- Do łask powracają formy, które jeszcze do niedawna były kojarzone wyłącznie z pokoleniem naszych dziadków.
- Zapomniane przez wiele dekad żeńskie imię o wyjątkowej symbolice znowu przyciąga uwagę młodych matek i ojców.
- Z danych wynika, że w 2025 roku odnotowano rekordowe zainteresowanie tym imieniem na przestrzeni ostatniej dekady.
Analiza najnowszych zestawień z bazy PESEL wyraźnie pokazuje, że Polacy od dłuższego czasu skłaniają się ku absolutnej klasyce. Chociaż na czele rankingów wciąż królują takie pozycje jak Zofia czy Hanna, to coraz większą rzeszę zwolenników zyskują formy nieco rzadsze. Właśnie w ten sposób swój wielki renesans przeżywa obecnie Stefania, która po latach niebytu znowu zaczyna rozbrzmiewać na polskich placach zabaw.
Skąd wywodzi się imię Stefania i jakie jest jego znaczenie?
Mamy tu do czynienia z propozycją o głębokich, starożytnych korzeniach. Stefania to żeński odpowiednik imienia Stefan, a jego etymologia sięga języka greckiego, gdzie słowo „stephanos” tłumaczy się dosłownie jako wieniec, koronę albo nagrodę wręczaną zwycięzcy. Tym samym kobieta nosząca to imię jest symbolicznie osobą ukoronowaną sukcesem oraz wielką chwałą. W powszechnym odbiorze posiadaczki tego imienia uchodzą za niezwykle ambitne, godne zaufania i wytrwale dążące do wyznaczonych celów. To idealna opcja dla osób, które szukają dla swojego dziecka eleganckiego rozwiązania z ogromnym zapleczem historycznym.
Popularność imienia Stefania w Polsce. Najnowsze dane PESEL
Złoty wiek dla tego imienia nad Wisłą przypadał na pierwszą połowę ubiegłego stulecia. Największe triumfy święciło ono w latach 20., 30. oraz 40. XX wieku, będąc jednym z najczęstszych wyborów ówczesnych rodziców. Późniejszy spadek zainteresowania sprawił, że w latach 80. i 90. niemal całkowicie zniknęło z urzędowych rejestrów. Jak jednak pokazują aktualne statystyki bazy PESEL, w naszym kraju żyje w tym momencie 39 291 kobiet mających tak na pierwsze imię, co daje mu 112. miejsce w ogólnopolskim zestawieniu. Choć do ścisłej czołówki jeszcze daleko, fascynacja stylem retro robi swoje. Świadczy o tym fakt, że tylko w 2025 roku rodzice nazwali tak 385 nowo narodzonych dziewczynek, ustanawiając tym samym dziesięcioletni rekord nadań.