W Cannes trwa 68. Festiwal Filmowy, na którym jak zwykle zjawiła się cała plejada znanych gwiazd. Aktorki i celebrytki chętnie pozują do zdjęć na czerwonym dywanie i prezentują swoje stylizacje. W tym roku głośno się mówi o niepisanych regułach dress code'u, które obowiązują w czasie festiwalu. Otóż według Screen Daily, organizatorzy Festiwalu w Cannes dyskryminują kobiety, które... nie założyły butów na wysokich obcasach! To skandaliczne, bo nie wszystkie kobiety mogą sobie pozwolić na noszenie tego typu obuwia z różnych względów, np. zdrowotnych. - Ktoś, kogo znam, został wyproszony za noszenie pięknych balerin. To nie było nic, co ktoś mógłby założyć na plażę. Ona jest już po pięćdziesiątce. Powiedziano jej, że może pójść, kupić sobie odpowiednie buty i dopiero wtedy może wrócić - powiedział anonimowy informator. Podobną historię przeżyła żona Asifa Kapadia, twórcy filmu o Amy Winehouse. Na razie dyrektor festiwalu Thierry Fremaux zaprzeczył doniesieniom na swoim profilu na Twitterze. - Rozporządzenie w kwestii czerwonego dywanu się nie zmieniło: "Smoking, kreacja wieczorowa". Nie ma wzmianki o "obcasach". A plotka, że Festiwal wymaga od kobiet wysokich obcasów, jest bezzasadna - napisał. Znane gwiazdy jednak zamierzają zorganizować akcję grupowego przyjścia na imprezę w butach na płaskich podeszwach. Czy to poskutkuje?
Zobacz: CANNES 2015 - Julianne Moore wygląda olśniewająco
Przeczytaj też: Buty z wymiennymi obcasami. Hit czy kit?