Afera o zdjęcie Łukasza Litewki. Fundacje dostały wezwania do zapłaty. Rodzina reaguje

Fundacje i organizacje prozwierzęce publikowały zdjęcie Łukasza Litewki, żegnając tragicznie zmarłego posła. Teraz część z nich otrzymała wezwania do zapłaty za wykorzystanie fotografii. Internet zawrzał. Do sprawy odnieśli się bliscy Litewki. Podkreślają, że fotografia została wykonana na zlecenie posła jeszcze za jego życia i apelują o polubowne zakończenie sprawy.

Portret Łukasza Litewki. Na miniaturze obok widać kwiaty i znicze pod jego zdjęciem. O aferze przeczytasz na SE.
Autor: Art Service/Super Express
  • Wezwania do zapłaty miały trafić do kilku fundacji i organizacji.
  • W opisywanych przypadkach kwoty sięgają 2 tys. zł.
  • Zdjęcie było wykorzystywane w związku z jego tragiczną śmiercią.
Pokój Zbrodni - Łukasz Litewka

Zdjęcie Łukasza Litewki. Fundacje dostały wezwania do zapłaty

Sprawa dotyczy fotografii Łukasza Litewki, która jest wykorzystywana jako jego zdjęcie profilowe w mediach społecznościowych. Po śmierci posła organizacje społeczne publikowały ją w materiałach poświęconych jego pamięci. Wśród podmiotów, które informowały o otrzymaniu wezwań, znalazły się m.in. Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami i Fundacja z Rąk do Rąk.

Według opisywanych pism roszczenia dotyczą m.in. naruszenia autorskich praw majątkowych oraz braku oznaczenia autora fotografii. W niektórych przypadkach łączna kwota wskazywana w wezwaniu wynosi 2 tys. zł. 

Sprawa wywołała w internecie ogromne kontrowersje. Część komentujących bardzo emocjonalnie krytykuje dochodzenie roszczeń w kontekście pożegnalnych publikacji. Inni z kolei zwracają uwagę, że prawa autorskie do fotografii podlegają ochronie niezależnie od okoliczności jej późniejszego wykorzystania. Jednocześnie nie są publicznie znane wszystkie ustalenia dotyczące praw do fotografii. 

Bliscy Litewki reagują. „Takie roszczenia nie powinny mieć miejsca”

Rodzina i bliscy Łukasza Litewki opublikowali w mediach społecznościowych komentarz dotyczący sprawy. Podkreślają, że autorką fotografii jest pani Jagoda, a sesja została zlecona przez Łukasza.

- Chcielibyśmy odnieść się do spływających do Państwa wezwań do zapłaty za udostępnianie zdjęcia profilowego Łukasza - napisali. Jak dodają, wykorzystanie zdjęcia w mediach i internecie nastąpiło po jego nagłej, tragicznej śmierci, w momencie, na który nikt nie był przygotowany. - Jest nam niezmiernie przykro, że w obliczu tak wielkiej tragedii mierzymy się razem z Państwem z tą sytuacją - napisali.

W ich ocenie roszczenia w takich okolicznościach nie powinny być kierowane przede wszystkim wobec organizacji prozwierzęcych, które były bliskie Łukaszowi i jego rodzinie.

- Uważamy, że w tych okolicznościach takie roszczenia po prostu nie powinny mieć miejsca - przekazali bliscy. Jak poinformowali, w sprawie podjęto próbę bezpośredniego, polubownego wyjaśnienia sytuacji. Autorce fotografii przekazano stanowisko rodziny oraz poproszono o przeprosiny i wycofanie się z żądań.

Próbowaliśmy skontaktować się z fotografką

Chcieliśmy poznać również stanowisko autorki zdjęcia i zapytać ją o okoliczności współpracy z Łukaszem Litewką, ustalenia dotyczące praw do fotografii oraz kierowanie wezwań do zapłaty, jednak do momentu publikacji nie udało nam się uzyskać jej komentarza. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki