- Częstą przyczyną braku energii zimą jest niedobór witaminy D, której suplementację rekomenduje Państwowa Inspekcja Sanitarna
- Eksperci z Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej wskazują, że dieta po 60 roku życia powinna zawierać więcej białka dla zachowania siły mięśni
- Kluczem do tego, co jeść zimą, żeby mieć więcej energii, są regularne posiłki bogate w chude białko, a nie cukry proste
W jakim wieku naprawdę zwalnia metabolizm? Wyniki badań zaskakują
Powszechnie uważa się, że metabolizm zaczyna zwalniać tuż po trzydziestce, co ma być główną przyczyną problemów z wagą w średnim wieku. Jednak najnowsze odkrycia naukowe rzucają zupełnie nowe światło na ten proces i pokazują, że nasze ciała funkcjonują inaczej, niż sądziliśmy. Okazuje się, że tempo przemiany materii, często obwiniane za przyczyny tycia po 40-tce, jest zaskakująco stabilne przez większość dorosłego życia.
Brak energii zimą to objaw depresji sezonowej? Sprawdź poziom witaminy D
Zimowy spadek nastroju i energii, często mylony ze zwykłą „chandrą”, może być sygnałem alarmowym wskazującym na sezonowe zaburzenie afektywne (SAD). To specyficzny rodzaj depresji związany z mniejszą ilością naturalnego światła, który objawia się długotrwałym zmęczeniem i problemami ze snem. Wiele osób skarży się na brak energii zimą, a zjawisko to dotyka kobiety nawet czterokrotnie częściej niż mężczyzn, szczególnie w wieku od 20 do 40 lat.
Jedną z przyczyn zimowego osłabienia może być niedobór witaminy D, która odgrywa kluczową rolę w produkcji serotoniny, czyli naszego naturalnego „hormonu szczęścia”. Nie bez powodu Państwowa Inspekcja Sanitarna rekomenduje jej suplementację w okresie jesienno-zimowym, aby wzmocnić odporność i poprawić samopoczucie. Warto rozważyć taką suplementację, a zalecana dawka dla seniorów to najczęściej od 800 do 2000 jednostek międzynarodowych (IU) dziennie, najlepiej w połączeniu z magnezem.
Co jeść zimą, żeby mieć więcej energii? Praktyczne porady żywieniowe
Kluczem do zachowania energii zimą jest stabilność. Zamiast sięgać po słodkie przekąski, które dają tylko chwilowy zastrzyk sił, znacznie lepszym pomysłem będzie postawienie na regularne i dobrze zbilansowane posiłki. Dieta na wzmocnienie organizmu powinna opierać się na chudym białku (jaja, nabiał, ryby, rośliny strączkowe), zdrowych tłuszczach (oliwa z oliwek, orzechy, pestki) oraz dużej ilości warzyw. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej (NCEZ) zaleca, aby ograniczać tłuszcze zwierzęce i zamiast smażenia wybierać gotowanie na parze, duszenie lub pieczenie. Ciekawostką może być fakt, że regularne spożywanie jajek, jak wykazało jedno z badań z udziałem osób po 65. roku życia, może pozytywnie wpływać na gęstość kości.
Więcej białka, wody i błonnika. Kluczowe zasady diety po 60. roku życia
Po sześćdziesiątce szczególnie istotne stają się trzy filary diety, które wspierają organizm w utrzymaniu sprawności. Po pierwsze, warto rozważyć zwiększenie spożycia białka do około 1,2 g na kilogram masy ciała. Jak wskazują zalecenia NCEZ oraz badania z 2016 roku, pomaga to zachować siłę mięśni i sprawność fizyczną. Po drugie, kluczowe jest regularne nawadnianie. Picie około 2 litrów płynów dziennie zapobiega odwodnieniu, które często objawia się zmęczeniem i bólem głowy, a także jest naturalnym sposobem na zaparcia. Po trzecie, dobrze jest zadbać o odpowiednią podaż błonnika (minimum 25 g dziennie) z produktów pełnoziarnistych, warzyw i owoców. Taki nawyk, w połączeniu z piciem wody i spożywaniem probiotyków (np. kefir, kiszonki), to świetna recepta na problemy z trawieniem i sprawne jelita.