Morderstwo w Woli Kosnowej: Stanisław C. ZASTRZELIŁ żonę z dubeltówki [NOWE FAKTY, ZDJĘCIA]

2021-02-25 10:18 Anita Leszaj at

Tragedia rodzinna w Woli Kosnowej, koło Kamienicy! Mąż zastrzelił żonę, a potem poszedł do stodoły i popełnił samobójstwo. Zgłoszenie o morderstwie policjanci otrzymali w środę (24 lutego), około godz. 14.20. Faktycznie na miejscu, funkcjonariusze znaleźli dwa ciała z ranami postrzałowymi głowy. Technicy kryminalni pracowali do późnych godzin wieczornych zabezpieczali ślady na posesji rodziny C. Ciała zostaną poddane sekcji zwłok. Dzisiaj od samego rana trwają przesłuchania członków rodziny nieżyjącego małżeństwa. Udało nam się ustalić, że kilka lat temu Stanisław C. groził żonie bronią.

Morderstwo w Woli Kosnowej 

Stanisław C. ( † 62 l.) od lat mieszkał wraz z żoną Hanną ( † 56 l.) w pierwszym domu we wsi Wola Kosnowa (gm. Łącko). Wraz z małżeństwem, pod jednym dachem, mieszkał także dorosły syn Marcin. Nie pracował.

Na tej samej posesji, ale w innym domu mieszkała także babcia rodziny. Dwie córki małżeństwa wyszły za mąż i wyprowadziły się do sąsiednich miejscowości. 

To raczej normalna rodzina, taka jakich wiele. Staszek był kiedyś myśliwym, ale to było dawno. Teraz już nie polował i to od wielu lat – powiedział nam krewny małżeństwa. Dodał, że Stanisław C. kilka lat temu miał groził żonie Hannie bronią. 

PRZECZYTAJ: MAKABRA w Woli Kosnowej. Znaleźli DWA CIAŁA. Przerażające podejrzenia

Hanna C. ( † 56 l.) raczej stroniła od ludzi. Nie angażowała się w działania Koła Gospodyń Wiejskich, które prężnie działa we wsi. Pracowała z mężem na roli. Stanisław C. ( † 62 l.) miał z kolei opinię człowieka porywczego. Czyżby był skonfliktowany z żoną? To na pewno będzie przedmiotem ustaleń śledczych.

Mężczyzna nie miał obecnie zarejestrowanego pozwolenia na broń, zostało mu ono cofnięte wiele lat temu, w 2013 roku, z uwagi na to, że nieprawidłowo ją przechowywał – poinformował nas rzecznik prasowy KWP W Krakowie, Sebastian Gleń. 

Staszek chwalił się, że choć broń mu zabrali to i tak ma zapasową – mówi nam kolega denata. To najprawdopodobniej z niej zastrzelił żonę.

Chciał zabić prokuratora