- Polacy coraz śmielej planują listopadowe wyjazdy, a rezerwacje na 11 listopada wzrosły o 12%, zmieniając tradycyjne terminy podróży.
- Rośnie zainteresowanie dłuższymi podróżami i egzotycznymi kierunkami; Azja, z Japonią na czele, odnotowuje spektakularny wzrost popularności kosztem europejskich city breaków.
- Mimo tych zmian, ceny lotów na listopadowe wyjazdy pozostają stabilne – dowiedz się, jak zaplanować swoją podróż marzeń, nie obciążając zbytnio budżetu!
Jak wynika z danych Kiwi.com, wiodącej firmy z branży travel-tech, Polacy coraz chętniej planują wyjazdy w okolicach 11 listopada. Liczba rezerwacji wzrosła o 12% rok do roku, a liczba pasażerów zwiększyła się o 6%. Zmienia się jednak nie tylko skala podróżowania, lecz także terminy wyjazdów. W tym roku liczba wylotów w środę 11 listopada jest o 55% wyższa niż przed rokiem. Jeszcze większy wzrost odnotowano w przypadku czwartku 12 listopada (+65%) i piątku 13 listopada (+41%). Jednocześnie znacznie mniej osób decyduje się na wylot w weekend poprzedzający święto.
Nie każdy wraca już po długim weekendzie
Dla większości podróżnych kilka dni poza domem to idealny sposób na wykorzystanie listopadowej przerwy. Dane Kiwi.com pokazują, że największą popularnością nadal cieszą się wyjazdy trwające od trzech do pięciu dni. Stanowią one 55% podróży w obie strony przypadających na okres wokół 11 listopada.
Coraz więcej osób decyduje się jednak na znacznie dłuższy odpoczynek. Liczba pasażerów wybierających podróże trwające co najmniej 11 dni wzrosła o 54%. Takie wyjazdy stanowią już 7% podróży w obie strony, w porównaniu z 4% rok wcześniej.
W tym roku widać ciekawe zmiany w sposobie, w jaki Polacy planują listopadowe wyjazdy. Długi weekend wciąż cieszy się największą popularnością, ale przybywa też osób, które decydują się na znacznie dłuższe podróże. Część podróżnych woli wykorzystać kilka wolnych dni na krótki wypad, a inni przeznaczają dodatkowy urlop na prawdziwą ucieczkę od codzienności. Wielkim zainteresowaniem cieszą się kierunki azjatyckie z Japonią na czele
– mówi Daniela Chovancova, rzeczniczka Kiwi.com.
Polacy szukają słońca. Azja zyskuje na popularności
Listopad to dla coraz większej liczby Polaków okazja, by zamienić jesienną szarówkę na słońce i ruszyć nieco dalej niż do jednej z europejskich stolic. Dane Kiwi.com pokazują, że liczba pasażerów wybierających ciepłe kierunki wzrosła o 13%. Odpowiadają one już za 25% wszystkich podróży w okresie 11 listopada, podczas gdy rok temu było to 22%. W tym samym czasie popularność europejskich city breaków spada – liczba podróżnych wybierających takie wyjazdy zmniejszyła się o 14%, a w przypadku krótkich, maksymalnie czterodniowych wypadów odnotowano spadek na poziomie 20%.
Coraz większym zainteresowaniem cieszy się Azja, a szczególnie Japonia, która odnotowała wzrost liczby podróżujących Polaków aż o 161% rok do roku. Na popularności zyskują również Filipiny (+104%) i Wietnam (+47%). Wśród miast wyróżniają się Tokio (+145%) i Hanoi (+129%). Tymczasem znane europejskie kierunki, takie jak Rzym (-38%), Londyn (-39%) i Mediolan (-29%), przyciągają mniej podróżnych niż przed rokiem.
Listopadowy wyjazd w cenie jak przed rokiem
Dobra wiadomość dla wszystkich, którzy planują listopadowy wyjazd: ceny lotów pozostają praktycznie bez zmian, wynika z danych Kiwi.com. Mimo rosnącego zainteresowania dłuższymi podróżami i dalszymi kierunkami średnia cena biletu lotniczego wynosi 145,60 euro za pasażera, czyli zaledwie o 0,3% mniej niż rok temu.
Wiele zależy jednak od tego, jaki bilet wybierzemy. Średnia cena biletu w jedną stronę wzrosła o 14% i wynosi obecnie 114 euro. Z kolei bilety w obie strony nieznacznie potaniały – o 1,9%, do 162 euro. Niezależnie od tego, czy planujesz krótki wypad na przedłużony weekend, czy dłuższą wyprawę do Azji, tegoroczne listopadowe święto wypadające w środku tygodnia to dobra okazja, by zamienić jesienną szarówkę na odrobinę słońca.