Sztorm odsłonił prawdziwe skarby. Poszukiwacze przecierają oczy ze zdumienia
Ostatnie załamanie pogody nad Bałtykiem okazało się prawdziwym prezentem dla miłośników bursztynu. Choć silny wiatr i wysokie fale spowodowały wiele szkód i postawiły służby w stan gotowości, dla poszukiwaczy „bałtyckiego złota” był to wyjątkowo udany czas. Wzburzone morze wyrzuciło na brzeg ogromne ilości bursztynów.
W mediach społecznościowych nie brakuje zdjęć i filmów pokazujących imponujące zbiory. Wśród szczęśliwców, którzy ruszyli na plaże, znalazł się m.in. pan Michał.„Mokrzy, zmarznięci, z zalanymi woderami i przemokniętym mandatem za szybą... Pozdrawiamy!” – napisał na jednej z grup w social mediach.
- Sobotni wieczór w Przebrnie, godz. 18.00-21.00… i takie bursztynowe zbiory. Bałtyk po raz kolejny pokazał swoją hojność! – czytamy na facebookowym profilu "Hello Mierzeja".
Bałtyk znów zaskoczył. Pan Piotr wyciągnął z morza prawdziwe bursztynowe skarby
Szczęście dopisało również panu Piotrowi, który podczas poszukiwań nad Bałtykiem natrafił na imponujące znaleziska. Na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych widać, jak wyciąga z siatki pełnej morskich znalezisk liczne bryłki bursztynu. Wśród mokrych kamieni wyraźnie połyskują okazy o różnych odcieniach – od jasnomiodowych po ciemne, wpadające w czerwień. Niektóre z nich mają naprawdę imponujące rozmiary.
- Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem tych niezwykłych okazów. Bałtyk po raz kolejny pokazał, że potrafi zaskoczyć prawdziwymi skarbami – czytamy na Facebooku.
Silne sztormy i gwałtowne załamanie pogody sprawiły, że dno Bałtyku zostało mocno wzburzone, a ukrywane przez lata bryłki bursztynu trafiły na plaże. Największe sukcesy odnieśli ci, którzy wyruszyli na poszukiwania po zmroku. Jedna z grup pochwaliła się wręcz rekordowym wynikiem – w ciągu zaledwie kilku godzin udało się zebrać aż 8,5 kilograma bursztynu.
Bałtycki skarb czy zwykły kamyk? Sprawdź, jak odróżnić prawdziwy bursztyn
Bursztyn to skamieniała żywica pradawnych drzew iglastych, rzadziej także niektórych gatunków drzew liściastych. Naukowcy wyróżniają około 60 jego odmian. Najstarsze znane okazy pochodzą z okresu dewonu i karbonu, a odnaleziono je m.in. w Kanadzie oraz na terenach dzisiejszego stanu Illinois w USA. Z kolei najmłodsze żywice kopalne, nazywane kopalem i zazwyczaj niezaliczane do właściwego bursztynu, występują m.in. w Ameryce Południowej, Afryce, Australii i Nowej Zelandii.
Nie każdy połyskujący kamień znaleziony na plaży jest jednak bursztynem. Jednym z najprostszych sposobów na jego rozpoznanie jest test w słonej wodzie. Wystarczy rozpuścić w szklance wody 3–4 łyżki soli. Prawdziwy bursztyn będzie unosił się na powierzchni, natomiast kamień lub plastik opadną na dno. Charakterystyczną cechą bursztynu jest również niewielka waga oraz to, że jest ciepły w dotyku. Po potarciu wełnianą tkaniną elektryzuje się i potrafi przyciągać drobne skrawki papieru.