"Lwy" nie postraszyły "Aniołów". Komplet gwiazdy Apatora

2026-04-24 19:37

Żużel i PGE Ekstraliga zabrały nas do Częstochowy, gdzie miejscowy Krono-Plast Włókniarz podejmował PRES Grupa Deweloperska Toruń. Goście byli zdecydowanymi faworytami tej konfrontacji i chcieli udowodnić, że nie bez powodu. Mimo to, fani "Aniołów" czekali na piątkowe spotkanie z niepokojem. Relację z meczu Włókniarz - Apator prezentujemy poniżej.

Orlen Oil Motor Lublin - PRES Grupa Deweloperska Toruń w PGE Ekstralidze

i

Autor: Wojciech Szubartowski Orlen Oil Motor Lublin - PRES Grupa Deweloperska Toruń w PGE Ekstralidze

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa - PRES Grupa Deweloperska Toruń 37:53

PRES Grupa Deweloperska Toruń - 53

  • 1. Patryk Dudek - 12+1 (3,2*,3,1,3)
  • 2. Robert Lambert - 13 (3,3,1,3,3)
  • 3. Norick Bloedorn - 3+1 (1,0,1,1*)
  • 4. Mikkel Michelsen - 8 (3,3,2,-,-)
  • 5. Emil Sajfutdinow - 11+1 (2*,3,3,3,-)
  • 6. Antoni Kawczyński - 5+1 (3,2*,0)
  • 7. Mikołaj Duchiński - 1 (0,0,1)
  • 8. Nicolai Heiselberg - 0 (0,0)

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa - 37

  • 9. Rohan Tungate - 10+1 (2,2,2,2*,2)
  • 10. Sebastian Szostak - 1+1 (w,1*,0,0)
  • 11. Mads Hansen - 6+2 (0,1*,2,2,1*)
  • 12. Jakub Miśkowiak - 8+2 (1,2,1*,3,1*)
  • 13. Jaimon Lidsey - 8 (0,1,3,2,2)
  • 14. Alan Ciurzyński - 2+1 (1*,1,0)
  • 15. Szymon Ludwiczak - 2 (2,0,0)
  • 16. Kacper Grzelak - NS

Sędzia: Michał Sasień

Komisarz toru: Maciej Głód

Relacja z meczu Włókniarz - Apator

To nie będzie łatwy sezon dla kibiców z Częstochowy, co potwierdziły dwie pierwsze kolejki. "Lwy" zostały rozbite przez beniaminka z Leszna i wicemistrza Polski z Lublina. Nic więc dziwnego, że to PRES Toruń był faworytem spotkania w województwie śląskim. Czego więc obawiali się fani "Aniołów"? Chodziło przede wszystkim o Mikkela Michelsena. Były zawodnik Włókniarza miał groźnie wyglądający upadek w duńskim Slangerup. Wszystko działo się podczas ligowego spotkania. 31-latek solidnie się poobijał. Jeszcze przed meczem Włókniarz - Apator dochodziły do nas optymistyczne sygnały. Żużlowiec z kraju Hamleta przyjechał do Częstochowy.

Torunianie prowadzili w tym meczu od początku do końca. Włókniarz nie miał praktycznie żadnych argumentów, choć warto poświęcić chwilę na wyścig nr 4. W nim Sebastian Szostak świetnie wystartował i przywiózł za plecami m.in. Michelsena. Wydawało się, że Częstochowianie mają punkt zaczepienia, a tymczasem zawodnik do lat 24 został wykluczony za... zły numer na plecach. Ostatecznie PRES Toruń wygrał 5:1, a Antoni Kawczyński po dwóch seriach miał komplet punktów. Goście mogli spokojnie budować przewagę.

Michelsen zakończył rywalizację po trzech startach, później na torze oglądaliśmy jego młodszego rodaka - Nicolaia Heiselberga. Promyczkiem nadziei na przyszłość dla Włókniarza był wyścig nr 11, gdzie Jakub Miśkowiak i Rohan Tungate podwójnie pokonali Patryka Dudka. Wcześniej "Duzers" był niepokonany, ale w czwartej serii skuteczniejsi na dystansie byli przedstawiciele "Lwów". Chwilę później Robert Lambert i Mikołaj Duchiński zapewnili drużynie Piotra Barona meczowe zwycięstwo, a Emil Sajfutdinow zakończył swoje starty zwycięstwem. Rosjanin z polskim paszportem zaliczył płatny komplet w czterech biegach (11+1).

Torunianie spokojnie wygrali i mogą w dobrych humorach przygotowywać się do dwóch domowych meczów. W maju na Motoarenę przyjadą Bayersystem GKM Grudziądz i Stelmet Falubaz Zielona Góra. Mariusz Staszewski i jego Włókniarz mogą szukać punktów zaczepienia. Przyzwoicie wyglądali Miśkowiak, Tungate i - w jednym wyścigu - Jaimon Lidsey.

Bartosz Zmarzlik szczerze o najtrudniejszym momencie w drodze po czwarte mistrzostwo świata

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki