- Pięciolatek ma prawo dopiero uczyć się wiązania sznurówek, a tempo nauki zależy od indywidualnego rozwoju
- Metoda króliczych uszu polega na zrobieniu supła, dwóch pętelek i zaciągnięciu kokardki
- Kolorowe, płaskie i dłuższe sznurówki ułatwiają dziecku chwyt oraz śledzenie kolejnych ruchów
- Przedłużające się problemy z motoryką małą i samoobsługą warto skonsultować ze specjalistą
Kiedy dziecko powinno umieć wiązać buty?
Wiązanie sznurówek wymaga wykonania kilku ruchów w krótkim czasie. Dziecko musi złapać końce, skrzyżować je, uformować pętelki i zaciągnąć kokardkę. Dlatego trudności ze sznurowaniem u pięciolatka nie świadczą jeszcze o problemach rozwojowych.
Tempo nauki zależy od sprawności dłoni, koordynacji i dotychczasowych doświadczeń w samodzielnym ubieraniu się. Wiązanie sznurówek warto traktować tak samo jak zapinanie guzików czy używanie sztućców, czyli jako umiejętność rozwijaną małymi krokami. Maluch uczy się szybciej, kiedy dostaje przestrzeń na samodzielne wykonanie choćby jednego etapu.
Metoda króliczych uszu krok po kroku
Metoda króliczych uszu jest dla wielu dzieci prostsza niż klasyczne wiązanie na jedną pętelkę. Opiera się na dwóch powtarzalnych ruchach. Na początku warto usiąść tuż za dzieckiem i wolno pokazywać kolejne kroki, by maluch widział układ dłoni z własnej perspektywy.
Kolejne etapy wiązania warto ćwiczyć zawsze w tej samej kolejności:
- Dziecko krzyżuje końce sznurówek i robi pierwszy supeł blisko buta
- Z obu sznurówek tworzy małe pętelki z dłuższymi końcówkami
- Krzyżuje środkowe części pętelek, tworząc między nimi niewielki otwór
- Przekłada jedną pętelkę przez otwór i zaciąga gotową kokardkę
Nie trzeba oczekiwać od razu wykonania całej sekwencji. Można najpierw przygotować kokardkę, a dziecku zostawić tylko jej zaciągnięcie. Gdy ten ruch stanie się pewniejszy, warto dodawać wcześniejsze etapy, aż dziecko wykona wiązanie samodzielnie.
Co ułatwia naukę wiązania sznurówek?
Pierwsze próby warto podejmować bez porannego pośpiechu, gdy dziecko jest wypoczęte i skupione. Na początku łatwiej ćwiczyć na bucie położonym na stole lub na kolanach, a nie od razu na stopie. Dzięki temu maluch lepiej widzi ruch swoich palców i sznurówki.
Płaskie i odpowiednio długie sznurówki łatwiej utrzymać w małych dłoniach niż krótkie, okrągłe rzemyki. Pomocne bywają sznurowadła w dwóch różnych kolorach, co ułatwia wydawanie prostych poleceń, na przykład „zielona pętelka przechodzi przez otwór”. Sprawdzają się też rymowanki lub wierszyki, jeśli dziecko lepiej reaguje na obrazowe instrukcje.
Sposoby na brak chęci do nauki
Odmowa współpracy często wynika z frustracji, gdy cała sekwencja ruchów wydaje się maluchowi zbyt skomplikowana. Rozwiązaniem jest podział zadania na mniejsze etapy i szlifowanie wyłącznie jednego kroku, np. samego zaciągania pętelek. Jeśli jednak trudności z małą motoryką utrzymują się także przy rysowaniu, wycinaniu czy używaniu sztućców, warto wspomnieć o tym przy okazji konsultacji z pediatrą lub terapeutą zajęciowym. W codziennej nauce najlepiej sprawdzają się krótkie, regularne ćwiczenia bez presji na natychmiastowy efekt.
Źródła:
- Raising Children Network (Getting dressed: helping children learn)
- Raising Children Network (How to tie shoelaces: ‘bunny ears’ method in pictures)
- Raising Children Network (New skills for kids & positive behaviour)
- Derbyshire Healthcare NHS Foundation Trust (Occupational Therapy advice on learning to tie shoe laces)
- Education Endowment Foundation (Zip zip hooray! Helping children develop independence in dressing)
- Bridgewater Community Healthcare NHS Foundation Trust (Self-care – Dressing – shoe laces – Children’s Occupational Therapy)
- ChoosePT / American Physical Therapy Association (Physical Therapy Guide to Developmental Coordination Disorder)