- Publikacja National Council for the Social Studies udowadnia, że zwykłe papierowe plany świetnie uczą dzieci abstrakcyjnego myślenia
- Jak podaje portal PBS KIDS, domowe taneczne wyliczanki błyskawicznie wyrabiają u najmłodszych umiejętność odróżniania prawej strony od lewej
- Szukanie ukrytej zabawki pod kanapą sprawia, że pierwsza nauka czytania mapy staje się dla dziecka naturalną przygodą
- Wspólne rysowanie drogi do ulubionej piekarni mocno uaktywnia dziecięcy mózg i szybko poprawia orientację w terenie
- Organizacja U.S. Geological Survey przypomina, że zaparkowane blisko samochody całkowicie psują prawidłowe działanie kompasu na spacerze
Dlaczego orientacja w terenie sprawia dzieciom wielką trudność?
Obecnie prawie na każdym kroku korzystamy w telefonach z nawigacji satelitarnej, co niezwykle ułatwia nam codzienne dojazdy. Nasze pociechy rzadko jednak zwracają uwagę na pokonywaną drogę, ponieważ po prostu ufają technologii i słuchają poleceń lektora. W ten sposób omijają niezwykle ważny etap nauki obserwowania przestrzeni wokół siebie, a ich wyobraźnia nie musi wcale pracować.
Jak możemy przeczytać w publikacji National Council for the Social Studies, tradycyjne papierowe plany uczą abstrakcyjnego myślenia o otoczeniu. Kiedy maluch patrzy na rysunek, zaczyna dostrzegać ułożenie poszczególnych budynków względem siebie oraz odległości między nimi. To proste narzędzie pozwala dzieciom zrozumieć, że wielki świat istnieje niezależnie od tego, co akurat w danej chwili widzą przed własnymi oczami.
Trudności w nauce czytania mapy. Domowe sposoby na poznanie kierunków
Warto zacząć od najprostszych zabaw we własnym pokoju, jeszcze zanim w ogóle wyjdziecie na zewnątrz. Portal PBS KIDS podpowiada, żeby zachęcać malucha do tańca i ruchowych wyliczanek, co doskonale uczy odróżniania prawej strony od lewej. Dobrym pomysłem jest też narysowanie schematu waszego salonu, ukrycie pod kanapą ulubionej zabawki i zaznaczenie tego miejsca na kartce wielkim czerwonym krzyżykiem. Podczas takich domowych poszukiwań ukrytego skarbu dobrze jest często używać słów określających przestrzeń, takich jak blisko, daleko, nad oraz pod. W ten sposób podstawowa nauka czytania mapy staje się dla małego dziecka naturalną przygodą i nie kojarzy się z nudnym obowiązkiem.
Praktyczna orientacja w terenie. Punkty do narysowania na spacerze
Kiedy wybierzecie się na popołudniową przechadzkę po waszej okolicy, możecie wspólnie stworzyć zupełnie nową grę ułatwiającą poznanie topografii osiedla (czyli po prostu ułożenia ulic i budynków). Opierając się na wskazówkach przygotowanych przez U.S. National Park Service, dobrze jest wybrać kilka znanych punktów w sąsiedztwie i zaznaczyć na kartce następujące obiekty:
- najbliższy plac zabaw obok waszego bloku
- sklep osiedlowy oraz ulubioną piekarnię
- charakterystyczne stare drzewo na rogu ulicy
- miejsce zamieszkania najlepszego kolegi ze żłobka
Po powrocie do mieszkania połóżcie wasze odręczne szkice na stole i wspólnie spróbujcie ułożyć te wszystkie miejsca w odpowiednich odległościach. Takie proste ćwiczenie bardzo mocno uaktywnia dziecięcy mózg i świetnie rozwija wyobraźnię przestrzenną każdego malucha.
Tradycyjny kompas wspiera naukę czytania mapy. Najważniejsze zasady
Prawdziwa papierowa mapa i tradycyjny kompas to wspaniałe gadżety na weekendową wycieczkę do lasu lub na łąkę. Organizacja U.S. Geological Survey przypomina o bardzo przydatnej zasadzie, według której tereny leśne są oznaczane kolorem zielonym, a woda niebieskim, co bez problemu zrozumie nawet trzylatek. Kiedy pokażesz dziecku kompas, wytłumacz mu powoli cztery główne kierunki świata, czyli północ, południe, wschód oraz zachód. Dobrze jest jednak pamiętać, aby podczas zabawy igłą magnetyczną trzymać się z dala od dużych metalowych obiektów, do których należą chociażby zaparkowane samochody. Metal bardzo mocno przyciąga i zaburza działanie igły, przez co poprawna orientacja w terenie może okazać się wtedy całkowicie niemożliwa.
Źródła: