- Synoptycy zastanawiają się, czy po ubiegłorocznych mrozach sezon 2026/2027 również zaskoczy nas niskimi temperaturami i zaspami śniegu.
- Pierwsze modele pogodowe IMGW i programu Copernicus wskazują, że grudzień okaże się wyjątkowo ciepły, przypominając raczej późną jesień.
- Sprawdź, kiedy w Polsce pojawią się prawdziwe, zimowe warunki i czy mrozy obejmą cały kraj, czy też będziemy mierzyć się głównie z odwilżami.
Choć do pierwszych mrozów pozostało jeszcze wiele tygodni i prognozy mogą ulec zmianie, już dzisiaj pojawiają się wstępne sygnały dotyczące zimowej aury w Polsce. Zgodnie z prognozami przygotowanymi przez IMGW, grudzień 2026 roku prawdopodobnie przyniesie temperatury wyższe od normy wieloletniej. Oznacza to, że termometry rzadziej wskażą wartości ujemne, a my będziemy mieć do czynienia częściej z okresowymi odwilżami niż z solidnym, długotrwałym mrozem. Początek astronomicznej zimy może zatem w dużym stopniu przypominać przedłużającą się jesień. Podobne wnioski płyną z analizy danych europejskiego systemu Copernicus Climate Change Service. Wynika z nich, że łagodna końcówka roku czeka nie tylko Polskę, ale również znaczną część Starego Kontynentu. Z drugiej strony synoptycy przewidują jednak sporo dni z intensywnymi opadami.
Kiedy nadejdzie zima w 2026 roku?
Jeśli obecne modele meteorologiczne znajdą potwierdzenie w rzeczywistości, prawdziwa, zimowa pogoda zawita do nas dopiero po nowym roku. Styczeń oraz luty 2027 roku powinny już przynieść temperatury oscylujące wokół średnich norm dla tych miesięcy. Nie oznacza to wcale, że całkowicie unikniemy mrozów. Z dostępnych analiz wynika jasno, że w środku zimy należy spodziewać się fal chłodu, a większe opady na północy i południu Polski sprawią, że biały puch utrzyma się znacznie dłużej, zwłaszcza gdy słupki rtęci spadną poniżej zera.
Czy zima w 2026 roku będzie mroźna?
Na obecnym etapie eksperci nie przewidują, byśmy musieli mierzyć się z wyjątkowo srogą zimą. Najnowsze dane nie zwiastują sezonu, który w skali całego terytorium kraju okazałby się rekordowo mroźny. Pamiętajmy jednak, że prognozy długoterminowe nie pozwalają na określenie dokładnej temperatury w danym dniu, a jedynie wskazują ogólny trend. Dlatego nawet przy założeniu stosunkowo łagodnego przebiegu zimy, na pewno wystąpią w Polsce kilkudniowe okresy ze znacznie niższą temperaturą.
Wszystko wskazuje na to, że zima 2026/2027 rozpocznie się wyjątkowo spokojnie, co odczujemy zwłaszcza w grudniu. Szansa na śnieg i mróz wzrośnie dopiero na początku nowego roku, głównie w styczniu i lutym. W tym momencie brakuje dowodów na nadejście siarczystych mrozów, choć krótkie epizody ochłodzenia pozostają bardzo prawdopodobne. Ponieważ do kalendarzowej zimy pozostało jeszcze dużo czasu, a aura w Polsce bywa bardzo dynamiczna, warto na bieżąco śledzić komunikaty meteorologiczne.