Chcą być częścią historii toruńskiego sportu. Mają pasję i cenionego trenera. Potrzebują tylko jednego

2026-02-16 16:28

Mają pasję, zawodniczki i trenera, który uwierzył w ich potencjał. Do pełnego sukcesu brakuje im jednak kluczowego ogniwa - stabilizacji finansowej. Po 11 latach żeński hokej w Toruniu próbuje wrócić na lód, ale bez wsparcia z zewnątrz historia toruńskich "Jaskółek" może nie mieć szczęśliwego zakończenia.

  • Kibicom z Torunia hokej na lodzie kojarzy się przede wszystkim ze "Stalowymi Piernikami". KH Energa Toruń walczy w Tauron Hokej Lidze. W ślady swoich kolegów chcą pójść "Jaskółki". Panie mają pasję, trenera, który bardzo w nie wierzy.
  • Hokeistki z Torunia potrzebują stabilizacji finansowej. Bez niej historia "Jaskółek" może nie mieć happy endu.
  • - Jeśli chcemy realnie rywalizować w lidze i godnie reprezentować Toruń, musimy być na tafli minimum 2-3 razy w tygodniu - tłumaczy trener Karol Żołnowski.

Jaskółki Toruń - czy w grodzie Kopernika odrodzi się kobiecy hokej?

- Dostałyśmy od Klubu MKS Sokoły Toruń olbrzymi kredyt zaufania, za który dziękujemy Prezesowi klubu Robertowi Fraszko. Mamy szansę na reaktywację naszej drużyny hokejowej - Jaskółki Toruń. Nie jest to jeszcze wielki powrót, a raczej nasza "wielka próba" i wszystko zależy od nas oraz od wsparcia sympatyków tej dyscypliny, szczególnie w kobiecym wydaniu - taki wpis pojawił się 15 stycznia. na profilu żeńskiej drużyny hokejowej na Facebooku.

A jest o co walczyć! Przez ponad dekadę kobiece toruńskie talenty hokejowe znikały ze sportowej mapy Torunia. Dziewczęta szkolące się w grupach młodzieżowych, po osiągnięciu limitu wieku stawały przed wyborem - koniec hokeja, albo walka o miejsce w innych drużynach kobiecych. Najbliższe ośrodki znajdują się w Gdańsku lub Poznaniu. Teraz jest szansa, że gród Kopernika znów będzie sportowym domem dla hokeistek. Mocno wierzy w to m.in. Daria Czachowska, która doprowadziła do powtórnego założenia żeńskiej drużyny. Początek 2026 roku przyniósł pozytywne sygnały.

- Na lodzie spotkało się około 30 zawodniczek, od młodych talentów, obecnie szkolących się w ramach grup chłopięcych MKS Sokoły Toruń, przez “starsze” zawodniczki z drużyny, która upadła w 2015 roku, oraz zawodniczki, które przerwały swoje treningi ze względu na wspomniany wcześniej limit wieku, aż po zupełnie nowe twarze w szeregach drużyny. W oczach każdej z dziewczyn widać olbrzymią radość i ekscytację z powrotu na lodową taflę - podkreśla Marcelina Rak, która razem z Darią Czachowską, angażuje się w reaktywację drużyny."

Trener Karol Żołnowski o treningach i kosztach

Obecnie "Jaskółki" trenują raz w tygodniu. W takim sporcie to zdecydowanie zbyt mało. - Jeśli chcemy realnie rywalizować w lidze i godnie reprezentować Toruń, musimy być na tafli minimum 2-3 razy w tygodniu - wyjaśnia trener Karol Żołnowski. - Koszty wynajmu lodu i dalekich wyjazdów na mecze są barierą nie do przebicia dla samej grupy pasjonatek. Bez zewnętrznych funduszy, nie damy rady opłacić regularnych treningów ani logistyki związanej z rozgrywkami - zaznacza szkoleniowiec. 

Cała ekipa "Jaskółek" zdaje sobie sprawę, że wyzwanie jest ogromne i przed zespołem mnóstwo pracy. W tej chwili trwa mobilizacja i poszukiwanie sponsorów, którzy zechcą wesprzeć inicjatywę. 

Apel o wsparcie

Nie ma co ukrywać, uprawianie hokeja nie jest tanie. Wiedzą o tym wszyscy, zaangażowani w projekt Jaskółki Toruń. Dzielne hokeistki wierzą, że ich zapał zostanie wsparty przez lokalne środowisko i nie tylko. - Szukamy sponsorów i partnerów, którzy nie tylko sfinansują treningi czy wyjazdy, ale przede wszystkim uwierzą, że kobiecy hokej zasługuje na stałe miejsce w Toruniu. Nie chcemy być tylko sezonową ciekawostką. Chcemy zbudować system, w którym żadna toruńska hokeistka nie będzie już musiała rezygnować ze swojej pasji - podkreśla Marcelina Rak. 

- Nasza przyszłość rozstrzygnie się w najbliższych miesiącach. To krytyczny moment! Albo zbudujemy stabilną sekcję albo hokej kobiet w Toruniu zniknie na kolejne dekady - zaznacza hokeistka i pasjonatka.

Dzielne hokeistki nie ukrywają, że liczą na wsparcie Urzędu Miasta Torunia. Z ekipą "Jaskółek" można się skontaktować w tym miejscu. Więcej informacji znajduje się w poście, który załączamy pod tekstem. Za ekipę z grodu Kopernika trzymamy mocno kciuki!

Galeria: "Jaskółki" chcą być częścią historii toruńskiego sportu

Piotr Baron ze złotem! Wychowanek toruńskiego Apatora poprowadził "Anioły" do triumfu w PGE Ekstralidze

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki