- Jak możemy przeczytać na portalu NHS, zostawienie maluchowi szalika z zapachem wyjeżdżającego rodzica daje mu ogromne poczucie bezpieczeństwa
- Wspólne czytanie bajek przez kamerkę w telefonie to świetny sposób na podtrzymanie bliskości z dzieckiem podczas długiej delegacji
- Z informacji portalu Raising Children Network wynika, że nowy plan domowych obowiązków pomaga najmłodszym znieść nagłe zmiany i uczy samodzielności
- Dziecko ma pełne prawo reagować złością na powrót rodzica z wyjazdu i po prostu potrzebuje czasu na spokojne oswojenie się z jego obecnością w domu
Lęk przed rozstaniem z rodzicem. Dlaczego maluch płacze przed wyjazdem
Wyjazdy służbowe i częste delegacje jednego z rodziców to duża zmiana dla całej rodziny, a szczególnie dla najmłodszych. Zwykle dzieci w wieku od około 6 miesięcy do 3 lat przeżywają tak zwany lęk separacyjny (naturalny strach przed rozdzieleniem). Dla małego dziecka kilkudniowy wyjazd mamy lub taty wydaje się trwać w nieskończoność, co często kończy się płaczem przy drzwiach wyjściowych.
Jak możemy przeczytać na portalu brytyjskiej publicznej służby zdrowia NHS, warto pożegnać się z dzieckiem w radosny i spokojny sposób, żeby pokazać mu, że wszystko będzie dobrze. Zanim rodzic wyjedzie na dłużej, dobrym pomysłem może być wcześniejsze poćwiczenie krótszych rozstań. Warto też zostawić w domu rzecz, która ładnie pachnie wyjeżdżającym rodzicem, na przykład noszony wczoraj szalik, co da maluchowi więcej poczucia bezpieczeństwa.
Jak utrzymać kontakt z dzieckiem w delegacji? Sprawdzone pomysły
Nawet jeśli jednego z rodziców nie ma fizycznie w domu, warto dbać o bliskość za pomocą prostych i codziennych gestów. Według portalu Military OneSource dobrym sposobem na podtrzymanie tej relacji na odległość są następujące kroki:
- wspólne czytanie bajek przez kamerkę w telefonie przed snem
- wysyłanie krótkich wiadomości lub małych pocztówek z miejsca wyjazdu
- opowiadanie o tym, gdzie wyjeżdżający rodzic teraz śpi i co jada na obiad
- założenie wspólnego pudełka na rysunki dla wyjeżdżającego rodzica
Dzięki takim drobnym rytuałom dziecko czuje, że wyjeżdżający rodzic ciągle o nim myśli i uczestniczy w jego życiu. Warto po prostu pozwolić maluchowi opowiadać o tym, co go akurat interesuje i nie zmuszać go do długich rozmów o tęsknocie.
Zmiana planu dnia bez jednego rodzica. Jak ułożyć domowe sprawy
Kiedy mama lub tata wyjeżdża, cały domowy plan często staje na głowie i trzeba ułożyć go od nowa. Jak podaje portal Raising Children Network, wprowadzanie nowego planu dnia sprawdza się świetnie, gdy w życiu rodziny zachodzą nagłe zmiany i robi się trochę trudniej. Dobry plan to po prostu taki układ, w którym każdy domownik wie za co odpowiada i o jakiej porze robimy konkretne rzeczy.
Warto włączyć starsze dzieci w układanie tych nowych domowych obowiązków, żeby czuły się ważne i pomocne. Nawet proste zadania, takie jak nakrywanie do stołu czy wyjmowanie naczyń ze zmywarki, uczą dzieci samodzielności i pomagają drugiemu rodzicowi ogarnąć dom w pojedynkę. Wspólne trzymanie się przewidywalnego schematu sprawia, że dni do powrotu mijają wszystkim o wiele spokojniej.
Powrót rodzica z delegacji. Co robić, gdy dziecko reaguje złością?
Dzień powrotu do domu to zazwyczaj bardzo radosny moment, ale czasami dzieci reagują zupełnie inaczej, niż byśmy tego oczekiwali. Z informacji na portalu amerykańskiej agencji zdrowia SAMHSA wynika, że po dłuższej nieobecności maluch może być na początku bardzo nieśmiały, a nawet zły i obrażony na rodzica za to, że wyjechał. W takiej sytuacji warto odpuścić wielkie i głośne powitania, a w zamian dać dziecku czas na ponowne oswojenie się z obecnością taty lub mamy w jego własnym tempie. Przez kilka pierwszych dni po powrocie z delegacji lepiej nie zapraszać do domu gości, a skupić się na spokojnych aktywnościach, takich jak wspólne układanie klocków na dywanie czy zjedzenie ulubionego domowego obiadu.
Źródła:
Raising Children Network (Australia) – “Routines for families: how & why they work”
Military OneSource — “Supporting the Children You Love During a Parent’s Deployment”