, jej nawilżenie i łagodzenie podrażnień.
„Trądzik nie jest infekcją, którą można wyleczyć «jedną tubką», a najlepszy lek nie zadziała, jeśli pacjent nie jest w stanie stosować go zgodnie z zaleceniami. Dlatego tak ważne jest, aby wiedział nie tylko, co stosować, ale również jak długo i czego może się spodziewać. Jeśli terapia powoduje trudności, warto powiedzieć o tym dermatologowi – to ważna informacja, która może pomóc lepiej dopasować dalsze postępowanie. Leczenie wymaga czasu i regularności, a czasem również modyfikacji terapii lub leczenia podtrzymującego. Brak natychmiastowej poprawy nie oznacza automatycznie, że leczenie jest nieskuteczne” - komentuje dr n. med. Marta Hasse-Cieślińska, Dermatolog.
W przypadku skóry trądzikowej podstawą codziennej rutyny powinny być delikatne oczyszczanie, nawilżanie i łagodzenie oraz świadome i odpowiednie dobranie składników aktywnych do potrzeb skóry.
Takie podejście stoi również za gamą Cleanance od Avène, stworzoną z myślą o różnych potrzebach skóry skłonnej do trądziku – od pielęgnacji działającej na niedoskonałości, przez ograniczanie nawrotów aż po wsparcie skóry podrażnionej i wysuszonej w trakcie farmakoterapii.
Czas dojrzeć do rozmowy o trądziku
„Dojrzeliśmy do trądziku” to nie tylko tytuł raportu. To również zaproszenie do zmiany sposobu, w jaki o nim mówimy. Bo skutki trądziku nie zawsze są widoczne na pierwszy rzut oka. Mogą pojawiać się w sposobie, jak na siebie patrzymy, jak pewnie czujemy się wśród innych i ile uwagi każdego dnia poświęcamy swojej skórze.
O badaniu
Raport „Dojrzeliśmy do trądziku” powstał na podstawie badania przeprowadzonego metodą CAWI z udziałem 1030 osób w wieku od 18 do 64 lat doświadczających trądziku po 18. roku życia. W badaniu zachowano naturalny podział respondentów ze względu na płeć i wiek.