Kobieta wpadła pod pociąg na dworcu. Ratownicy walczą o jej życie

2026-09-30 17:36

Na dworcu kolejowym w Tarnowie doszło w środę do dramatycznego zdarzenia. Około 40-letnia kobieta wpadła pod pociąg jadący na trasie Poznań-Przemyśl. Z ciężkimi obrażeniami trafiła pod opiekę lekarzy. Funkcjonariusze badają dokładne okoliczności tego wypadku.

Maska karetki pogotowia z napisem Ambulans. O wypadku na dworcu w Tarnowie przeczytasz w serwisie SE.
Autor: Soft Light/ Shutterstock

Dramatyczne sceny na peronie w Tarnowie

Informacja o dramatycznym zdarzeniu wpłynęła do dyżurnego w środę 30 września 2026 roku, kilkanaście minut po godzinie 14. Zespoły ratownictwa medycznego i mundurowi błyskawicznie udali się na stację kolejową.

Przybyli na miejsce medycy od razu przystąpili do akcji ratunkowej. Jak wynika z informacji przekazanych przez funkcjonariuszy, w chwili przekazywania pacjentki do placówki medycznej dawała ona oznaki życia. Obrażenia, których doznała, są jednak bardzo poważne.

- Z relacji świadków wynika, że kobieta w wieku około 40 lat z niewyjaśnionych przyczyn wpadła pod pociąg - informuje aspirant Kamil Wójcik, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.

Zatrzymane pociągi. Policja w Tarnowie prowadzi śledztwo

Pasażerowie muszą liczyć się ze sporymi komplikacjami. Pociąg jadący z Poznania do Przemyśla musiał zostać unieruchomiony, aby służby mogły bezpiecznie przeprowadzić niezbędne procedury na miejscu wypadku.

Śledczy reprezentujący tarnowską Komendę Miejską Policji podjęli już czynności, których celem jest pełne odtworzenie przebiegu wydarzeń i ustalenie, dlaczego doszło do tej tragedii.

- Na miejscu prowadzone były oględziny i nadal pracują tam policjanci. Myślę, że niebawem czynności zostaną zakończone i ruch pociągu zostanie przywrócony - dodał aspirant Wójcik.

Poważny wypadek w Warszawie, ukraiński bus na boku! 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI