Z wizytą w Konotopiu. To tutaj powstał gigantyczny pomnik Matki Boskiej
W poniedziałek (24 sierpnia 2026), dziennikarze "Super Expressu" wybrali się do Konotopia pod Lipnem. Przypomnijmy, że tam 10 dni temu został poświęcony największy pomnik Matki Boskiej w Europie. Mierzy on blisko 56 metrów wysokości. Pomnik to wotum wdzięczności Romana i Grażyny Karkosiów. Koszt budowy to 100 milionów złotych. Małżeństwo milionerów zbudowało go za własne pieniądze od których zostały wcześniej odprowadzone podatki. Przy budowie pomnika pracowało 50 robotników przez 13 miesięcy. Do jego budowy zużyto 57 tysięcy ton betonu.
Uroczyste poświęcenie pomnika odbyło się 15 sierpnia. Nasi dziennikarze w pochmurny dzień pojechali właśnie do Konotopia aby na własne oczy zobaczyć co tam się teraz dzieje. Okazało się, że przed pomnikiem stała już spora liczba samochodów.
Czytaj tutaj: Rekin biznesu postawił pomnik Matki Boskiej za 100 milionów złotych i obsypał ją płatkami róż
Zobacz też: Poświęcenie największego pomnika Matki Boskiej w Europie. Fundatorka przyjechała ubrana cała na biało
Tłumy turystów przyjechały zobaczyć pomnik. Toalety nie wyrabiają!
Reporter "Super Expressu" dowiedział się, że za pracowników ochrony, za wszystkie osoby zatrudnione przy pracach porządkowych i konserwatorskich osobiście płaci z własnych pieniędzy Roman Karkosik. Oznacza to, że utrzymanie pomnika on wziął na siebie. Prze pomniku nie jest prowadzona sprzedaż pamiątek.
Jak nam udało się ustalić do Konotopia w ostatnią niedzielę, aby zobaczyć pomnik i wejść na taras widokowy przyjechało ponad 10 tysięcy osób. Ich samochody spowodowały ogromne korki. - Policjanci musieli ręcznie kierować ruchem - mówi nam młodsza aspirant Agnieszka Romańska, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Lipnie
Naszym dziennikarzom nie było dane wejść na taras widokowy. Okazało się, że schody prowadzące na taras zostały zniszczone i musiały zostać pomalowane na nowo. O ilości turystów niech świadczy fakt, że ci którzy przyjechali w poniedziałek do Konotopia nie mogli skorzystać z toalety, ponieważ szambo zostało wypełnione po brzegi.