Zapomnij o romantycznej kolacji i kwiatach. Finowie zamiast Walentynek mają własne święto

2026-02-13 15:39

Walentynki - dzień, w którym miłość powinna unosić się w powietrzu, a serce bić szybciej. Problem w tym, że zamiast romantycznej atmosfery, często czujemy narastającą presję. Zewsząd bombardują nas reklamy idealnych prezentów, romantycznych kolacji i niezapomnianych wyjazdów. Media społecznościowe zalewają zdjęcia szczęśliwych par, prezentujących drogie upominki i wyznających sobie dozgonną miłość. W efekcie, zamiast cieszyć się tym dniem, czujemy się zobowiązani do dorównania wyidealizowanemu obrazowi Walentynek. Okazuje się, że jednak niecały świat oszalał na punkcie tego święta.

Zapomnij o romantycznej kolacji i kwiatach. Finowie zamiast Walentynek mają własne święto

i

Autor: lookstudio/Sangjinhwa_Creative Commons Zero, Public Domain Dedication_commons.wikimedia.org/ Freepik.com
  • Walentynki to dzień zakochanych, ale też presji i komercji, jednak nie wszędzie obchodzi się go tak samo.
  • Finowie zamiast Walentynek mają własne święto.
  • Odkryj, co Finowie celebrują 14 lutego i jak to zmienia perspektywę tego dnia!

Siedem lat spędzonych w Finlandii wiele zmieniło w moim podejściu do życia. To, co urzekło mnie w tym kraju, to nie tylko surowe piękno krajobrazów, ale także fińska niezależność i pragmatyzm, który widoczny jest na każdym kroku. Choć Polska i Finlandia leżą w Europie, i zdawać by się mogło, że niewiele nas dzieli, to możliwe, że przez oddzielające nas Morze Bałtyckie różni nas wiele. Pierwszy raz na fińskiej ziemi stanęłam 1 lutego i nawet nie zdawałam sobie sprawy, że już niedługo przeżyję prawdziwy kulturowy szok. Przyzwyczajona do komercyjnego szaleństwa, jakie ogarnia Polskę z racji Walentynek w zasadzie od początku lutego, spodziewałam się podobnego widoku w Finlandii. Wyobrażałam sobie sklepy tonące w różu i czerwieni, półki uginające się pod ciężarem pluszowych misiów i bombonierek w kształcie serduszek i ulice pełne zakochanych par, ostentacyjnie okazujących sobie uczucia. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że... nic takiego się nie dzieje! Pomyślałam wtedy, że może tu, na Północy, święto to nie jest aż tak bardzo skomercjalizowane, a nieodłączne elementy walentynkowej celebracji pojawią się na sklepowych witrynach niedługo przed 14 lutego.

Zobacz także: To "płynne złoto" przywiozłam z Maroka. Działa cuda na cerę włosy i paznokcie

DIY: diamentowe świeczki na walentynki. I nie tylko!

Walentynki? Nie w Finlandii! W krainie tysiąca jezior mają swoje święto

Przyznam, że kiedy nadeszła ta "magiczna data" wypatrywałam u lokalnych mieszkańców oznak paniki w poszukiwaniu idealnego prezentu dla ukochanej osoby. Jednak zamiast walentynkowego szaleństwa, zastałam spokojny, zwyczajny dzień. Sklepy nie bombardowały mnie przesłodzonymi dekoracjami, pluszowe misie jakby zapadły się pod ziemię, a bombonierki w kształcie serca zastąpione były standardowym asortymentem. Początkowo byłam skonsternowana. Czyżby rzeczywiście chłodni i zamknięci Finowie byli odporni na romantyzm? Szybko jednak jeden z kolegów z uczelni wytłumaczył mi, że w krainie tysiąca jezior, Walentynki nie są wielkim świętem. Finowie, znani ze swojego pragmatyzmu i dystansu do przesadnych emocji (chyba, że chodzi o wygraną w mistrzostwach świata w hokeju - najlepiej nad Szwecją), postanowili podejść do tematu miłości w bardziej... przyjacielski sposób. Zamiast Dnia Zakochanych, w Finlandii obchodzi się bowiem Ystävänpäivä, czyli Dzień Przyjaciela

Zamiast romantycznych gestów - celebracja przyjaźni. Tak obchodzi się Walentynki w Finlandii

Tak, dobrze słyszycie. Zamiast skupiać się na romantycznej miłości i stresem z przygotowaniem niezapomnianego wieczoru walentynkowego, Finowie celebrują przyjaźń, koleżeństwo i więzi społeczne. To dzień, w którym składa się życzenia przyjaciołom, osobiście, telefonicznie lub SMS-owo, spędza czas z bliskimi i okazuje im wdzięczność za ich obecność w życiu. Jak usłyszałam, Dzień Przyjaciela, to gest empatii w stosunku do osób, które nie mają drugiej połówki, jednak każdy z nas ma przyjaciół, znajomych, czy osoby, z którymi uwielbia spędzać czas. Dzięki temu osoby samotne nie czują się wykluczone w Dniu Zakochanych i także mają powód do świętowania 14 lutego. Ten dzień, jest przypomnieniem, że miłość to nie tylko romantyczne uniesienia, ale także przyjaźń, lojalność i wzajemne wsparcie, które otrzymujemy od bliskich nam osób.

Po siedmiu latach spędzonych w Finlandii, nauczyłam się doceniać fińskie podejście do Walentynek. Zamiast gonić za komercyjnym ideałem, wolę celebrować przyjaźń i spędzać czas z ludźmi, których kocham. Choć od kilku lat nie mieszkam już w krainie tysiąca jezior, każdego roku 14 lutego wysyłam wiadomość do moich przyjaciół, życząc im udanego Dnia Przyjaciela, aby podkreślić, że choć dzielą nas setki kilometrów, niezmiernie cenię sobie ich przyjaźń. 

Jeśli nie macie drugiej połówki, 14 lutego możecie wziąć przykład z Finów i zamiast smucić się, że nie macie z kim świętować, docenić ludzi, którzy są obok was, którzy was rozśmieszają, wspierają w trudnych chwilach i z którymi po prostu dobrze się czujecie.

Źródło: Zapomnij o romantycznej kolacji i kwiatach. Finowie zamiast Walentynek mają własne święto

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki