Bayersystem GKM Grudziądz - PRES Grupa Deweloperska Toruń 35:54
Bayersystem GKM Grudziądz - 35
- 9. Michael Jepsen Jensen - 3 (0,2,1,0)
- 10. Kevin Iwański-Helt - NS (-,-,-,-)
- 11. Maksym Drabik - 3+1 (1,1,1*,0,-)
- 12. Max Fricke - 11+1 (2,3,2,1,2*,1)
- 13. Wadim Tarasenko - 7+1 (1*,3,w,3,t)
- 14. Bastian Pedersen - 4 (3,1,w,ns)
- 15. Kevin Małkiewicz - 7 (1,3,0,0,2,1)
- 16. Beau Bailey - 0 (0)
PRES Grupa Deweloperska Toruń - 54
- 1. Patryk Dudek - 10+4 (3,1*,2*,2*,2*)
- 2. Robert Lambert - 10+1 (0,2,3,3,2*)
- 3. Norick Bloedorn - 9+1 (2*,2,2,0,3)
- 4. Mikkel Michelsen - 6 (0,0,3,3)
- 5. Emil Sajfutdinow - 13 (3,3,3,1,3)
- 6. Antoni Kawczyński - 2 (0,2,0)
- 7. Mikołaj Duchiński - 4 (2,1,1)
- 8. Nicolai Heiselberg - NS
Bieg po biegu:
- 1. (66,29) Dudek, Bloedorn, Drabik, Jepsen Jensen - 1:5
- 2. (65,88) Pedersen, Duchiński, Małkiewicz - 4:2 (5:7)
- 3. (65,92) Sajfutdinow, Fricke, Tarasienko, Lambert - 3:3 (8:10)
- 4. (66,34) Małkiewicz, Kawczyński, Pedersen, Michelsen - 4:2 (12:12)
- 5. (66,44) Fricke, Bloedorn, Drabik, Michelsen - 4:2 (16:14)
- 6. (65,35) Tarasienko, Lambert, Dudek, Małkiewicz - 3:3 (19:17)
- 7. (66,15) Sajfutdinow, Jepsen Jensen, Duchiński, Pedersen (w/u) - 2:4 (21:21)
- 8. (66,34) Michelsen, Bloedorn, Tarasienko (w), Pedersen (ns) - 0:5 (21:26)
- 9. (66,12) Lambert, Dudek, Jepsen Jensen, Małkiewicz - 1:5 (22:31)
- 10. (65,61) Sajfutdinow, Fricke, Drabik, Kawczyńsk - 3:3 (25:34)
- 11. (66,08) Michelsen, Dudek, Fricke, Jepsen Jensen - 1:5 (26:39)
- 12. (65,77) Lambert, Małkiewicz, Duchiński, Drabik - 2:4 (28:43)
- 13. (65,89) Tarasienko, Fricke, Sajfutdinow, Bloedorn - 5:1 (33:44)
- 14. (66,22) Bloedorn, Lambert, Małkiewicz, Bailey - 1:5 (34:49)
- 15. (65,58) Sajfutdinow, Dudek, Fricke, Tarasienko (t) - 1:5 (35:54)
- Sędzia: Krzysztof Meyze
- Komisarz toru: Paweł Stangret
- Pierwszy mecz: 48:42 dla PRES Toruń, bonus: PRES Toruń
Finał 11. kolejki PGE Ekstraligi dla PRES Toruń
Przed derbami województwa kujawsko-pomorskiego, oba obozy deklarowały jazdę o pełną pulę. Na Motoarenie ekipa PRES Toruń wygrała, ale tylko 48:42, więc niedzielni gospodarze mieli prawo wierzyć w zgarnięcie trzech punktów. Ostatecznie cieszyli się goście!
Od początku zawodów rewelacyjnie wyglądali Emil Sajfutdinow i Patryk Dudek. Ten drugi już w pierwszym wyścigu pilnował Noricka Bloedorna, który niespodziewanie przywiózł za plecami Michaela Jepsena Jensena i Maksyma Drabika. Później Mikołaj Duchiński urwał punkt Kevinowi Małkiewiczowi. Takie "małe" momenty były bezcenne dla przyjezdnych.
Pierwsza faza zawodów była fatalna w wykonaniu Mikkela Michelsena, niemrawy był też Robert Lambert. Obaj zawodnicy przełamali się w drugiej połowie zawodów, ale GKM miał inne problemy. Liderem miał być Michael Jepsen Jensen, a miał ogromne problemy. Wadim Tarasenko był szybki, ale w trzeciej serii zdefektował na prowadzeniu. Jakby tego było mało, kontuzji doznał Bastian Pedersen. Młody Duńczyk zanotował groźny upadek podczas biegu nr 7. Próbował atakować Mikołaja Duchińskiego, ale wyraźnie się przeliczył. Niestety, nastolatek musiał zostać przewieziony do szpitala na badania i nie mógł pomóc swojej drużynie.
Osłabieni Grudziądzanie nie potrafili odwrócić losów meczu. Już po wyścigu nr 12 było jasne, że bezcenne trzy punkty pojadą do Torunia. "Anioły" Piotra Barona są zdecydowanie bliżej czołowej czwórki na koniec fazy zasadniczej. Dla GKM-u limit błędów skurczył się do granic możliwości.