- Balaton to nowy magnes dla Polaków, notujący 7% wzrost turystów i stający się atrakcyjną, całoroczną destynacją.
- Odkryj jego jesienne i zimowe oblicze: od wulkanicznych szlaków, winnic i zamków po relaksujące termy w Hévíz z unikalnymi doznaniami.
- Zainteresowany? Odkryj, jak Balaton łączy aktywny wypoczynek z kulturą i relaksem, zapewniając niezapomniany wyjazd!
Balaton coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w planach polskich podróżnych. Według informacji VisitBalaton365 w samym lipcu 2026 r. region odwiedziło niemal 30 tys. turystów z Polski, czyli 7 proc. więcej niż rok wcześniej. Spośród najważniejszych zagranicznych rynków regionu to właśnie Polska zanotowała największą dynamikę wzrostu. Natomiast o rosnącym zainteresowaniu wyjazdami nad Balaton świadczą dane Węgierskiego Urzędu Statystycznego: we wrześniu 2025 r. liczba gości z zagranicy była o 18 proc. wyższa rok do roku, a wzrost – choć z różną dynamiką – utrzymywał się również w kolejnych miesiącach.
Statystyki z polskiego rynku dają nam powody do optymizmu i jednocześnie pokazują, że warto jeszcze mocniej prezentować polskim podróżnym inne oblicze Balatonu: bardziej kameralne, spokojniejsze i pełne miejsc, na które poza sezonem letnim warto zwrócić szczególną uwagę. Być może jest to znak, że powiedzenie „Polak, Węgier, dwa bratanki” wchodzi na nowy poziom, który będzie opierał się nie tylko na historycznych więziach, lecz także na podróżach, wspólnych doświadczeniach i odkrywaniu miejsc, do których chce się wracać
– mówi Kristóf Sztojanovits, dyrektor ds. marketingu międzynarodowego VisitBalaton365.
Jesień zamiast plaży? Wulkany, rowery i wino
Po zakończeniu sezonu kąpielowego zmienia się sposób zwiedzania okolic Balatonu. Zamiast dnia spędzonego na plaży podróżni chętniej wybierają szlaki, trasy rowerowe wokół jeziora, winnice albo wizyty w miejscach, które latem nieraz pozostają na dalszym planie.
Szczególnie atrakcyjny na jesienny wyjazd wydaje się północny brzeg węgierskiego morza. W okolicach Badacsony nad jeziorem wyrastają charakterystyczne wzgórza będące pozostałością dawnych wulkanów. Szlaki prowadzą przez winnice i bazaltowe formacje skalne, a jesienne kolory dodatkowo podkreślają krajobraz. To również jeden z najważniejszych obszarów winiarskich Balatonu, gdzie obok popularnego olaszrizlinga uprawia się m.in. rzadką odmianę kéknyelű, kojarzoną niemal wyłącznie z regionem Badacsony.
Ale jesienny Balaton to nie tylko wino. W pobliżu warto zajrzeć do średniowiecznego zamku w Szigliget, stojącego na wulkanicznym wzgórzu i otwierającego panoramę na jezioro, winnice oraz Basen Tapolcy. Przy dłuższej wycieczce można ruszyć dalej w głąb lądu do warowni w Sümeg, jednego z najbardziej charakterystycznych zamków zachodnich Węgier.
Poza sezonem dużym atutem Balatonu jest to, że na stosunkowo niewielkim obszarze dostępnych jest wiele różnych form wypoczynku. W ciągu kilku dni można połączyć piesze i rowerowe wycieczki oraz kąpiele w termach ze zwiedzaniem zabytków i korzystaniem z oferty kulturalnej, a przy tym nie uzależniać całego pobytu od pogody nad jeziorem. To sprawia, że Balaton dobrze nadaje się również na kilkudniowy wyjazd wiosną, jesienią czy zimą, a nie tylko na dłuższe letnie wakacje
– przekonuje Anna Kędzierska, redaktor Magazynu Travelist.
Zimą temperatura spada nie wszędzie
Jednym z najmocniejszych argumentów za jesienno-zimowym wyjazdem jest zachodni Balaton. Turystyczną wizytówką tej części regionu jest Hévíz, którego centrum stanowi naturalne jezioro termalne. Zimą temperatura wody utrzymuje się na poziomie 23-25 stopni, co w parze z chłodnym powietrzem i parą unoszącą się nad taflą tworzy wyjątkowe doświadczenie.
Także w innych częściach regionu poza sezonem coraz ważniejszą rolę odgrywają atrakcje niezależne od pogody. W Tapolcy pod ulicami miasta można przepłynąć łodzią fragment podziemnego systemu jaskiń, w Keszthely i Veszprém odwiedzać muzea i galerie, a w Tihany zajrzeć do benedyktyńskiego opactwa założonego w XI wieku.
Zachodni Balaton ma także bardziej dzikie, przyrodnicze oblicze. Kis-Balaton – rozległy obszar mokradeł i ostoi ptactwa wodnego – jest przeciwieństwem kurortowych promenad. Jednym z najłatwiej dostępnych miejsc jest wyspa Kányavári z niemal dwukilometrową ścieżką edukacyjną prowadzącą przez trzcinowiska i tereny chronione. Jesienią i zimą to dobry kierunek dla osób, które preferują spokojne spacery i obserwację przyrody.
Balaton to także rodzinne atrakcje i rzemiosło
Jeszcze inny charakter ma w tym okresie południowy brzeg Balatonu. Po sezonie uwagę przyciągają tu punkty widokowe, atrakcje dla rodzin i lokalne rzemiosło. W Balatonboglár nad jeziorem góruje charakterystyczna stalowa kula widokowa – Gömbkilátó – z której rozciąga się panorama na północny brzeg i wulkaniczne wzgórza Badacsony. Miejsce to docenią również osoby podróżujące z dziećmi: w sąsiedztwie znajdują się tory bobslejowe, park linowy, ścianka wspinaczkowa i trampoliny.
Z kolei w Siófok zamiast wakacyjnej promenady można wejść na zabytkową wieżę ciśnień i spojrzeć na jezioro z góry. Południowy brzeg warto też poznawać przez lokalne rzemiosło. W Balatonboglár-Szőlőskislak działa ceramik Attila Légli, tworzący m.in. kamionkowe amfory do wina, a w Balatonszárszó – Bea Bónay, która wykonuje ręcznie biżuterię ze szkła i prowadzi kameralne warsztaty.