- Jak wynika z raportu chicagowskiego szpitala, ponad siedemdziesiąt procent rodziców czuje ciągłe przebodźcowanie przez codzienny hałas w domu
- Krótka bajka w telewizorze to sprawdzony i szybki sposób na wypicie ciepłej kawy bez poczucia winy
- Publikacje portalu HealthyChildren udowadniają, że potrzeba odpoczynku od własnego dziecka nie oznacza braku rodzicielskiej miłości
- Prosty komunikat o chęci pobycia w ciszy działa na malucha o wiele lepiej niż nerwowe narzekanie na nadmiar domowych obowiązków
- Odłożenie telefonu i zejście na poziom podłogi potrafi szybko uspokoić płaczące dziecko, które źle znosi naszą prośbę o chwilę samotności
Przebodźcowanie u rodziców. Dlaczego ciągły hałas w domu tak bardzo męczy
Kiedy dziecko płacze, w tle gra telewizor, a z kąta dobiega głośna melodyjka z grającej zabawki, łatwo o poczucie totalnego wyczerpania. Jak możemy przeczytać w raporcie przygotowanym przez szpital Ann & Robert H. Lurie Children’s Hospital of Chicago, stres związany z wychowywaniem maluchów sprawia, że wielu z nas czuje się po prostu wypalonymi. Aż 72 procent pytanych rodziców przyznało, że nadmiar dźwięków z wielu różnych źródeł w jednym momencie to dla nich niestety szara codzienność.
Ten stan to nic innego jak przebodźcowanie. Dochodzi do niego w sytuacji, kiedy nasze zmysły odbierają naraz za dużo sygnałów z otoczenia i mózg po prostu przestaje sobie z tym radzić. Zwykły krzyk dzieci w trakcie zabawy czy głośna muzyka sprawiają, że nasza wewnętrzna bateria błyskawicznie się wyczerpuje i jedyne o czym marzymy to ucieczka do cichego pokoju.
Brak sił na zabawę z dzieckiem. Czy chęć pobycia w ciszy to powód do wstydu?
Wielu rodziców czuje potężne wyrzuty sumienia, kiedy mają dość towarzystwa swojego dziecka i chcą po prostu posiedzieć w samotności. Na łamach portalu HealthyChildren prowadzonego przez amerykańskich pediatrów napisano wprost, że potrzeba odpoczynku nie oznacza braku miłości czy rodzicielskiej porażki. Prawda jest taka, że każdy tata i każda mama potrzebują chwili tylko dla siebie, aby na spokojnie złapać oddech. Dużo łatwiej jest wspierać malucha i mieć cierpliwość do jego fochów, kiedy my sami jesteśmy chociaż trochę zregenerowani po krótkiej przerwie. Warto o tym pamiętać, bo najlepiej opiekujemy się naszymi dziećmi wtedy, kiedy najpierw zaopiekujemy się samymi sobą.
Jak wygospodarować czas dla siebie przy dziecku? Proste i darmowe sposoby
Organizacja Fundacja Zdrowia Psychicznego (Mental Health Foundation) podpowiada kilka codziennych trików, które pomogą ci odzyskać odrobinę spokoju w domowym chaosie:
- włączenie bajki na ekranie telewizora, aby zyskać kilkanaście minut na wypicie ciepłej kawy
- wykorzystanie drzemki niemowlaka na własny relaks zamiast rzucania się w wir sprzątania i prania
- wstawanie rano odrobinę wcześniej niż reszta domowników, by nacieszyć się absolutną ciszą
- zostawienie sobie wolnego wieczoru po uśpieniu dzieci, w którym robisz tylko to, na co masz ochotę
Dobrym pomysłem może być wpisanie takich krótkich chwil odpoczynku w stały plan dnia, dokładnie tak samo jak pory posiłków czy spacerów. Dzięki temu łatwiej będzie ci utrzymać domową rutynę i nie zepchniesz własnych potrzeb na szary koniec listy codziennych obowiązków.
Dziecko domaga się uwagi. Jak łagodnie poprosić malucha o chwilę ciszy?
Dzieci często nie rozumieją, dlaczego nagle chcemy pobyć sami, ale odpowiedni sposób rozmowy potrafi zdziałać cuda w tej kwestii. Zamiast rzucać ogólnikowe hasła o tym, że mamy dużo pracy lub musimy odpocząć, warto stosować bardzo proste komunikaty. Zdanie w stylu "potrzebuję teraz dwudziestu minut na ten telefon, a potem pójdziemy układać klocki" jest dla kilkulatka dużo bardziej zrozumiałe i konkretne. Warto też używać spokojnego tonu głosu oraz mówić o własnych potrzebach wprost, na przykład "potrzebuję trochę ciszy", co pozwala uniknąć niepotrzebnego obwiniania malucha za robienie hałasu.
Zdarza się, że mimo naszych najlepszych starań dziecko zareaguje na taką prośbę głośnym płaczem lub złością, bo po prostu brakuje mu słów do wyrażenia własnych emocji. Dobrze jest wtedy zejść na podłogę do poziomu malucha, skupić na nim całą swoją uwagę i odłożyć na bok telefon. Pomocne bywa głośne nazwanie tego, co czuje w danej chwili dziecko, na przykład mówiąc "wiem, że jest ci z tego powodu smutno i masz pełne prawo tak się teraz czuć".
Źródła:
Mental Health Foundation — “Looking after your own and your children's mental health”
HealthyChildren.org (American Academy of Pediatrics)
HealthyChildren.org (American Academy of Pediatrics), “Communication Skills Start at Home”