- Pies z roli stróża podwórka awansował na pełnoprawnego członka rodziny, co radykalnie zmienia podejście do jego potrzeb i wydatków.
- Właściciele wydają setki złotych miesięcznie na opiekę, inwestując w specjalistyczne usługi oraz świadome żywienie, w tym domowe posiłki dla pupili.
- Sprawdź, jak ta rewolucja wpływa na społeczeństwo i czy "psiecko" faktycznie zastępuje dzieci, czy może wręcz przeciwnie.
Pies już nie pilnuje podwórka. Dziś jest domownikiem
Zmiana zaszła niemal niezauważalnie. Jeszcze kilkanaście lat temu pies pełnił przede wszystkim praktyczną rolę - miał pilnować posesji i gospodarstwa. Dziś mieszka z właścicielami w centrum miasta, śpi w łóżku, jeździ na wakacje i ma swoje miejsce przy rodzinnym stole.Widać to także po wydatkach. Miesięczne koszty utrzymania zwierzęcia najczęściej wynoszą od 100 do 500 zł - wynika z najnowszych danych z badania Biostat. W przypadku większych lub bardziej wymagających psów koszty mogą być znacznie wyższe i w skali roku sięgać nawet kilku tysięcy złotych. Właściciele zaczynają płacić nie tylko za karmę, ale też za behawiorystów, fizjoterapię, fryzjera, psie spa czy ubezpieczenia zdrowotne.
Coraz częściej wraca też choćby dyskusja o potrzebie wprowadzenia tzw. „L4 na psa”, czyli możliwości opieki nad chorym zwierzęciem.
Polacy zaczynają gotować dla swoich psów
Zmienia się również podejście do żywienia. Dla wielu właścicieli karma przestaje być anonimowym produktem z półki, a zaczyna być świadomym wyborem. Coraz więcej osób sprawdza skład, zwraca uwagę na jakość składników i chce mieć większą kontrolę nad tym, co trafia do miski psa lub kota.
Samodzielne gotowanie staje się dziś jednym z wyraźnych trendów wśród właścicieli zwierząt. Na rynku pojawiają się dedykowane urządzenia stworzone specjalnie z myślą o przygotowywaniu świeżych posiłków dla czworonogów.
Coraz wyraźniej widzimy rosnącą potrzebę większej kontroli nad tym, co jedzą zwierzęta. Właściciele chcą dbać o nie bardziej świadomie, ale jednocześnie nie chcą spędzać kilku godzin dziennie w kuchni. Jeszcze niedawno domowe gotowanie dla psa wydawało się niszowe, dziś staje się elementem codzienności wielu osób i częścią dużo większej zmiany w podejściu do zwierząt
- mówi Damian Domitrz, odpowiedzialny za rozwój Tuanty w Polsce.
Tuanty to urządzenie z kategorii pet-tech, które łączy funkcję gotowania na parze oraz blendowania składników w jednym cyklu. Cały proces przygotowania świeżego posiłku dla psa lub kota zajmuje około 20 minut.
„Psiecko” zamiast dziecka? Badania pokazują coś odwrotnego
W debacie publicznej regularnie pojawiają się opinie, że psy zaczynają „zastępować dzieci”. Coraz częściej można zobaczyć pieski w wózkach, restauracjach czy w kolorowych ubrankach. Dla wielu osób zwierzę stało się pełnoprawnym członkiem rodziny, a internet od lat żyje określeniami takimi jak „psiecko” czy „dog mom”.
Tymczasem badania pokazują coś odwrotnego. Naukowcy z National Taiwan University zauważyli, że osoby posiadające psy częściej w kolejnych latach decydowały się również na dziecko. Według ekspertów opieka nad zwierzęciem może wzmacniać potrzebę budowania relacji, poczucie odpowiedzialności i rodzinny styl życia, a nie go zastępować.
Jedno jest pewne - rola zwierząt w Polsce zmieniła się diametralnie. Psy i koty coraz rzadziej są tylko „zwierzętami domowymi”. Dla milionów właścicieli stały się po prostu częścią rodziny.