Próba porwania rocznego dziecka w supermarkecie. Dramat w biały dzień na oczach ludzi
Chwile grozy w Bergamo na północy Włoch! W jednym z supermarketów bezdomny mężczyzna miał porwać roczne dziecko wprost z ramion matki. Nagranie z monitoringu pokazuje dramatyczną szarpaninę przy wyjściu ze sklepu! Do zdarzenia doszło w zatłoczonym markecie. Z opublikowanego w sieci nagrania CCTV wynika, że rodzina – matka, ojciec i ich roczna córka – spokojnie opuszczali sklep przez automatyczne drzwi. Wtedy do nich podszedł mężczyzna ubrany w czarną bluzę z kapturem i zielone spodnie. Według mediów jest to bezdomny obywatel Rumunii. W ułamku sekundy napastnik rzucił się na dziecko i chwycił je. Doszło do dramatycznej szarpaniny. Matka kurczowo trzymała córkę za ręce, podczas gdy mężczyzna ciągnął ją za nogi. Ojciec, który pchał wózek sklepowy, natychmiast ruszył na pomoc. Scena rozgrywała się na oczach przerażonych klientów, w tym dzieci.
ZOBACZ TEŻ: Porywacze dzieci grasują w Warszawie?! "Wyrwała się i zaczęła krzyczeć". Pilny apel policji
Dziewczynka została przewieziona do szpitala. Lekarze potwierdzili złamanie kości udowej
Na nagraniu widać, jak zdezorientowani świadkowie przez chwilę zastygają, po czym ruszają, by pomóc rodzicom. Kilka osób otoczyło napastnika i wspólnie odebrało mu dziecko. Po chwili do akcji wkroczyli ochroniarze sklepu, którzy obezwładnili mężczyznę i przytrzymali go do przyjazdu policji. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia i zatrzymali podejrzanego. Śledczy odtworzyli przebieg zajścia na podstawie zeznań świadków oraz zapisu monitoringu. Dziewczynka została przewieziona do szpitala. Lekarze potwierdzili złamanie kości udowej, do którego doszło w trakcie szarpaniny. Mężczyzna z Rumunii usłyszał zarzuty usiłowania porwania dziecka poniżej 14. roku życia oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Obecnie przebywa w areszcie. Włoskie media podkreślają, że szybka reakcja rodziców i klientów zapobiegła tragedii. Sprawa wywołała we Włoszech wielkie poruszenie i niepokój o bezpieczeństwo nawet w zatłoczonych miejscach w samym środku dnia.