- Powtarzające się unikanie szkoły może mieć związek z lękiem, przemocą rówieśniczą, obniżonym nastrojem lub trudnościami w nauce
- Bóle brzucha, nudności i ból głowy przed lekcjami mogą być objawem silnego napięcia
- Rozmowa bez oskarżeń pomaga ustalić, czy problem dotyczy klasy, ocen, relacji czy zdrowia
- Plan ustalony z wychowawcą, pedagogiem lub psychologiem szkolnym może pomóc dziecku wrócić na lekcje i ograniczyć narastanie zaległości
Dlaczego nastolatek nie chce chodzić do szkoły? Możliwe przyczyny
Nastolatek nie chce chodzić do szkoły z różnych powodów i nie każdy z nich będzie od razu widoczny w domu. W tym wieku częste są obawy przed oceną innych, sprawdzianami, wystąpieniami przy klasie, kompromitacją albo konfliktem z rówieśnikami. Dla części uczniów problemem jest przemoc ze strony rówieśników, także w internecie. Inni unikają szkoły, bo nie radzą sobie z materiałem i wstydzą się przyznać, że nie rozumieją lekcji.
Niechęć do szkoły może też towarzyszyć depresji, zaburzeniom lękowym, atakom paniki, trudnościom z koncentracją, ADHD, spektrum autyzmu lub specyficznym trudnościom w uczeniu się, które nie zostały wcześniej rozpoznane. Znaczenie mogą mieć także zmiana szkoły, rozstanie rodziców, żałoba, choroba w rodzinie czy przewlekłe niewyspanie. To nie znaczy, że każda poranna odmowa oznacza zaburzenie psychiczne. Warto jednak szukać przyczyny, zamiast poprzestawać na pytaniu, dlaczego dziecko znowu nie chce iść do szkoły.
Sygnały, że unikanie szkoły staje się poważnym problemem
Jednorazowa niechęć przed trudnym sprawdzianem zdarza się wielu uczniom. Większej uwagi wymaga sytuacja, która powtarza się przez kilka dni, nasila się w niedzielę wieczorem albo kończy się spóźnieniami, wychodzeniem ze szkoły w trakcie lekcji czy częstymi wizytami u pielęgniarki szkolnej. Nastolatek może nie powiedzieć wprost, że się boi. Zamiast tego bywa rozdrażniony, zamknięty w sobie albo reaguje złością na sam temat szkoły.
Warto zapisać poniższe sygnały i omówić je z nastolatkiem oraz wychowawcą lub innym pracownikiem szkoły:
- nawracające bóle brzucha, nudności, bóle głowy lub kołatanie serca przed wyjściem do szkoły
- problemy ze snem, wybudzanie się w nocy albo skrajne zmęczenie rano
- nagłe pogorszenie ocen, trudności z odrabianiem lekcji i unikanie kontaktu z nauczycielami
- wycofanie z relacji, utrata dawnych zainteresowań albo wyraźna drażliwość
- spóźnienia, opuszczanie pojedynczych lekcji, prośby o wcześniejsze odebranie ze szkoły lub całkowita odmowa wyjścia z domu
Dolegliwości fizyczne trzeba potraktować poważnie, nawet jeśli pojawiają się głównie w dni szkolne. Silny stres naprawdę może wywoływać ból brzucha czy nudności, ale podobne objawy mogą mieć też przyczyny zdrowotne. Jeśli dolegliwości są częste, nasilone albo pojawiają się także poza dniami szkolnymi, skonsultujcie je z lekarzem rodzinnym lub pediatrą.
Jak rozmawiać, gdy nastolatek odmawia pójścia do szkoły?
Rozmowę najlepiej zacząć nie rano, w pośpiechu, lecz później, gdy nastolatek i rodzic są spokojniejsi. Zamiast pytać: „Dlaczego znowu robisz problem?”, można powiedzieć: „Widzę, że wyjście do szkoły jest teraz bardzo trudne. Chcę zrozumieć, co się dzieje”. Taki początek nie rozwiąże sprawy od razu, ale zmniejsza ryzyko, że nastolatek usłyszy wyłącznie zarzut i zamknie się w sobie.
Warto pytać konkretnie, ale bez przesłuchiwania. Można zapytać: Czy trudny jest dojazd do szkoły, wejście do budynku, konkretna lekcja lub przerwa? Czy problem dotyczy klasy, nauczyciela, ocen albo kontaktu z kimś w sieci? Czasem dziecko łatwiej odpowie podczas spaceru, jazdy samochodem lub przez wiadomość niż twarzą w twarz przy stole. Nie trzeba od razu znać rozwiązania. Na początku ważniejsze są spokojne wysłuchanie nastolatka i wspólne ustalenie, co jest dla niego najtrudniejsze.
Nie wyśmiewaj objawów, nie porównuj nastolatka do rodzeństwa ani nie przekonuj go, że musi się po prostu ogarnąć. Jeśli źródłem problemu jest lęk lub silne napięcie, nie pomaga też zgoda na nieobecność bez ustalenia, co będzie dalej. Krótkotrwała ulga po pozostaniu w domu może utrwalić unikanie, a powrót po dłuższej przerwie staje się wtedy jeszcze trudniejszy.
Powrót do szkoły warto zaplanować krok po kroku
Gdy problem trwa dłużej niż kilka dni, skontaktuj się z wychowawcą, pedagogiem lub psychologiem szkolnym. Powiedz konkretnie, co obserwujesz: od kiedy nastolatek opuszcza lekcje, jak reaguje rano, czy zgłasza dolegliwości i czy wspominał o problemach z klasą. Pracownicy szkoły mogą sprawdzić frekwencję, sytuację w klasie i zaległości, a także ustalić, do kogo uczeń może zwrócić się w trudnej chwili.
Plan powrotu powinien być możliwy do wykonania. W zależności od przyczyny może obejmować rozmowę z nauczycielem, wsparcie w nadrobieniu materiału, zmianę terminu zaliczenia, możliwość zgłoszenia się do pedagoga w trudnym momencie albo stopniowe wydłużanie pobytu w szkole. Nie chodzi o obniżanie wszystkich wymagań, lecz o pomoc w usunięciu przeszkody, przez którą dziecko nie może regularnie chodzić na lekcje. Uczeń i jego rodzice mogą skorzystać w szkole z pomocy psychologa lub pedagoga, także wtedy, gdy dziecko nie ma jeszcze opinii z poradni.
Warto także poszukać pomocy psychologa, psychoterapeuty pracującego z dziećmi i młodzieżą lub psychiatry dziecięcego, zwłaszcza gdy pojawiają się napady paniki, wyraźne obniżenie nastroju, samookaleczanie, sięganie po alkohol lub inne substancje albo unikanie szkoły trwające tygodniami. Jeśli nastolatek mówi, że nie chce żyć, planuje się skrzywdzić albo jego bezpieczeństwo jest zagrożone, nie zostawiaj go samego. Zadzwoń pod numer 112 lub jedź z nim na szpitalny oddział ratunkowy albo do izby przyjęć szpitala z oddziałem psychiatrycznym dla dzieci i młodzieży. Najważniejsze jest wtedy bezpieczeństwo, a nie frekwencja ani zaległe sprawdziany.
Źródła:
- American Academy of Child and Adolescent Psychiatry (School Refusal)
- Child Mind Institute (When Kids Refuse to Go to School)
- Ministerstwo Edukacji Narodowej (Pomoc i poradnictwo psychologiczno-pedagogiczne)
- Pacjent.gov.pl (Dziecko w kryzysie psychicznym)
- Pacjent.gov.pl (Pierwsze objawy kryzysu psychicznego)