- Patrol drogówki w Tarnowie przerwał jazdę rowerzyście, który poruszał się w ciemnościach bez oświetlenia.
- Mundurowi od zatrzymanego polityka wyczuli alkohol, jednak ten natychmiast wyciągnął legitymację poselską, dzięki czemu uniknął kontroli trzeźwości.
- Teraz o losach parlamentarzysty zdecyduje marszałek Sejmu, do którego wkrótce trafią odpowiednie dokumenty.
Kontrola policji w Tarnowie. Poseł jechał rowerem bez świateł
W poniedziałek, 12 października 2026 roku, około godziny 21:00 doszło do niecodziennej sytuacji. Mundurowi patrolujący ulicę Elektryczną w Tarnowie zwrócili uwagę na cyklistę jadącego w mroku bez świateł. Funkcjonariusze postanowili natychmiast zainterweniować i zatrzymali jednoślad do standardowej kontroli drogowej.
Aspirant Joanna Dychtoń, reprezentująca zespół ds. komunikacji społecznej tarnowskiej komendy, przekazała Radiu Eska, że mundurowi od razu wyczuli od kierującego zapach napojów procentowych. Zanim jednak policjanci podjęli jakiekolwiek rygorystyczne kroki, mężczyzna wylegitymował się dokumentem potwierdzającym mandat poselski.
Poseł na rowerze unika alkomatu. Użył immunitetu
Parlamentarzysta nie zamierzał poddać się policyjnym procedurom i oświadczył, że korzysta ze swoich przywilejów wynikających z pełnionej funkcji. Wobec takiej deklaracji mundurowi mieli związane ręce i musieli zrezygnować z dalszych działań, w tym z kluczowego sprawdzenia alkomatem.
- Zgodnie z obowiązującymi przepisami, całe zdarzenie zostało szczegółowo udokumentowane. Policjanci sporządzili notatkę służbową, która stanie się podstawą do dalszego postępowania - powiedziała Radiu ESKA asp. Joanna Dychtoń z Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.
Marszałek Sejmu zdecyduje o losie posła z Tarnowa
Zakończenie działań na ulicy nie oznacza końca problemów dla polityka, ponieważ formalna machina biurokratyczna już ruszyła. Całość zebranych materiałów przez lokalnych mundurowych powędruje najpierw do Komendy Wojewódzkiej, a w kolejnym kroku na biurko szefostwa Komendy Głównej Policji.
Finał tej historii rozegra się w gabinecie marszałka Sejmu, który po zapoznaniu się z aktami może zainicjować procedurę odebrania politykowi ochrony prawnej.