Foka Paro zamieszkała w Sopocie. Wygląda jak prawdziwa, ale... jest robotem. I pomaga w leczeniu [WIDEO]

2016-04-12 10:32

W tej foce można się zakochać od pierwszego wejrzenia! Jest biała, ma piękne oczy, uwielbia być głaskana... i jest robotem. Pod miękkim futerkiem kryją się mikrofony, kamery i 340 czujników. Na co dzień ta zmechanizowana foczka pomaga w terapii osób starszych i chorych na Alzheimera w Sopocie. 

Foka Paro pomaga w terapii
Autor: Archiwum serwisu Foka Paro pomaga w terapii

Sztuczna foka o wdzięcznym imieniu Paro od tygodnia mieszka w sopockim domu pomocy społecznej i już zdążyła podbić serca mieszkańców. Nic dziwnego. Foczka, choć sztuczna, do złudzenia przypomina prawdziwego zwierzaka - musi być karmiona, ma łaskotki i jest tych samych wymiarów, co focze szczenię. 

- Mieszkańcy domy reagują na nią zupełnie jak na zwierzaka. Pytają, czy ich nie ugryzie, czy można ją pogłaskać albo co je. Foka Paro wyzwala w nich instynkt opiekuńczy - mówiła naszej reporterce Oli Szocik Izabela Prakert, psycholog.

Dom Pomocy Społecznej w Sopocie to jedyny ośrodek w Polsce, który zdecydował się wykorzystać do terapii podopiecznych sztuczną inteligencję. Rehabilitacja z Paro jest skuteczna, ale bardzo kosztowana – cena sztucznej foki waha się od 20 do 25 tys złotych.

Ola Szocik sprawdziła, jak wygląda i jak zachowuje się foka Paro. Zobaczcie nasze nagranie! 

Przeczytaj też: Skandaliczne zachowanie turystów w fokarium. "Ludzie niepokoili foki, wchodzili na płot, odginali deski by zrobić zdjęcie szczeniąt"

 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki