Alarm na lotnisku! 67-latek twierdził, że jego była partnerka ma w plecaku bombę

Wystarczył jeden telefon, by postawić służby na nogi! 67-latek zadzwonił pod numer alarmowy 112 i przekazał, że jego była partnerka, która właśnie wybiera się za granicę, ma w plecaku bombę. Na lotnisku rozpoczęła się pilna kontrola, jednak szybko okazało się, że alarm był fałszywy. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut. Za swoją "zemstę" może trafić do więzienia nawet na osiem lat.

Osoba trzymająca kartę pokładową i paszport na tle terminala lotniczego. O fałszywym alarmie przeczytasz na SE.
Autor: Pixabay.com

Alarm bombowy na lotnisku. Wszystko przez telefon byłego partnera

Wszystko zaczęło się od telefonu na numer alarmowy 112. Zgłaszający mężczyzna poinformował operatora, że jego była partnerka, która miała wylecieć za granicę, przewozi w plecaku materiał wybuchowy. Ze względu na powagę zgłoszenia natychmiast uruchomiono procedury bezpieczeństwa, a na lotnisku rozpoczęła się pilna akcja służb.

Do działań skierowano policjantów, funkcjonariuszy Morskiego Oddziału Straży Granicznej oraz pracowników ochrony lotniska. Kobieta została poddana szczegółowej kontroli, sprawdzono jej bagaż i zweryfikowano wszystkie informacje przekazane przez zgłaszającego. Ostatecznie alarm okazał się fałszywy. W plecaku nie było żadnych materiałów wybuchowych ani innych niebezpiecznych przedmiotów. Po zakończeniu kontroli kobieta mogła bez przeszkód kontynuować podróż.

Policjanci szybko namierzyli sprawcę. 67-latek usłyszał zarzuty

Po zakończeniu działań na lotnisku policjanci rozpoczęli poszukiwania osoby, która wywołała fałszywy alarm. Funkcjonariusze przeanalizowali zebrane informacje, ustalili właściciela numeru telefonu, z którego wykonano zgłoszenie. Następnie zatrzymali 67-letniego mieszkańca Malborka.

Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Oliwa, gdzie usłyszał zarzut wywołania fałszywego alarmu. Prokurator zastosował wobec niego dozór policji oraz poręczenie majątkowe w wysokości 1000 zł. Za wywołanie fałszywego alarmu grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
MINUTA CISZY PRZED MECZEM FRANCJA - HISZPANIA. "NIGDY NIE ZAPOMNIMY"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki