- Jak podaje czasopismo Psychological Bulletin pojawienie się noworodka to dla starszaka wielka rewolucja, z którą maluch po prostu nie zawsze potrafi sobie sam poradzić
- Odruchowe traktowanie pierwszego dziecka jak małego dorosłego odbiera mu beztroskie dzieciństwo i niepotrzebnie potęguje codzienny stres
- Z materiałów opublikowanych przez Ankara University wynika, że zrzucanie na kilkulatka zbyt wielu domowych obowiązków jest dla niego sporym obciążeniem
- Zwykłe spędzenie kilkunastu minut dziennie sam na sam ze starszym dzieckiem pomaga szybko opanować jego nerwy i głośny płacz
- Wspólne czytanie prostych książeczek i proponowanie kilkulatkowi roli małego pomocnika naturalnie buduje pozytywną więź między rodzeństwem
Narodziny drugiego dziecka. Jak zmienia się rola starszaka w domu?
Pojawienie się w domu noworodka to ogromna rewolucja dla całej rodziny, a szczególnie dla pierwszego malucha. Z dnia na dzień traci on pozycję jedynaka, a cała uwaga rodziców musi zostać nagle podzielona na dwoje dzieci. Jak możemy przeczytać na łamach czasopisma Psychological Bulletin, dla starszaka jest to ogromna zmiana, z którą po prostu nie zawsze potrafi sobie od razu poradzić.
Dzieje się tak, ponieważ nowa sytuacja w domu często wywraca do góry nogami dotychczasowy porządek dnia, a rodzice są zwyczajnie przemęczeni brakiem snu. Maluch widzi, że mama i tata skupiają się na płaczącym niemowlaku, przez co może czuć się bardzo zagubiony. Warto wiedzieć, że każde dziecko przechodzi przez ten etap zupełnie inaczej, ale z czasem starsze rodzeństwo zazwyczaj naturalnie odnajduje się w nowej roli.
Zbyt dużo obowiązków dla starszaka. Jak to wpływa na rozwój dziecka?
Bardzo często wpadamy w pułapkę traktowania pierwszego dziecka jak małego dorosłego, zrzucając na niego zbyt wiele domowych spraw. Zjawisko to polega na tym, że oczekujemy od kilkulatka ciągłej pomocy przy młodszym bracie lub siostrze i stawiamy mu wymagania nieadekwatne do jego wieku. Z materiałów opublikowanych przez Ankara University dowiadujemy się, że nakładanie na dziecko takich obowiązków jest dla niego sporym i bardzo niepotrzebnym obciążeniem.
Kiedy rzucamy w nerwach słowa w stylu "jesteś już duży, bądź mądrzejszy", nieświadomie zabieramy maluchowi kawałek beztroskiego dzieciństwa. Takie podejście sprawia, że starsze dziecko nie ma czasu na zwykłą zabawę i swobodne dorastanie w swoim własnym tempie. Zamiast cieszyć się z obecności rodzeństwa w domu, maluch czuje ogromną presję, która na dłuższą metę budzi w nim tylko smutek i frustrację.
Jak mądrze wspierać starsze dziecko po narodzinach rodzeństwa?
Ciepłe włączenie pierwszego dziecka w nową codzienność z niemowlakiem wcale nie musi być trudne, jeśli tylko wprowadzimy w naszym domu kilka prostych i sprawdzonych zasad:
- chwal dziecko za każde dobre zachowanie i drobne sukcesy po powrocie z noworodkiem ze szpitala
- zaproponuj mu rolę małego pomocnika przy najprostszych czynnościach wokół dzidziusia
- rozmawiaj o zaletach bycia starszym bratem lub siostrą i wprowadź nowe przywileje dla dużego dziecka
- czytajcie wspólnie proste książeczki o pojawieniu się w domu małego rodzeństwa
- daj starszakowi lalkę do zabawy w naśladowanie bezpiecznego przewijania i karmienia
Departament zdrowia w Teksasie podpowiada również, aby absolutnie zawsze nadzorować kontakty dzieci poniżej dwunastego roku życia z małym niemowlakiem. Dzięki takiemu czujnemu oku rodzica budujemy bezpieczną przestrzeń, w której nasze pociechy mogą spokojnie uczyć się siebie nawzajem każdego dnia.
Dlaczego starsze dziecko robi się nerwowe przy niemowlaku?
Częste wybuchy złości i gorsze zachowanie u starszaka to zazwyczaj całkowicie naturalna reakcja na utratę dotychczasowej uwagi ze strony mamy i taty. Maluch może być po prostu przytłoczony całą tą domową rewolucją, a jego głośny płacz to nic innego jak zwykłe wołanie o odrobinę czułości. Dobrym pomysłem może być codzienne dbanie o to, aby spędzić ze starszym dzieckiem chociaż kilkanaście minut całkowicie sam na sam, dając mu czas na wygadanie się i spokojną zabawę. Warto też regularnie tłumaczyć maluchowi zasady łagodnego dotykania noworodka, zamiast odgórnie zakazywać mu zbliżania się do wózka czy łóżeczka. Pamiętajmy, że zwykłe przytulenie i wysłuchanie to najcenniejsze wsparcie, jakie możemy zaoferować starszemu dziecku w tym przejściowym okresie.
Źródła:
Texas Department of State Health Services (DSHS) – “A parent’s guide to raising”