22-letni strażak OSP zginął w tragicznym wypadku. Druhowie żegnają Dominika!

Na drodze była podwójna linia ciągła. Nie wiadomo, dlaczego 22-letni Dominik nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu wprost pod nadjeżdżającą ciężarówkę. Młody strażak Ochotniczej Straży Pożarnej w Papowie Toruńskim nie miał żadnych szans. Zginął na miejscu. Jego śmierć pogrążyła w żałobie rodzinę, przyjaciół i druhów z jednostki OSP. Pogrzeb odbędzie się jutro.

Do tragicznego wypadku doszło we wtorek, 12 maja. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratury.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący audi 22-latek z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się z jadącym z naprzeciwka samochodem ciężarowym marki MAN, którym kierował 41-letni mężczyzna. W wyniku odniesionych obrażeń kierowca audi zmarł na miejscu – przekazał mł. asp. Sebastian Dobrzeniecki z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

Jak podkreślają śledczy, prowadzone postępowanie ma wyjaśnić dokładne przyczyny i przebieg tragedii.

Ofiarą wypadku był 22-letni Dominik, strażak Ochotniczej Straży Pożarnej w Papowie Toruńskim. Informacja o jego śmierci poruszyła lokalną społeczność. W mediach społecznościowych druhowie opublikowali wzruszające pożegnanie.

„Z głębokim smutkiem informujemy, że 12 maja 2026 roku, w wyniku tragicznego wypadku, zmarł strażak naszej jednostki – Dominik. Miał zaledwie 22 lata. Był oddanym i życzliwym druhem, który na stałe wpisał się w życie naszej jednostki. Jego zaangażowanie, obecność i wspólnie spędzone chwile pozostaną w naszej pamięci” – napisali strażacy z OSP Papowo Toruńskie.

Druhowie podkreślili również, że nagła śmierć młodego strażaka jest dla nich ogromnym ciosem i stratą, z którą trudno się pogodzić.

Pogrzeb 22-letniego Dominika odbędzie się w sobotę, 16 maja.

Wypadek w Grodkowicach

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki