- St. asp. Bartłomiej Pipka z Wejherowa, znany jako "polski Sherlock", bije rekordy w zatrzymywaniu osób poszukiwanych, osiągając 195 zatrzymań w 2025 roku.
- Jego skuteczność opiera się na doskonałym rozpoznaniu terenu, pozyskiwaniu informacji od mieszkańców i umiejętności analizy sygnałów.
- Niezwykła pamięć fotograficzna pozwala mu rozpoznawać poszukiwane osoby nawet poza służbą, co znacząco przyczynia się do jego sukcesów.
- Dowiedz się, jak zaangażowanie i determinacja jednego policjanta wpływają na bezpieczeństwo lokalnej społeczności.
Rekordowe statystyki zatrzymań policjanta z Wejherowa
Wyniki pracy st. asp. Bartłomieja Pipki są imponujące, a sam mundurowy z roku na rok podwyższa sobie poprzeczkę. W 2022 roku zatrzymał on 94 osoby, w 2023 - 127, w 2024 - 145, a w 2025 - aż 195! Łącznie w latach 2022-2025 przyczynił się do zatrzymania 567 osób poszukiwanych.
Rok 2026 dopiero się rozpoczął, a dzielnicowy Pipka już ma na koncie kolejnych 6 zatrzymań! To pozwala przypuszczać, że w tym roku pobije swój kolejny rekord.
„Sekret tkwi w pozyskiwaniu informacji”
Skąd taka skuteczność policjanta? W rozmowie z Radiem Eska postanowił zdradzić swój sekret. - Myślę, że wynika to z tego, że jest też więcej nakazów kierowanych przez sąd i sądzę, że pierwszy rok jako dzielnicowy pokazał mi, jak wykonuje się tę pracę. Rozpoznanie w terenie i potem zaangażowanie większej liczby kolegów powoduje, że ta liczba zatrzymanych rośnie. Generalnie sekret tkwi w pozyskiwaniu informacji od osób zamieszkujących w moim rejonie oraz pozytywne ich wykorzystanie - powiedział st. asp. Bartłomiej Pipka.
Skuteczność i umiejętności policjanta doceniają też jego przełożeni. „Dzielnicowy Bartłomiej Pipka nie tylko zna swój rejon na wylot, ale potrafi także doskonale analizować sygnały od mieszkańców. Jego konsekwencja w ustalaniu miejsc pobytu poszukiwanych osób ma ogromny wpływ na poprawę bezpieczeństwa. Dzięki doświadczeniu i umiejętnościom współpracy, jego działania są nie tylko skuteczne, ale także wpływają na budowę zaufania społeczności lokalnej” - podaje KPP w Wejherowie w oficjalnym komunikacie. „W czasach, gdy bezpieczeństwo jest na wagę złota, przykład dzielnicowego Pipki inspiruje i pokazuje, jak ważna jest rola zaangażowanych funkcjonariuszy w ochronie mieszkańców. To dowód na to, że doświadczenie, determinacja i zgrany zespół mogą zdziałać wiele dobrego” - dodają mundurowi.
Najlepsza broń na przestępców? Fotograficzna pamięć!
Wejherowski policjant określany jest mianem „polskiego Sherlocka”. I to nie bez powodu. Dzielnicowy Pipka ma bowiem fotograficzną pamięć do twarzy. Ta niezwykła umiejętność sprawia, że potrafi on rozpoznać poszukiwaną osobę nawet w czasie wolnym od pracy. - Tutaj akurat muszę się tym pochwalić, fotogeniczna pamięć daje mi duży rezultat, ponieważ nawet będąc poza służbą zauważam kogoś, informuję moich kolegów lub sam potem w służbie dokonuję zatrzymania pod wskazanym adresem - wyjaśnił w rozmowie z Radiem Eska.
Polecany artykuł: