Tarnów: Lokomotywa wyborcza Prawa i Sprawiedliwości pobije kolejny rekord głosów?

2019-10-08 13:16 Adrian Teliszewski
Anna Pieczarka
Autor: malopolska.pl

W tegorocznych wyborach parlamentarnych na czele listy wystawionej przez ugrupowanie rządzące w Polsce stanęła kobieta. Choć dla Anny Pieczarki będzie to debiut w zmaganiach o miejsce w gmachu przy ulicy Wiejskiej, politycy Zjednoczonej Prawicy liczą, że bardzo popularna w regionie radna wojewódzka poprowadzi ich obóz do uzyskania rekordowej liczby mandatów w okręgu tarnowskim.

Anna Pieczarka ma 42 lata i z wykształcenia jest ekonomistką. Zawodowo przez szereg lat była związana z samorządem. W gminie Tarnów pełniła funkcję dyrektora Centrum Kultury i Bibliotek, równocześnie w latach 2014-2018 sprawowała mandat radnej wojewódzkiej wywalczony z listy Prawa i Sprawiedliwości. Wynik, który uzyskała podczas zeszłorocznej elekcji do Sejmiku Województwa Małopolskiego sprawił, że jej kariera polityczna nabrała dużego rozpędu. 

Mieszkającą w Koszycach Wielkich radną poparło wówczas prawie 73 tysiące osób! Żaden inny kandydat w okręgu tarnowskim nawet nie zbliżył się do takiej liczby głosów. Co więcej, również w skali ogólnopolskiej poparcie dla Anny Pieczarki zasługiwało na uwagę. Więcej wskazań dostał tylko startujący na Mazowszu, wieloletni marszałek tego województwa Adam Struzik. Okręg tarnowski jest jednak mniej liczebny od okręgu płockiego, z którego kandydował Struzik, dlatego wynik "jedynki" PiS-u zrobił tym większe wrażenie. Nic dziwnego, że został doceniony przez partyjne władze. Anna Pieczarka w nagrodę znalazła się w składzie zarządu województwa małopolskiego, a pewnie już wkrótce kolejny raz zmieni miejsce pracy.

Działacze PiS-u nie ukrywają, że po październikowych wyborach chcą zwiększyć swój stan posiadania w okręgu tarnowskim. Zadanie jest niezwykle trudne, ponieważ już teraz partia dysponuje sześcioma z dziewięciu mandatów możliwych do zdobycia na tym terenie. W dwóch poprzednich kampaniach wyborczych funkcja lokomotywy przypadała prof. Włodzimierzowi Bernackiemu, który tym razem powalczy jednak o miejsce w Senacie. W 2015 roku polityk pochodzący z powiatu proszowickiego mógł się pochwalić liczbą przeszło 27 tysięcy wyborców. Nadzieje związane ze startem Anny Pieczarki są duże większe. To dlatego pola musieli jej ustąpić wszyscy parlamentarzyści PiS-u, którzy często od wielu lat zasiadają przy ulicy Wiejskiej, lub pełnią funkcje rządowe, jak wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko. Wybory odbędą się 13 października. Lokale zostaną otwarte o godz. 7.00 rano, a o godz. 21.00 głosowanie zostanie zakończone.