Oficjalnie: Powrót legendarnej nazwy i wychowanka. Apator Toruń odzyska zaufanie kibiców?

2019-09-30 12:13 Konrad Marzec
Powrót legendarnej nazwy. Apator Toruń odzyska zaufanie kibiców?
Autor: Róża Koźlikowska - @FotRose Powrót legendarnej nazwy. Apator Toruń odzyska zaufanie kibiców?

Na taką wiadomość wielu kibiców czekało. Klub żużlowy z Torunia ponownie wystartuje z nazwą Apator. W 2020 roku Anioły spróbują wywalczyć awans do Ekstraligi. Czy ten powrót sprawi, że fani znów uwierzą? To nie jedyna dobra wiadomość dla ludzi, którzy zamierzają za rok chodzić na Motoarenę.

Spadli z najwyższej klasy rozgrywkowej po 44 latach. Przemysław Termiński robi wszystko, aby odzyskać zaufanie kibiców. Przypomnijmy - senator liczy również na głosy w nadchodzących wyborach parlamentarnych, więc stara się jeszcze bardziej.

Apator Toruń, czyli powrót legendarnej nazwy

Ostatni raz Apator był w oficjalnej nazwie w sezonie 2005. Ostatnie lata to Get Well, który kibicom nie kojarzy się z wielkimi sukcesami. Teraz powrót do uwielbianej przez fanów nazwy ma być sygnałem, że klub wraca na właściwe tory.

- Projekt Get Well już się wyczerpał. Teraz wracamy do historycznej nazwy - Apator Toruń. Wkrótce poinformujemy o sponsorze tytularnym - mówi Przemysław Termiński.

Zmieni się podejście do młodzieżowców.

- W mojej ocenie spadliśmy przede wszystkim przez beznadziejną postawę juniorów. Chcemy zmienić podejście do szkolenia. Spróbujemy stworzyć dwie drużyny juniorskie - Klub Sportowy Toruń i FST Sport Team będą rywalizować z innymi, ale także między sobą - informuje właściciel Przemysław Termiński.

Wszystko wskazuje na to, że spełni się również inne życzenie kibiców, związane z powrotem wychowanka. Na Motoarenie powinniśmy w sezonie 2020 regularnie oglądać Adriana Miedzińskiego, który pamięta lata świetności klubu. - Ustaliłem warunki kontraktu. Oficjalnie można potwierdzić w listopadzie - mówi "Miedziak".