- Sport indywidualny może ułatwić dziecku spokojny start, choć zajęcia często odbywają się w grupie
- Zajęcia drużynowe mogą pomóc dziecku nawiązywać relacje, jeśli dobrze czuje się w grupie i ma wspierającego trenera
- Badania wskazują, że sport zespołowy może sprzyjać lepszemu samopoczuciu, ale nie oznacza to, że będzie dobrym wyborem dla każdego dziecka
- Przed zapisem warto sprawdzić wielkość grupy, styl trenera, poziom rywalizacji i możliwość treningu próbnego
Sport indywidualny czy drużynowy? Nieśmiałość dziecka nie przesądza o wyborze
Wybór sportu indywidualnego lub drużynowego dla nieśmiałego dziecka nie sprowadza się do wskazania jednego dobrego rozwiązania. Dziecko może dobrze czuć się na basenie, macie lub ściance wspinaczkowej, bo skupia się głównie na własnym ruchu i uczy się w swoim tempie. Inne dziecko potrzebuje stałej grupy, by oswoić się z obecnością rówieśników i z czasem nawiązać znajomości.
Warto też pamiętać, że zajęcia indywidualne często odbywają się w grupie. Pływanie, tenis, judo czy gimnastyka nadal wymagają wejścia do szatni, słuchania trenera i bycia obok innych dzieci, ale zwykle nie stawiają dziecka tak często w centrum uwagi całej drużyny. To może być łagodniejszy początek dla dziecka, które potrzebuje czasu, by oswoić się z nowym miejscem.
Sport indywidualny bywa dobrym początkiem dla ostrożnego dziecka
Sport indywidualny może pasować dziecku, które obawia się, że zawiedzie kolegów, nie chce walczyć o miejsce w składzie albo źle znosi hałas i szybkie tempo gry. Łatwiej wtedy zauważyć własny postęp: dziecko dłużej utrzymuje równowagę, poprawia technikę lub pokonuje kolejny odcinek. Takie doświadczenia mogą wzmacniać pewność siebie, zwłaszcza gdy trener mówi o wysiłku i nauce, a nie tylko o wyniku.
Warto jednak uważać na presję w dyscyplinach, w których wynik dziecka jest wyraźnie widoczny, na przykład podczas zawodów indywidualnych. Nieśmiałe dziecko nie musi od razu startować w turniejach ani pokazywać umiejętności przed dużą publicznością. Na początku ważniejsze jest, czy chce wrócić na kolejne zajęcia, niż tempo zdobywania kolejnych sprawności lub medali.
Sport drużynowy może uczyć relacji, ale grupa ma znaczenie
Sport drużynowy daje okazję do regularnego kontaktu z tymi samymi dziećmi. Wspólne ćwiczenia, proste zadania w parach i rozmowy przed treningiem mogą być łatwiejsze niż samodzielne zaczynanie znajomości na placu zabaw. Badania wskazują, że dzieci uprawiające sport, szczególnie zespołowy, często lepiej oceniają swoje samopoczucie i relacje z rówieśnikami. Nie oznacza to jednak, że każdemu nieśmiałemu dziecku będzie odpowiadać piłka nożna lub koszykówka.
Dla części dzieci dobrym początkiem będą zajęcia rekreacyjne w małej grupie, bez selekcji i nastawienia na rywalizację. Znaczenie ma też trener. Powinien jasno tłumaczyć ćwiczenia, nie zawstydzać za pomyłki, nie krzyczeć i nie zostawiać nowego dziecka samego na uboczu. Przy takim prowadzeniu sport drużynowy może oswajać z byciem w grupie, zamiast kojarzyć się wyłącznie z oceną.
Jak wybrać zajęcia sportowe dla nieśmiałego dziecka?
Przed zapisem warto porozmawiać z dzieckiem o tym, czego oczekuje od zajęć. Pytanie: „Wolisz sport indywidualny czy drużynowy?” może być zbyt ogólne. Więcej powiedzą odpowiedzi na pytania: „Wolisz małą czy dużą grupę?”, „Chcesz ćwiczyć z kolegą?”, „Czy przeszkadza ci kontakt fizyczny?” oraz „Interesują cię mecze i zawody?”.
Podczas oglądania zajęć lub treningu próbnego warto sprawdzić cztery rzeczy:
- liczbę dzieci w grupie i to, czy nowe osoby są przedstawiane pozostałym
- to, jak trener reaguje na błąd, płacz, odmowę udziału w ćwiczeniu i przegraną
- poziom rywalizacji oraz częstotliwość zawodów w pierwszych miesiącach
- możliwość przyjścia z kolegą albo odbycia kilku zajęć przed decyzją o stałym zapisie
Po treningu lepiej nie pytać od razu, czy dziecko było najlepsze. Można zapytać: „Co było dla ciebie łatwe?”, „Co było trudne?” oraz „Czy chcesz coś wiedzieć przed następnymi zajęciami?”. Dzięki temu można odróżnić zwykłą tremę związaną z nowością od sytuacji, w której grupa albo sposób prowadzenia treningu naprawdę nie pasują.
Kiedy nieśmiałość dziecka utrudnia codzienne funkcjonowanie?
Nieśmiałe dziecko może początkowo obserwować, mało mówić i potrzebować kilku spotkań, by włączyć się do ćwiczeń. Samo w sobie nie jest to powód do rezygnacji z zajęć. Nie warto jednak zmuszać go do występu, meczu czy zawodów tylko po to, by szybciej się przełamało.
Warto porozmawiać z pediatrą lub psychologiem dziecięcym, jeśli lęk regularnie uniemożliwia dziecku udział w zajęciach, dziecko unika szkoły i kontaktów z rówieśnikami, przed wyjściem skarży się na silny ból brzucha albo bardzo obawia się oceny innych. W takiej sytuacji sam wybór dyscypliny może nie wystarczyć. Najrozsądniejszy pierwszy krok to zajęcia, na których dziecko czuje się wystarczająco bezpiecznie, by wrócić za tydzień, a potem stopniowo próbować więcej.
Źródła:
- CDC (Physical Activity Guidelines for School-Aged Children and Adolescents)
- PubMed (The impact of sports participation on psychological health and social outcomes in children and adolescents: a systematic review)
- PubMed (Associations between organized sport participation and mental health difficulties)
- HealthyChildren.org (Burnout in Young Athletes: How to Keep the Fun in Sports)
- Raising Children Network (How to help kids & teens enjoy sport)
- AACAP (Anxiety and Children)