Polecany artykuł:
Solarisy pasażerowie już zdążyli poznać, na wyjazd w trasę hybryd trzeba poczekać jeszcze kilka dni, bo pojazdy muszą przejść odbiór techniczny, potem mogą być zarejestrowane i ubezpieczone. - Są to pojazdy nowoczesne, wszechstronnie wyposażone we wszystko, co potrzebne do wygodnego podróżowania - mówi prezydent Torunia Michał Zaleski.
Wszystkie nowe autobusy są niskopodłogowe, przystosowane do przewozu osób niepełnosprawnych, wyposażone w biletomaty, WiFi, gniazda USB, jest systemem informacji pasażerskiej, też głosowej, klimatyzacja oraz monitoring.
Zakup z pewnością nie był tani. 21 solarisów to 25,5 mln złotych brutto, 14 hybryd to niemal drugie tyle - 24,8 mln. Silniki autobusów spełniają wymagania normy minimum EURO 6, ich praca jest dość cicha, a jazda komfortowa, zarówno dla pasażerów, jak i kierowcy.
Jak działa hybryda, o którą najczęściej wszyscy pytają - wyjaśnia Dariusz Greszkiewicz, kierownik oddziału napraw taboru autobusowego MZK.
Kiedy w MZK pojawią się pozostałe autobusy z zamówienia? Many powinny dojechać przed świętami, solarisy do końca roku, najpóźniej na początku przyszłego – informuje Zbigniew Wyszogrodzki, prezes MZK. Skąd opóźnienia?
Nowe pojazdy mają stępować sukcesywnie stare, hałaśliwe, często kopcące i wysłużone już jelcze. Poza tym miasto planuje już kolejne zakupy – autobusy elektryczne. Pierwsze mogą się pojawić w Toruniu pod koniec 2020 roku.