Rakieta w roli głównej. Czy tenisowy boom przeniesie się z ekranu na korty?

Tenis ziemny w Polsce konsekwentnie pnie się w górę w rankingu popularności dyscyplin sportowych. Obecnie zajmuje 5. miejsce, notując wyraźny awans w ostatnich latach. Eksperci zachęcają, aby sportowe kibicowanie przełożyć również na praktykę. Według badań sporty rakietowe wspierają zdrowie i mogą wydłużyć życie o blisko dekadę. W walce z bezruchem Polaków znaczenie ma też ich towarzyski charakter.

Dwie rakiety do padla oparte o siatkę na niebieskim korcie. O modzie na sporty rakietowe przeczytasz na SE.
Autor: Benefit System/ Materiały prasowe

Ubiegłoroczny finał Wimbledonu z udziałem Igi Świątek obejrzał średnio co piąty polski telewidz. Łącznie wszystkie jej występy na tym turnieju śledziło przed telewizorami 7,1 miliona osób. Maję Chwalińską grającą w finale turnieju Roland Garros obejrzało z kolei 3,5 miliona widzów - najwięcej w historii transmisji tenisowych Warner Bros Discovery w Polsce. W ostatnim raporcie Sponsoring Monitor, tenis znalazł się na 5. miejscu najpopularniejszych dyscyplin w naszym kraju, co oznacza szybki awans z 10. miejsca zajmowanego w 2020 roku. Dziś znów widzowie zasiadają przed ekrany, by podziwiać najstarszy turniej tenisowy, rozgrywany na Wimbledonie.

Czy kibicowanie może przełożyć się na praktykę i wzrost liczby trenujących?

Wyniki przeglądu 58 badań z 2021 roku, opracowany przez ekspertów z kanadyjskiego Uniwersytetu Waterloo i niemieckiego Bielfeld Univeristy wskazują, że aby mogło dojść do pojawienia się efektu „przechodzenia od kibicowania do aktywności” potrzebne są określone warunki. To m.in. dostęp do infrastruktury sportowej, możliwość łatwego rozpoczęcia aktywności oraz realna oferta lokalnych miejsc, które pozwalają wejść w daną dyscyplinę.1

Te wnioski są spójne z opiniami Polaków. Z badania MultiSport Index 2025 wynika, że trzema najważniejszymi czynnikami, które mogłyby przekonać badanych do podjęcia nowej aktywności sportowej lub powrotu do kiedyś uprawianej, są kolejno: wsparcie bliskiej osoby, kwestie zdrowotne oraz infrastruktura - dostępność miejsca, w którym mieliby podjąć aktywność.

W ciągu ostatnich dwóch lat obserwujemy wzrost zainteresowania sportami rakietowymi wśród użytkowników kart MultiSport, którzy mają dostęp do ponad 330 kortów do tenisa ziemnego, blisko 250 obiektów do gry w squasha i ponad 100 do padla w całym kraju. Szczególnie na popularności zyskuje padel - zanotowaliśmy blisko 3-krotny wzrost wizyt na kortach do tej dyscypliny. Wyraźnie przybywa również grających w tenisa, natomiast najpopularniejszym sportem rakietowym wśród użytkowników MultiSport pozostaje squash – mówi Kinga Kołodziej, Dyrektor Działu Relacji z Klientami w Benefit Systems.

Niski próg wejścia

Blisko „spokrewnione” ze sobą dyscypliny rakietowe – tenis, squash i padel - różnią się intensywnością i progiem wejścia. Wszystkie natomiast łączą wysiłek fizyczny z grą, koncentracją, koordynacją i elementem interakcji z drugim człowiekiem – mówi prof. Ernest Kuchar, specjalista medycyny sportowej i chorób zakaźnych z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Według niego, dla wielu osób sportem rakietowym pierwszego kroku jest padel. Jest bardziej dostępny technicznie niż tenis, szybciej daje satysfakcję i zwykle ma bardziej społeczny charakter. Z punktu widzenia zdrowia publicznego to ważne, bo aktywność, którą lubimy, ma największą szansę stać się regularnym zdrowym nawykiem – wyjaśnia.

W Hiszpanii, ojczyźnie padla, blisko 6 na 10 grających (58 proc.) ma 40 lat lub więcej, a niespełna co szósty (15 proc.) to osoba w wieku 18–26 lat - wynika z badania platformy Playtomic. Łatwiej też o mistrzowski poziom, co obrazuje fakt, że w światowym rankingu Międzynarodowej Federacji Padla regularnie pojawiają się zawodnicy po 40. roku życia, organizowane są także zawody dla kategorii wiekowych 55+ i starszych.

Dynamiczny wzrost popularności tej dyscypliny pokazują liczby: w ubiegłym roku społeczność grających min. raz w tygodniu liczyła około 35 milionów osób – o 5 mln więcej niż rok wcześniej („World Padel Report”).

Polacy potrzebują ruchu

Z raportu MultiSport Index 2025 wynika, że blisko dwóch na pięciu Polaków (36 proc.) nie podjęło w ciągu ostatniego miesiąca żadnej formy ruchu. Na przestrzeni lat odsetek ten nie spada.

W badaniach nad aktywnością fizyczną coraz lepiej rozumiemy, że problemem nie jest wyłącznie brak wiedzy. Większość ludzi wie, że ruch jest zdrowy i potrzebny. Trudność polega na utrzymaniu regularności przez miesiące i lata. Sporty rakietowe mają tu przewagę, ponieważ łączą fizjologię z psychologią: wysiłek z zabawą, rywalizację z relacjami społecznymi, zdrowie z przyjemnością – wyjaśnia prof. Kuchar i zwraca uwagę na jeden z często niedocenianych elementów sportów rakietowych – ich towarzyski charakter. W tenisie, padlu czy squashu potrzebujemy partnera, przeciwnika lub grupy. To z pozoru drobny szczegół, ale z punktu widzenia zachowań prozdrowotnych ma ogromne znaczenie. Samodzielną aktywność łatwo odłożyć: „pójdę jutro”, „nie mam dziś siły”, „nie mam czasu”. Jeśli jednak jesteśmy z kimś umówieni na konkretną godzinę i mamy rezerwację kortu, pojawia się zobowiązanie i dodatkowa silna motywacja – tłumaczy.

Zdrowa strona rakiety

Sporty rakietowe mogą korzystnie wpływać na wydolność krążeniowo-oddechową, kontrolę masy ciała, sprawność metaboliczną, koordynację, szybkość reakcji, równowagę i siłę mięśniową. Mogą też pomagać w redukcji stresu, bo wymagają koncentracji na grze i odrywają uwagę od codziennych napięć – wyjaśnia prof. Kuchar. Organizm nie wykonuje automatycznego, powtarzalnego ruchu, a przez to monotonnego i nudnego, ale stale reaguje: trzeba przewidzieć kierunek piłki, ustawić ciało, wykonać uderzenie, wrócić do pozycji i przygotować się do kolejnej wymiany. Taki wysiłek jest atrakcyjny nie tylko dla mięśni szkieletowych i serca, ale również dla układu nerwowego – dodaje.

Jak dowiedli autorzy badania Copenhagen City Heart Study sporty rakietowe, a konkretnie tenis – może wydłużyć życie nawet o blisko dekadę. Takie wnioski płyną z 25letniej obserwacji ponad 8 tys. badanych – nieaktywnych fizycznie i podejmujących różne dyscypliny sportowe. Z kolei analiza opublikowana w „British Journal of Sports Medicine” w 2017 roku wskazuje, ze uprawianie różnych form sportów rakietowych obniża ryzyko zgonu (z jakiejkolwiek przyczyny) o 47 proc. Natomiast z przyczyn sercowo-naczyniowych o 56 proc. To najlepszy rezultat spośród wszystkich porównywanych form ruchu.

Oczywiście nie każdy gracz w tenisa będzie żył określoną liczbę lat dłużej – to są dane populacyjne, pokazujące związek statystyczny, a nie obietnica indywidualnego efektu. Nie zmienia to jednak faktu, a wręcz go potwierdza, że regularna aktywność fizyczna należy do najlepiej udokumentowanych sposobów wspierania zdrowia – komentuje prof. Kuchar

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki