Zwierzęta zginęły w płomieniach. Z budynku zostały zgliszcza

2026-10-01 7:44

O godzinie 2:29 w nocy, w Lipnicy Dolnej wybuchł potężny pożar, który szybko objął budynek gospodarczy i stworzył bezpośrednie zagrożenie dla pobliskiego domu. Wewnątrz płonącej obory znajdowało się około 40 krów oraz cieląt. Część inwentarza zginęła w płomieniach. Szczęśliwie w zdarzeniu nie ucierpieli ludzie.

  • W Lipnicy Dolnej w powiecie bocheńskim doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Ogień strawił budynek inwentarski i poważnie zagroził stojącemu obok domowi mieszkalnemu.
  • W płomieniach straciła życie część z około 40 sztuk bydła uwięzionego w oborze, jednak dzięki szybkiej interwencji ratowników udało się zapobiec stratom w ludziach i ocalić budynek mieszkalny.
  • Do walki z groźnym żywiołem skierowano liczne zastępy państwowej oraz ochotniczej straży pożarnej, a ponad 50 strażaków zdołało opanować sytuację i zająć się dogaszaniem pogorzeliska.

Przebieg pożaru w Lipnicy Dolnej. Strażacy ruszyli na ratunek

O godzinie 2:29 służby ratunkowe odebrały alarm o pojawieniu się ognia w Lipnicy Dolnej. Płomienie w pierwszej kolejności strawiły sporych rozmiarów budynek gospodarczy, którego wymiary wynosiły około 20 na 15 metrów. Żywioł zaczął również bezpośrednio zagrażać pobliskiemu budynkowi mieszkalnemu.

Wewnątrz płonącego obiektu uwięzionych było łącznie blisko 40 sztuk bydła, wśród których znajdowały się zarówno dorosłe krowy, jak i małe cielęta. Dla wielu zwierząt ratunek nadszedł zbyt późno. Znaczna część stada zginęła w ogarniętym żywiołem obiekcie.

- O godz. 2.29 w miejscowości Lipnica Dolna w powiecie bocheńskim doszło do pożaru budynku inwentarskiego o wymiarach około 20 na 15 metrów. Pożarem był również objęty budynek mieszkalny. W budynku gospodarczym znajdowało się około 40 sztuk bydła: krów i cieląt. Niestety część zwierząt uległa spaleniu, natomiast część udało się wypuścić z budynku. Na szczęście w wyniku pożaru nikt nie został poszkodowany - poinformował w rozmowie z Radiem Eska kpt. Hubert Ciepły, rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.

Akcja ponad 50 strażaków w powiecie bocheńskim

Na miejsce tragedii wysłano potężne wsparcie ratownicze, aby skutecznie zatrzymać rozprzestrzeniający się ogień. Pożar jest już opanowany. Jak przekazał Radiu Eska kpt. Hubert Ciepły „W działaniach cały czas bierze udział ponad 50 strażaków z państwowej oraz ochotniczych straży pożarnych z powiatu bocheńskiego. Sytuacja jest już opanowana, a strażacy prowadzą obecnie prace mające na celu całkowite ugaszenie pogorzeliska i wykluczenie możliwości ponownego pojawienia ognia”.

Sonda
Byłeś kiedyś świadkiem pożaru?
Anna Czech mówi o Misji Dworcowej

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI