Serduszko Kasi już raz się zatrzymało. Dziewczynka potrzebuje naszej pomocy!

2020-01-20 13:18 Redakcja
Serduszko Kasi już raz się zatrzymało. Dziewczynka potrzebuje naszej pomocy!
Autor: Siepomaga Serduszko Kasi już raz się zatrzymało. Dziewczynka potrzebuje naszej pomocy!

- Gdy serce Kasi zatrzymało się po raz pierwszy, nasze niemal pękły z rozpaczy - piszą rodzice w serwisie siepomaga.pl. Rodzina organizuje zbiórkę, która ma uratować ośmiomiesięczne dziecko. Czytelnicy portalu ESKA INFO Toruń już niejednokrotnie udowodnili, że mają wielkie serca! Także i tym razem prosimy was o wsparcie!

Maleńka Kasia przyszła na świat osiem miesięcy temu - w 36 tygodniu ciąży. Niestety życie od samego początku jej nie oszczędza. Dziewczynka urodziła się ze skomplikowaną wadą serca.

- W trzeciej dobie życia zaczęły się także inne poważne problemy - dostała martwiczego zapalenia jelit. To choroba, która często dotyka dzieci przedwcześnie urodzone. W niektórych przypadkach kończy się śmiercią! Życie Kasi zawisło na włosku. Lekarze musieli wprowadzić ją w stan śpiączki farmakologicznej… - piszą rodzice w serwisie siepomaga.pl.

Najbliższa rodzina Kasi zwróciła się do naszego portalu z prośbą o pomoc w środków, potrzebnych na operację. Po tym jak maleńka dziewczynka przespała miesiąc, dwukrotnie zmieniano miejsce jej hospitalizacji, wreszcie trafiła do Łodzi, do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki. Tam lekarze zdecydowali, że konieczny jest zabieg wykonania zespolenia centralnego, dzięki któremu serce Kasi miało lepiej pracować.

- To nie była operacja, która mogła wyleczyć wadę, naprawić ją. Jednak naszej córce potrzebny był czas, aby nabrała sił, podrosła i miała szansę przetrwać rozległą operację korekcji wady serca. To właśnie prof. Molowi, który wtedy operował, zawdzięczamy życie Kasi - nikt inny nie chciał jej pomóc - przekazują rodzice za pośrednictwem portalu siepomaga.pl.

Rodzice nie mieli pojęcia, że największy stres dopiero przed nimi. - Operacja trwała osiem godzin - najdłuższe godziny w naszym życiu. Kiedy w końcu mogliśmy zobaczyć nasze dziecko, nastąpiło coś, czego nikt się nie spodziewał. Serce Kasi się zatrzymało… Zaczęła się walka o życie. Odchodziliśmy od zmysłów. Na szczęście udało się przywrócić pracę serca, choć to był dopiero początek poważnych problemów. U naszej córeczki doszło niewydolności nerek - czytamy w serwisie.

Więcej na temat dramatu małej dziewczynki możecie przeczytać na siepomaga.pl. Zachęcamy również do wsparcia jej rodziny. Ta nierówna walka wciąż trwa, a szansą jest wizyta w Klinice Uniwersyteckiej w niemieckim Munster, gdzie operuje prof. Malec i doc. Januszewska. Link do zbiórki TUTAJ.

Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE