Problemy z nauką u dziecka? Sprawdź jak wspierać jego talenty poza sztywnymi ramami szkoły

Codzienne odrabianie lekcji z płaczącym maluchem potrafi przetestować każdą cierpliwość. Siedzimy nad książkami i opłacamy korepetycje, a oceny wciąż wyglądają kiepsko. Czasami jednak powodem tych trudności wcale nie jest lenistwo, a sztywne ramy szkoły, w których uczeń zupełnie nie potrafi się odnaleźć.

Zamyślony chłopiec podpiera głowę przy stosie książek. O tym, jak wspierać dziecko w nauce, przeczytasz na SE.
Autor: pressfoto/ Freepik.com
  • Jak podaje strona Mayo Clinic, złe zachowanie na lekcji to często sprytny sposób na ukrycie faktu, że dziecko ma problemy z nauką i zupełnie nie radzi sobie z powierzonym zadaniem
  • Zwykła nuda i odpoczynek na domowej kanapie to najlepsze lekarstwo na niebezpieczne przemęczenie wywołane ogromnym nadmiarem zajęć pozalekcyjnych
  • Badania potwierdzają, że przeniesienie nauki do własnego salonu pozwala o wiele lepiej wspierać talenty dziecka poza sztywnymi ramami tradycyjnej szkoły
  • Krótka wiadomość mailowa wysłana do nauczyciela to zdecydowanie najprostsza metoda na uniknięcie nerwowych nieporozumień podczas rozwiązywania codziennych kłopotów
Plac Zabaw, odc. 31 - Aktywność fizyczna po ciąży

Dlaczego dziecko ma problemy z nauką w szkole? Ukryte przyczyny

Czasami wydaje się nam, że nasze dziecko po prostu nie chce się uczyć lub celowo rozrabia na lekcjach. Prawda bywa jednak inna, bo uczeń może zmagać się z różnymi trudnościami, takimi jak kłopoty z pamięcią, ciągłe gubienie zeszytów czy brak koordynacji przy zwykłym trzymaniu ołówka. Jak możemy przeczytać na stronie Mayo Clinic, maluch często specjalnie źle się zachowuje w klasie, aby po prostu odwrócić uwagę nauczyciela od faktu, że zupełnie nie radzi sobie z powierzonym zadaniem.

Takie nierozwiązane kłopoty szybko sprawiają, że u dziecka drastycznie spada samoocena i brakuje mu jakiejkolwiek chęci do działania. Młody człowiek zaczyna odczuwać silny lęk przed ocenami, bywa chronicznie zmęczony, a z czasem mogą pojawić się u niego nawet poważne stany depresyjne. Warto rozważyć, czy wielki bunt i płacz przy odrabianiu lekcji to nie jest tak naprawdę wołanie o pomoc, z którym zwykły system szkolny w ogóle sobie nie radzi.

Zbyt dużo zajęć pozalekcyjnych. Jakie są objawy przemęczenia?

Jako rodzice chcemy pokazać dzieciom świat i zapisujemy je na kolejne kółka zainteresowań, ale zapominamy, że każdemu potrzebny jest czas na zwykłą nudę i odpoczynek. Strona internetowa prowadzona przez Penn State sugeruje, że zanim opłacimy kolejne zajęcia dodatkowe, warto sprawdzić, czy uczeń nie jest już przebodźcowany i zaobserwować następujące sygnały:

  • ciągłe zmęczenie, stany lękowe lub odczuwalny smutek
  • bóle głowy i brzucha wywołane codziennym stresem
  • bardzo słabe nawyki żywieniowe oraz zauważalny brak snu
  • spadek ocen i ogólne zaległości w szkolnych obowiązkach
  • nagła utrata zainteresowania ulubionym do tej pory hobby

Jeśli zobaczysz te znaki u swojego dziecka, dobrym pomysłem będzie spokojna rozmowa o tym, co tak naprawdę sprawia mu największą radość. Razem dużo łatwiej będzie wam ułożyć taki plan tygodnia, w którym znajdzie się miejsce na rozwijanie talentów, ale też na zwykłe siedzenie na kanapie z rodziną i ładowanie baterii w domu.

Edukacja domowa zamiast zwykłej szkoły. Czy warto to rozważyć?

Kiedy twoje dziecko zupełnie nie odnajduje się w szkolnych ławkach, wielu rodziców zaczyna myśleć o nauczaniu domowym, czyli przeniesieniu edukacji ze standardowej klasy prosto do własnego salonu. Badanie opublikowane w czasopiśmie International Journal of Progressive Education pokazuje, że takie rozwiązanie często wychodzi młodym ludziom na dobre, bo osiągają oni świetne wyniki w nauce i są bez problemu przygotowani do ewentualnych późniejszych studiów. Niezwykle ciekawym kierunkiem jest też tak zwany unschooling, w którym to sam uczeń decyduje, czego akurat chce się uczyć na danym etapie. Rodzice doceniają w tym modelu przede wszystkim możliwość zdobywania bardzo przydatnych i życiowych umiejętności, choć spora część mam i ojców przyznaje, że na początku po prostu brakuje im wiedzy o tym, jak samodzielnie poprowadzić taką edukację. Z pewnością jest to interesująca opcja, która pozwala pielęgnować indywidualne pasje z dala od głośnych szkolnych dzwonków i sztywnych kartkówek.

Jak skutecznie rozmawiać z nauczycielami o kłopotach dziecka?

Nawet jeśli twoje dziecko uczy się w tradycyjnym systemie, zawsze przychodzi taki moment, że trzeba wyjaśnić pewne trudne sprawy z wychowawcą lub dyrektorem. Organizacja Center for Parent Information and Resources przypomina, że najlepszym sposobem na uniknięcie nieporozumień jest załatwianie wszelkich ważnych spraw na piśmie, czyli na przykład za pomocą zwykłego maila. Taka krótka i jasna wiadomość tekstowa daje obu stronom czarno na białym zapis tego, o co dokładnie prosimy, z czym uczeń ma problem i jakiej pomocy od szkoły oczekujemy.

Pisząc takiego maila, warto trzymać się suchych faktów i zachować miły, ale konkretny ton, zostawiając złość czy frustrację zupełnie z boku. Warto też zawsze zostawić dla siebie kopię wysłanego listu, tak na wszelki wypadek. Jeśli szkoła nie odpowie w ciągu kilkunastu dni, świetnym krokiem będzie po prostu zwykły telefon do sekretariatu z miłym zapytaniem, czy wiadomość na pewno dotarła do nauczyciela.

Źródła:

Mayo Clinic — “Learning disorders: Know the signs, how to help”

International Journal of Progressive Education (2022), “American Families’ Attitudes to Unschooling: A National Survey”

Penn State (Thrive Initiative Blog) — “Your Child’s Extracurricular Activities: Too Much or Just Right”

Center for Parent Information and Resources (CPIR), “Communicating with Your Child’s School Through Letter Writing”

Szkoła w PRL-u. Tak kiedyś wyglądały lekcje! QUIZ
Pytanie 1 z 11
Ile klas liczyła szkoła podstawowa po 1966 r.?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki