Bili, szarpali i opluwali 12-latka na Pomorzu. Wszystko na oczach przechodniów

2026-05-22 8:29

Bulwersujące sceny w centrum Bytowa! Jak ustaliła prokuratura, 12-letni chłopiec miał zostać zaatakowany przez dwoje dorosłych: Macieja N. i Oliwię M.. Sprawcy mieli szarpać dziecko, wyzywać je, opluwać, a nawet zniszczyć jego rower. Śledczy uznali, że sprawa ma charakter chuligański. Teraz podejrzanym grozi teraz nawet do 3 lat więzienia.

Bili, szarpali i opluwali 12-latka na Pomorzu. Wszystko na oczach przechodniów

i

Autor: mat. policji/ Materiały prasowe ZDJĘCIE POGLĄDOWE

Dorośli mieli zaatakować 12-latka w centrum Bytowa! Chłopiec został opluty i szarpany

Do tego szokującego zdarzenia doszło 18 maja na skrzyżowaniu ulic Szerokiej i Śródmiejskiej w Bytowie. Z ustaleń śledczych wynika, że 12-latek jeździł rowerem po centrum miasta razem z kolegą. W pewnym momencie nieznany mężczyzna miał kopnąć w rower chłopca, a następnie zacząć go wyzywać i gonić ulicami miasta.

Około pół godziny później, gdy chłopiec ponownie znalazł się w pobliżu miejsca zdarzenia, mężczyzna miał ruszyć za nim po raz kolejny i dogonić go w rejonie ulic Szerokiej i Śródmiejskiej. Na szczęście część zajścia została nagrana. Film trafił później do sieci i został opublikowany m.in. przez portal „IBytów”. Nagranie zabezpieczyła również policja.

Jak podaje "Dzienni Bałtycki", postępowanie dotyczące bulwersujących wydarzeń prowadzi obecnie Prokuratura Rejonowa w Bytowie. Do tej pory ustaliła ona, że napastnik - Maciej N. - miał szarpać dziecko za ubranie i ciało. Do zdarzenia miała dołączyć także Oliwia M.. Jak wynika z relacji pokrzywdzonego, kobieta uderzała chłopca w okolice twarzy, opluwała go i wyzywała. W trakcie zajścia sprawcy mieli również uszkodzić rower 12-latka, spuszczając powietrze z opon. Ostatecznie chłopcu pomogli przechodnie, którzy wezwali policję.

Świadkowie ruszyli 12-latkowi na pomoc. Sprawcy usłyszeli zarzuty

W wyniku zdarzenia chłopiec doznał zadrapań i otarć naskórka. Obrażenia były lekkie i według śledczych nie wymagały leczenia dłuższego niż siedem dni. Prokuratura uznała, że czyn miał charakter chuligański. Śledczy objęli sprawę ściganiem z urzędu na podstawie zgromadzonych dowodów, w tym nagrania wykonanego przez świadka oraz zeznań matki chłopca.

Jak zaznacza portal, Maciej N. oraz Oliwia M. usłyszeli w tej sprawie zarzuty. Prokuratura podejrzewa ich o działanie wspólnie i w porozumieniu oraz publiczne naruszenie nietykalności cielesnej małoletniego.

Za naruszenie nietykalności cielesnej i spowodowanie lekkich obrażeń ciała grozi kara do 2 lat więzienia. Ze względu na chuligański charakter czynu kara może zostać zwiększona nawet do 3 lat pozbawienia wolności. Śledztwo nadal trwa. W najbliższym czasie planowane są kolejne przesłuchania świadków oraz uzyskanie opinii dotyczącej obrażeń chłopca. Prokuratura analizuje również możliwość rozszerzenia zarzutów o kierowanie gróźb karalnych wobec 12-latka.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Jest policjantką, tańczy w turniejach 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki