Toruń kontra gołębie. Przedsiębiorcy alarmują
To było burzliwe spotkanie mieszkańców z prezydentem Pawłem Gulewskim. Jednym z poruszonych tematów były... gołębie! Swój głos przedstawili przede wszystkim przedsiębiorcy z Rynku Nowomiejskiego. Reporterka Radia ESKA Toruń rozmawiała z jednym z nich - Krzysztofem Łukasiakiem. - Jest to realny problem, który zgłaszałem do władz miasta - powiedział Łukasiak.
- Odbyłem spotkanie z wiceprezydentem. Zebrał się kilkuosobowy skład, w którym znaleźli się Komendant Straży Miejskiej oraz dyrektor Drygalski. Wywieszono tablicę, ale te tablice niestety niczego nie wnoszą, ponieważ nie mają konsekwencji prawnych. Te gołębie zaczęły być naprawdę sporym kłopotem. Mamy zapaskudzone parapety, zapaskudzone elewacje zewnętrznej nieruchomości. Proszę zwrócić uwagę na kamienicę po prawej stronie od Modrego Fartucha. Proszę zobaczyć, jak ona wygląda - alarmował przedsiębiorca, cytowany przez Radio ESKA Toruń.
Krzysztof Łukasiak dodał, że problem jest widoczny na latarniach, ławkach i w okolicach poczty. Wskazał, iż takie miasta jak Wenecja, Rzym, czy Kraków już walczą ze sprawą niesfornych gołębi. - Konkluzja moja jest taka: Ja rozumiem, że możemy mieć ochotę na dokarmianie ptaków, ale nie w obrębie Starego Miasta i nie w miejscu, który jest wpisany na listę UNESCO. Priorytetem są nasze nieruchomości, priorytetem jest starówka, a nie ptaki, dbanie o ich egzystencję - zakończył Łukasiak.
Dyrektor Biura Toruńskiego Centrum Miasta odpowiada
Dyrektor Łukasz Drygalski potwierdził reporterce z Torunia, że w porozumieniu z przedsiębiorcami i mieszkańcami z Rynku Nowomiejskiego, którzy zgłaszali ten problem już w zeszłym roku, zainstalowane zostały na Rynku Staromiejskim i Nowomiejskim tablice z prośbą, aby nie dokarmiać ptaków w tych miejscach.
- Pod tymi tabliczkami dodatkowo pojawiły się jeszcze informacje dotyczące mandatów, jakie grożą za zaśmiecanie nie tylko powierzchni Rynków, ale w ogóle zaśmiecanie w mieście. Uczulam, 500 zł to jest mandat, który można otrzymać. Niemniej, obserwujemy z niepokojem rozrastającą się populację gołębi, szczególnie wokół Rynku Nowomiejskiego. Obserwujemy też, że są osoby, które robią to w sposób systematyczny i dokarmiają gołębie w tej przestrzeni - podkreślił Drygalski.
Osoby regularnie dokarmiające gołębie muszą mieć świadomość, że zwiększają skalę problemu sanitarnego. Elewacje są zaśmiecone, a odchody trafiają na parasole ogródkowe.
- Przychylamy się do punktu widzenia, jaki prezentują przedsiębiorcy. Ten problem musimy rozwiązać i jeszcze raz apelujemy do turystów i mieszkańców, aby nie dokarmiać ptaków w Zespole Staromiejskim - zakończył dyrektor Drygalski.
Co na to mieszkańcy Torunia?
Reporterka Radia ESKA wybrała się na Rynek Staromiejski i Nowomiejski. Przepytywani Torunianie wskazywali, że gołębie regularnie wchodzą do sklepów, zwłaszcza gdy jest ciepło. Dokarmianie pod Łukiem Cezara i pod Arkadami sprawia, że ptaków jest mnóstwo. Większość sondowanych popiera stanowisko przedsiębiorców. Torunianie wskazują ponadto, że pokarm wabi szczury, które coraz chętniej pokazują się na starówce. Do władz miasta apelują o rozwiązanie problemu i regularne sprzątanie.
Miasto nadal apeluje, by nie dokarmiać gołębi na terenie gotyckiej starówki. Do sprawy będziemy wracać w Radiu ESKA Toruń i w naszych serwisach internetowych.
Polecany artykuł: