Astoria Bydgoszcz - Polski Cukier Toruń: Derby dla Twardych Pierników! Zobacz zdjęcia z meczu i trybun [RELACJA]

2019-10-05 14:37 Konrad Marzec

Już w drugiej kolejce sezonu 2019/20 Energa Basket Ligi przyszło nam śledzić spotkanie derbowe! Enea Astoria Bydgoszcz po awansie z pewnością czekała na konfrontację z Polskim Cukrem Toruń. Zobaczcie relację oraz zdjęcia z hali w Bydgoszczy na ESKA INFO Toruń!

Derby w koszykarskiej elicie - to rzecz jasna musiało elektryzować kibiców z województwa kujawsko-pomorskiego. Obie drużyny wygrały swoje pierwsze mecze, więc w dobrych humorach przystąpiły do niedzielnego starcia.

Astoria Bydgoszcz - Polski Cukier Toruń, relacja

Spotkanie z "wysokiego C" rozpoczęli gospodarze, którzy celnie rzucili z dystansu. Podopieczni Sebastiana Machowskiego wyszli na pierwsze prowadzenie w trzeciej minucie po skutecznej akcji Chrisa Wrighta.

W dalszej części pierwszej kwarty lepiej grali zawodnicy Astorii. Efektem było prowadzenie nawet dziewięcioma punktami. Celne rzuty Damiana Kuliga i Aleksandra Perki pozwoliły torunianom zmniejszyć straty do pięciu "oczek".

Początek drugiej kwarty to wyrównana gra. Wśród gospodarzy należy wyróżnić Marcina Nowakowskiego i A.J. Waltona. Z minuty na minutę rozkręcali się jednak goście. Po dwóch dobrych akcjach Keitha Hornsby'ego udało się wyjść na prowadzenie 31:29.

Bydgoszczanie zareagowali właściwie, trzy skuteczne rzuty wolne Chylińskiego sprawiły, że to Astoria mogła cieszyć się z pięciopunktowej przewagi. Tuż przed przerwą rozgorzała ostra walka. Ostatecznie po połowie rywalizacji gospodarze prowadzili 44:42.

Trzecia kwarta to znakomita gra Polskiego Cukru Toruń. Bardzo dobrą zmianę dał Mikołaj Ratajczak, który zakończył tę część spotkania efektownym wsadem. Przed ostatnią przerwą Sebastian Machowski mógł być bardzo zadowolony - jego podopieczni prowadzili 65:58.

Astoria próbowała podjąć rękawice, ale znów błysnął Mikołaj Ratajczak. Celny rzut za trzy 22-latka dał prowadzenie 73:63. Trener Artur Gronek mógł mieć pretensje do swoich zawodników za brak koncentracji. Na 6 minut i 22 sekund przed końcem zamiast kontry była łatwa strata i Keith Hornsby trafił z dystansu. Twarde Pierniki miały już jedenaście punktów przewagi.

Końcówka to prawdziwy popis ekipy z Torunia. Szalał m.in. Keith Hornsby, który zakończył mecz z imponującym dorobkiem 33 punktów. Ekipa z grodu Kopernika może być zadowolona, ponieważ mimo ciężkiego terminarza udało się dobrze wejść w sezon. Bydgoszczanie zanotowali pierwszą porażkę i muszą wyciągnąć odpowiednie wnioski.

Portal ESKA INFO Toruń zaprasza do przejrzenia zdjęć z meczu i trybun. Autorką jest Róża Koźlikowska. Polecamy również stronę artystki na Facebooku i nasz profil.

Enea Astoria Bydgoszcz - Polski Cukier Toruń 80:97 (23:18, 21:24, 14:23, 22:32)

Polski Cukier Toruń: Keith Hornsby 33, Chris Wright 16, Aaron Cel 12, Damian Kulig 10, Jakub Schenk 8, Mikołaj Ratajczak 7, Aleksander Perka 6, Alade Aminu 2, Kyle Weaver 3, Ignacy Grochowski 0

Enea Astoria Bydgoszcz: Michał Nowakowski 15, Kris Clyburn 12, Michał Chyliński 14, A.J. Walton 9, Adam Kemp 8, Mateusz Zębski 7, Marcin Nowakowki 6, Dorian Szyttenholm 3, Łukasz Frąckiewicz 3, Michał Aleksandrowicz 3, Paweł Kopycki 0

Widzów: ok. 4500