- Polska zmaga się z rekordową falą upałów, która w weekend może przynieść nawet 40°C, stwarzając poważne zagrożenie dla zdrowia.
- Chociaż szczyt gorąca przewidziano na najbliższe dni, prognozy wskazują na znaczące ochłodzenie już na początku przyszłego tygodnia.
- Sprawdź, kiedy dokładnie nadejdzie ulga i czy to koniec upałów, czy tylko krótka przerwa przed kolejnymi falami gorąca tego lata!
Kiedy koniec upałów? Jest data
Najbliższe dni w pogodzie będą wyjątkowo trudne. Już w weekend, 27-28 czerwca prognozowany jest szczyt upałów. Synoptycy ostrzegają, że termometry mogą wskazać nawet 40 stopni Celsjusza. Pogoda zrobi się niebezpieczne. Lekarza wskazują, aby bez potrzeby nie wychodzić z domu i pamiętać o nawadnianiu organizmu.
W sobotę, 27 czerwca, termometry w województwach lubuskim i dolnośląskim mogą wskazać nawet 38 stopni Celsjusza. Tak wysokie temperatury należą do rzadkości i mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia, szczególnie dla seniorów, dzieci oraz osób cierpiących na choroby układu krążenia. Skwar obejmie jednak niemal całą Polskę. W większości regionów kraju temperatura przekroczy 30 stopni Celsjusza, a na zachodzie wartości rzędu 36–37 stopni mają być powszechne. Nieco chłodniej będzie jedynie nad morzem i miejscami na krańcach wschodnich, choć i tam mieszkańcy odczują prawdziwie letnią aurę. Meteorolodzy zwracają uwagę, że tak wysokim temperaturom może towarzyszyć duże nasłonecznienie oraz wysoka temperatura odczuwalna. W praktyce oznacza to, że pobyt na słońcu w najgorętszych godzinach dnia może być wyjątkowo uciążliwy. Wszystko wskazuje na to, że końcówka czerwca przyniesie jedną z najintensywniejszych fal upałów tego sezonu.
Kiedy zrobi się chłodniej?
Według prognoz meteorologicznych obecna fala gorąca ma zostać przerwana przez chłodny front atmosferyczny. Ochłodzenie powinno pojawić się na początku przyszłego tygodnia, w okolicy 1 lipca 2026. Temperatury spadną wtedy do bardziej komfortowych wartości – najczęściej od 22 do 27 stopni Celsjusza, choć lokalnie może być jeszcze cieplej.
Osoby liczące na definitywne pożegnanie upałów mogą się jednak rozczarować. Długoterminowe prognozy IMGW wskazują, że całe lato 2026 będzie cieplejsze od normy wieloletniej. Oznacza to, że po okresach ochłodzenia mogą wracać kolejne fale gorąca. Temperatury powyżej 30 stopni Celsjusza mają pojawiać się także w lipcu i sierpniu. Meteorolodzy podkreślają jednak, że nie należy spodziewać się nieprzerwanego upału przez całe wakacje. Bardziej prawdopodobny jest scenariusz przeplatania się okresów gorących z chłodniejszymi i burzowymi.
Pogoda na przyszły tydzień:
- Warszawa 27 stopni Celsjusza. Dużo słońca, możliwe burze pod koniec tygodnia
- Kraków 28 stopni Celsjusza, Gorąco i słonecznie, lokalne burze
- Łódź 27 stopni Celsjusza. Przeważnie pogodnie
- Wrocław 28 stopni Celsjusza. Możliwe gwałtowne burze
- Poznań 27 stopni Celsjusza, Słonecznie, okresowo zachmurzenie
- Gdańsk 23 stopni Celsjusza. Cieplej niż zwykle nad morzem
- Szczecin 25 stopni Celsjusza. Dużo słońca, niewielkie opady
- Bydgoszcz 26 stopni Celsjusza. Pogodnie i ciepło
- Lublin 28 stopni Celsjusza. Gorąco, pod koniec tygodnia burze
- Katowice 28 stopni Celsjusza. Możliwe burze popołudniowe
Afrykańskie upały w Polsce. Co zrobić, aby mieszkanie się nie nagrzewało?
Wiele osób radzi sobie innymi metodami schadzającymi mieszkania. To oczywiście wiatraki oraz rolety zaciemniające. Wciąż jednak popełniamy wiele błędów przez, które mieszkania zamieniają w gorący piekarnik. I to właśnie piekarnik jest jednym z najczęstszych błędów. W czasie upałów warto zrezygnować z użytkowania piekarnika. Nagrzane urządzanie znacząco zwiększa temperaturę w kuchni i, o ile zimą, może to stanowić świetny sposoby na dogrzanie mieszkania, to latem jest przysłowiowym gwoździem do trumny. Piekarnik nagrzany do 200 stopni Celsjusza może podnieść temperaturę w pomieszczeniu nawet o 3 stopnie. W czasie upałów jest to bardzo wysoka wartość. Gdy żar leje się z nieba postaw na lżejsze posiłki nie wymagające bardzo wysokiej obróbki cieplnej. Idealnie sprawdzą się gotowane warzywa, chłodniki czy sałatki z kurczakiem.
Kolejnym błędem, który znacząco zwiększa temperatury w mieszkaniu są urządzenia elektryczne. Podłączone do prądu komputery, telewizory i inne urządzenia generują ciepło, którego nie zauważamy. Eksperci wskazują, że każde podłączone urządzenie AGD działa niczym niewielki grzejnik. Duży telewizor może podnieść temperaturę pomieszczania nawet o 2 stopnie Celsjusza. W czasie upałów lepiej jest odłączyć niepotrzebne urządzenia elektryczne, pamiętając także o trybie czuwania. Klasyczne żarówki może wymienić na LED, które praktycznie się nie nagrzewają.
Ostatnim znaczącym błędem Polaków w czasie upałów jest wietrzenie mieszkania. To bardzo odważna czynność, która cyrkuluje powietrze i latem jest niezbędna. Jednak, gdy temperatura powietrza na zewnątrz przekraczają 30 kresek lepiej jest unikać otwierania okien i drzwi w ciągu dnia. W takiej sytuacji jedynie wpuścisz gorące powietrze do środka. Do godziny 20 najlepiej jest zamykać i zasłaniać okna. Świetnie w tym celu sprawdza się rolety zaciemniające. Ogranicza one praktycznie w 100 proc. przedostawanie się promieni słonecznych i sprawią, że pokój nie będzie się nagrzewał. Latem najlepiej jest wietrzyć wieczorami lub nocami, gdy zajdzie słońce, a temperatury nieco spadną.