Dlaczego Karkosikowie zbudowali gigantyczny pomnik? Grażyna Karkosik przerwała milczenie
Tego się nie da zrozumieć. Można zadawać sobie pytanie po co i dlaczego. Dlaczego jedno z najbogatszych małżeństw w Polsce miliarderzy zamiast kupić sobie wielki jacht wydało co najmniej 100 milionów złotych na budowę tak naprawdę nie pomnika ale kolosa. Ten kolos to pomnik Matki Boskiej Miłosiernej. W Konotopiu (woj. kujawsko-pomorskie) koło Torunia budowało go 55 robotników przez 13 miesięcy. Z użyto 55 tysięcy ton betonu. W czasie budowy był tylko jeden wypadek. Jeden z robotników który spadł z rusztowania złamał sobie nogę.
W sobotę odbyło się uroczyste poświecenie pomnika. Grażyna Karkosik przyjechała Bentleyem. Była ubrana cała na biało. Miała na głowie biały toczek.
- Przypomina Pani pannę młodą - powiedział do niej nasz dziennikarz
- Tak chciałam wyglądać.
Jej stylizacja kojarzyła się również z wizerunkiem Maryi.
Pani Grażyna powiedziała, że nie ma doświadczenia z mediami. Mimo to odpowiadała na pytania. Po raz pierwszy oficjalnie wyznała to o czym wszyscy wcześniej mówili:
- Pięć lat temu lekarz powiedział mi, że mąż nie będzie żył. Wtedy zaczęliśmy się modlić. Były msze święte. Ten pomnik to nie jest żaden nasz kapryś tylko natchnienie. Musiał stać za tym Pan Bóg i Duch Święty. Mąż ma problem z poruszaniem się ale umysł ma sprawny – dodała.
Pomnik kosztował fortunę. Roman Karkosik pojawił się na uroczystości, a z nieba spadły płatki róż
Wcześniej informowaliśmy, że koszt budowy pomnika szacowano na około 100 mln zł. Według tych informacji pieniądze miały pochodzić z prywatnego majątku Karkosików, a nie z firm, w których posiadają udziały.
Roman Karkosik pojawił się na miejscu tuż przed uroczystością. Ten wysoki mężczyzna postanowił że nie skorzysta z wózka i do swojego miejsca dojdzie na swoich nogach. Widać było, że każdy krok sprawia mu ogromną trudność. Jednak on szedł dzięki pomocnej silnego ramienia przyjaciela i żony.
Po mszy świętej i uroczystym poświęceniu nad pomnikiem Matki Boskiej przeleciały dwa helikoptery i obsypały gigantyczną Maryję czerwonymi płatkami róż. Dla fundatorów był to finał przedsięwzięcia, które – jak sami podkreślają – miało rozpocząć się nie od kalkulacji, lecz od wiary i przekonania o otrzymanym natchnieniu. Przed zaproszonymi osobami na uroczystość zaprezentował się zespół Mazowsze.
Na zaproszonych gości przygotowano catering na 300 osób w klimatyzowanym namiocie. Na uroczystości nie było żadnych polityków z wyjątkiem byłego prezydenta Lecha Wałęsy (83-l). Były prezydent Lech Wałęsa urodził się niedaleko Konotopia. Na uroczystości nie było ojca Tadeusza Rydzyka. Z dziennikarskiego obowiązku informujemy, że Roman Karkosik podarował jacht wart 10 milionów złotych samorządowi województwa kujawsko-pomorskiego po to aby był on szkołą pod żaglami.